reklama

Udany tydzień - wiersz

Autor: joanna53
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0


W poniedziałek pękła rura
nie wiadomo nawet która
i z kłopotem sama w domu
a naprawić nie ma komu
zamówiłam hydraulika
coś tam na laptopie klika
jakiś zawór ale który
zaraz wyskoczę ze skóry
no usterka naprawiona
ale wyszła piękna suma
już nie powiem nawet ile
bo wywrócę się za chwilę

A we wtorek strzelił korek
też pechowy dla mnie wtorek
i przy świeczce przyszło siedzieć
co się stało skąd mam wiedzieć

W środę było trochę luzu
tylko żaba na podwórzu

W czwartek goście nieproszeni
nawet nie wiem skąd przybyli
zabierali co się dało
poczynali sobie śmiało

W piątek jak na zły początek
wylał się na rękę wrzątek

A w sobotę dla odmiany
pokój znowu jest zalany
hydraulicy weekend mają
dzisiaj nic nie naprawiają
co mam robić nie mam siły
te przygody mnie dobiły
skoro woda to bąbelki
może szampan na usterki
szczęście sąsiad się pojawił
i z opresji mnie wybawił
nie ma to jak znajomości
wtedy będzie dużo prościej

A w niedzielę spokój święty
i jak dla mnie niepojęty

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.