reklama

uciec przeznaczeniu - wiersz

Autor: kasztan
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

cień coraz krótszy sny niespokojne
w kieszeni obol dla charona
dni niczym ekspres pędzą i pędzą
do stacji której nikt nie wybiera

czasem wykradnę chwilę dla siebie
gdy księżyc rzuca blask zapomnienia
zwalniam rozsądek chwytam fantazję
i się wymykam z rąk przeznaczenia

i znowu w piersi rodzą się czary
w rytmie staccato pulsuje serce
zrywam w ogrodzie kwitnące rymy
a wyobraźnia zamienia w wiersze

wtedy się czuję silny i młody
jakbym otworzył drzwi do wieczności
bo może wersy które układam
będą kropelką nieśmiertelności

a jeśli nawet przepadną w czasie
i całą pracę wicher rozwieje
to nic - nie cele - liczy się droga
po której kroczą moje nadzieje

Andrzej Iwanowicz, Wrocław 11.01.2022r

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.