spotkanie po roku - wiersz

Autor: kasztan
Czy podobał Ci się ten wiersz? 4

witasz jak zawsze słonym oddechem
kojącym szumem jak rozgrzeszenie
bryzą co chłodzi rozgrzane ciało
przynosząc ulgę i zapomnienie

wzywasz i kusisz namiętnym śpiewem
niczym syreny młodych żeglarzy
czułą pieszczotą otulasz stopy
o czymś z mewami po morsku gwarzysz

czasami niczym wielki generał
armię grzywaczy rzucasz do boju
i biada temu kto stanie w szranki
kładziesz pokotem niesfornych wojów

na koniec słońce złotą buławą
ucisza wszystkie kłótnie i spory
nadchodzi wieczór czas kontemplacji
natura uczy ludzi pokory

a gdy zamykam zmęczone oczy
błękitna mewa sprowadza sen
sen o cudownym bałtyckim morzu
które mnie wzywa w daleki rejs

 

Pogorzelica 28.VIII. 2019r

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kasztan
U�ytkownik - kasztan

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-08-04 20:10:58