Spacerkiem - wiersz

Autor: marcys
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Na polnej ulicy

wśród polnej trawicy

ide wolno

sciogając-gubiąc letnią sukienkę

Przytulam nagośc do tej zielenicy

a rozkosz przelewa się w moim ciele

Dreszcz szarpnięcie podniecenie extaza

wszysko razem wiruje i gwałci się we mnie

Mokre wargi

Mokre usta

Mokre  ciało

Mokre ziele

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
marcys
Użytkownik - marcys

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2013-02-05 18:44:37