wszystkie grzechy Ewy - wiersz

Autor: Victor-Venerdi
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

zapukała
więc otworzyłem jej drzwi
choć wiedziałem że to nie ona

Ewa – bo tak jej było na imię
nie była Julią ani Orchideą
stała przede mną cała mokra
spowiadając się z deszczu
i zapomnianej parasolki

miała ze sobą tylko walizkę
i pytanie czy może u mnie zostać?

zgodziłem się –
a gdy zabrakło herbaty
wymyśliliśmy sobie miłość

to znaczy wcisnęliśmy sobie
między zęby
tylko kilka pięknych słów
których do końca nie rozumieliśmy

zapukałaś
więc otworzyłem Ci drzwi
choć wiedziałem że to nie Ty
choć wiedziałem że to nie Miłość

więcej wierszy na www.facebook.com/wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Victor-Venerdi
Użytkownik - Victor-Venerdi

O sobie samym: Zapraszam wszystkich do odwiedzin mnie na moim F a n s i t e : facebook.com/wiersze
Ostatnio widziany: 2014-01-05 15:12:33