Utracona zima - wiersz

Autor: Gregcem
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Słoneczne zgasły lampy
przykryte chmur kotarą,
białego brakło puchu
ponuro, brudno, szaro.

Choć to już dawno temu
w pamięci ciągle żywa,
jak biel puszysta zimy
naturę w śnie okrywa.

W marzeniach moich widzę
stojące przed chatami,
grubaśne białe stwory
co zwią się bałwanami.

Z nosami marchwianymi
miotłami za pazuchą,
w takt płatków wirujących
tańczące z zawieruchą.

Z rozwianą grzywą konie
pędzące przed saniami,
kuligu żywą wstęgę
świecącą pochodniami.

Jak z górki na pazurki
na sankach i na nartach,
czas z piękną Panią Zimą
upływał nam na żartach.

Wesołe śmiechy dzieci
bez „brzemia” computera,
co dzisiaj jak Chimera
czas wolny im pożera.

Miłością ją darzyłem
kochałem ponad wszystko,
nic że kąsała chłodem
mroziło jej wiatrzysko.

Zniknęły gdzieś me zimy
i las w bajkowej szacie,
gdzie było pięknie biało
dziś skał widać połacie.

Rozsiadła się w Szwajcarii
i w Włoskich Dolomitach,choć była piękna, białajuż do nas nie zawita. I smutno jest mi jakoś
jakbym stracił bliskiego,
z nadzieją że powróci
spoglądam w chmurne niebo.

Młodym to nie przeszkadza
w jej braku wyrastają,
ja czekam na jej urok
za nią me „Narty” łkają

Odeszło Coś na zawsze
gdzieś w środku pustkę czuję,
za bielą śniegu tęsknię
jej piękna mi brakuje.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
Gregcem
Użytkownik - Gregcem

O sobie samym: Pisanie Wierszy, to dla mnie jakby prowadzenie szkolnego pamiętnika, są moim dowodem osobistym i życiorysem, gdzie informacja o „SOBIE” zawarta jest między wersami.Jak na zdjęciach, upamiętnianie chwil i momentów – ale w formie innej- pisanej, rymowanejPapier może pożółknie ale nie utraci intymności i ciepła-dla bliskich i potomnych
Ostatnio widziany: 2014-10-25 06:28:12