* (ukłuta wrzecionem) - wiersz

Autor: madak
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

ukłuta wrzecionem
z kołtunem złotej nici
w kieszeni
zapłakała nad
istotą rzeczy


dostojny starszy pan
schylił się w
pustym przedziale
po nie swój portfel
kładąc po sobie
bezradnie
wystające dyskretnie
spod siwizny
ośle uszy


w labiryncie miasta
gdzieś na granicy
centrum i życia
młoda dziennikarka
ostatnim ciosem
platynowej stalówki
dobija skorumpowanego
potwora


stopiła się powaga
na woskowej twarzy


już tylko kołdra
pachnie jeszcze
Ikarem

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
madak
Użytkownik - madak

O sobie samym: Inżynier Technologii Chemicznej na Politechnice Śląskiej. Laureatka konkursów poetyckich: Nadchodzącego Pokolenia, Konkursu Jednego Wiersza, Horaka. Autorka ilustracji do książek: "Nadchodzące Pokolenie. Antologia pokonkursowa 2003-2007", "Poezja jest kobietą. Antologia pokonkursowa", "Bike maraton. Cykl powszechnych maratonów rowerowych", "My. Opowieści Smoleniaków".
Ostatnio widziany: 2019-12-05 08:32:42