reklama

W Saragossie... - wiersz

Autor: elawalczak
Czy podobał Ci się ten wiersz? 3

W Saragossie

ktoś na dworcu przesypiał strach.

Nie miał oczu ani do czego wracać.

Leżałam obok niego skulona na walizkach.

Odwaga - powiedział nie podnosząc głowy.

Odwaga – powtórzył.

Gdybym ją w sobie wtedy miał

odpoczywałbym dopiero za sto lat,

bo nie traciłbym go z oczu – człowieka.

Żadnej najpiękniejszej chwili

nie dałbym skraść i nie kradłbym.

Nie pozwoliłbym okłamywać się własnemu sercu.

Zawiodło panienko - patrzył na mnie i płakał

skulony cień, obrażony na świat wojownik,

któremu wstyd nie pozwolił podnieść głowy.

 

Nie chciał żebym go znała ale powiedział

wtedy wszystko. Był w tym sens tylko człowieka

tam nie było. Walizka miała kolor złotych marzeń.

A noc nie chciała zniknąć. A dzień nie mógł nadejść.

 

 

Krótkie scenariusze o życiu

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
elawalczak
Użytkownik - elawalczak

O sobie samym: Ela Walczak - aktorka, producent spektakli, autorka książki "Enamorada" , wydała do tej pory siedem e-booków / trzy powieści: "Enamorada", "Zakochana brzmi jak enamorada" , "Karmiczny dług" i pięć tomików poetyckich /. Finalistka konkursu Debiut Literacki Roku 2015.
Ostatnio widziany: 2021-03-07 20:33:27