Wiersz bałamutny - wiersz

Autor: zibi16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Od pioruna czerwona czapeczka iskierką
zapłonie.
W lasach i w górach śniąc podąża
karawana po kamień – który utknął
w nadziei.

Jest tam, jaśnieje barwą zwodniczą
twej krwi.
Śmiech i czerwień wciąż przelewa się
w pustych słowach – tych balonów pęd
nie uniesie małego i wbitego
w bruk
marzenia…

Od pioruna zapali się twych kostek
lepki klej.
Zapraszam cię do mego okna, które drąży
noc kroplą i w wodospad się zmienia.
Przykucnij na chwilę, bo utrzymać się
chwilę to wygrać swój los.

Komentarze: 1  

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zibi16
Użytkownik - zibi16

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2020-08-11 20:19:06