Wiersz o miłości - wiersz

Autor: blondynka8
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Za oknem deszcz pada, słyszę jak krople wody stukają w me okno, niczym kochanek do drzwi nic nie zburzy mej zmysłowej urody bo siedzę i czekam, że to będziesz ty. Ubiorę na siebie najpiękniejsze szmatki umaluje usta niczym Marylin Monroe posłucham twojej podnieconej gadki a potem powoli, lubieżnie się rozbiorę. Pozwolę ci na muskanie włosów na głowie na lekkie dotykanie, no chyba wiesz czego jesli zechcesz to nawet cicho podpowiem, żebyś zrobił przypadkiem coś niestosownego. A jeśli zapragniesz wtargnąć w moje życie radości, i cudowne chwile dzielić...może odpowiem, że również marzę o tym skrycie i chętnie, z lubością mój świat ci otworzę.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
blondynka8
Użytkownik - blondynka8

O sobie samym: Jestem kobietą. Cokolwiek to znaczy.
Ostatnio widziany: 2012-03-29 10:15:51