"Wózek..." - wiersz

Autor: zebra_k
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

.

czarnym oddechem - ożywczym huhem
jak zyskiem ruhu wilgotnej samotności
kamieniem ciszy na lądowanie piorunem
śniegiem suchym błyskawic _ciężkim
rozstopem _tonięciem skały _tli ciężarny
wywar oparem wojny _słodkim snem
jaskiniowca _skrytą tajemnicą skały
dreszczem głębokim podniecenia _gór
szczytem naważa hory król zjednoczeń
wizje _krajobrazem chemicznych form
pasmem upodleń _czerwona gwiazda
szerokim dniem turla miotłą czarną
bawełny włóczke _tak niebo im osądzi
osad ludzkich zatrutym powietrzem
oddechem czeladz nad garkotłukiem
gruchotem zimnego zwoju fascynuje
dokąd minął czas już słodkich festynów
wzrostem i klasą średniej wielkości
jak linią wsi krwawy sopel gwałci gruzu
sprężyne na zgliszczach motłohu ruin
tam to mewa pianisty migocze pokoju
otworem _bramą graniczną życia
ziem ludzkich jałowy plon pod głazem
ciekawości gnijący dym smołe gryzie
gotowy kocioł grzechu bulgocze _toczy
odłam-odprysk ognisiem _sen tylko
pamięta jeszcze atmosfery dobrej
zawiesinę _godziną staromodnej modły
szansą żeśką rozciągnie iskier zapalnyh
nienawiść spirali _£uku wygięć cięciwe
("Wózek" dyd.monituP 7.V.2022 ZeBrA_k)

.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
zebra_k
Użytkownik - zebra_k

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2022-05-18 22:32:16