Smutek, cisza i śmierć - wiersz

Autor: Rinoa017
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Siedziałam w pokoju Wśród nieczułych ścian. Siedziałam samotnie I nikt mnie nie odnajdzie. Smutek mój niezmierzony Otacza mnie ścisłym kręgiem. On moim jedynym przyjacielem. On wie, co ja czuję. Cisza mnie przytuliła, Dała mi wolność myśli. Spojrzałam na nią spokojnie, Nic nie chciałam jej mówić, I tak mnie rozumiała... Bez słów. Przybył jeszcze pan, Czarny jak śmierć. Zabrać mnie stąd chciał Lecz ja mu odmówiłam. "Mogę cię zabrać, Dokąd tylko zechcesz." Te słowa słysząc, Przytuliłam się do niego. Padłam na kolana Ze łzami w oczach odparłam "Nie zostawię tych, Którzy ze mną byli... Jeszcze nie czas. Ale dziękuję ci, Aniele Śmierci." Wszyscy troje odeszli, Zostawiając mnie samą Wśród tych zimnych mórów...

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Rinoa017
U�ytkownik - Rinoa017

O sobie samym: Nie ma dobrej i złej strony. Są tylko dwa punkty widzenia...
Ostatnio widziany: 2019-07-14 10:20:46