tęsknota za wschodem słońca - wiersz

Autor: kasztan
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

 

 

las pogrążony w jesieni
nie znajduje pocieszenia
milczymy oboje

pożółkłe liście tulą się do mnie
jakby chciały mnie ogrzać
resztkami minionego lata

samotność urąga stwórcy
kpiąc sobie z wyciągniętych dłoni
wielki wóz prowadzi do miejsca
w którym pustka uwiła sobie gniazdo

uciekam we wspomnienia
przytulam się do nich
jak do namiętnej kochanki

tęsknota szepcze do ucha
że nic nie trwa wiecznie
ona też potrzebuje wytchnienia

spadająca gwiazda daje nadzieję

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kasztan
Użytkownik - kasztan

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-08-08 21:04:33