Więzi - wiersz

Autor: ALUTKA
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

w strugach deszczu

czekasz aż zmięknę

po cichu

urodziłam dwoje

krzykiem się brzydzę

od dziecka

opowiadam palcami

raz zobaczone

bez pamięci

 

pięta wierci dziurę

w brzuchu

rozwinęły skrzydła zmierzchnice

za strachu nie otwieram ust

na próżno

wyleciały wszystkie jedna po drugiej

nie będę z trzewi strząsać

hodowanej goryczy

chwytam się żelaznych prętów

odciśnięte

misterne żłobienia

na dłoniach

napis

spotkamy się w pół drogi

na wyciągnięcie ręki

bez oddechów - dotyku

i wiary

oszklić nie będzie można

niedotykalnej

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
ALUTKA
Użytkownik - ALUTKA

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie:piszę, żeby sobie w głowie poukładać:)
Ostatnio widziany: 2019-12-05 19:24:47