Quantcast

wykład o życiu na trawie - wiersz

Autor: konik17ful
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

na zielonkawym tle rysuję obrazek

a świerszcze obok są bardzo rozmowne

 

jakaś starsza pani dosiada składany rower

pewnie śpieszno jej na obiad

tak wolno macha stopami

 

ktoś inny pcha blaszany wózek

z którego ukradkiem wygląda malutkie czółko

chciałoby poczuć jak słodko smakuje trawa

 

daleko

popielaty pan podobny do piekarza

puszcza dymek nosem zaciągając chmury

kręci piruety jakby baletnica

 

bliżej

kolejny dziadek co lubi zabawy w przemijanie

biega po kwiatach niczym po wybiegu

podparty o laskę dodającą mu otuchy

 

dalej mężczyzna w berecie

dobrze zbudowany różem na koszuli

- musi być szczęśliwy

tak zgrabnie dobiera kroki

 

kilometr ode mnie

miły człowieczek wszedł pod samochód

i już go nie widać

- musiał być strasznie sfrustrowany

a miłość do czwartego kółka oddał wręcz dosadnie

 

dostrzegam jeszcze wysokiego drania

w przepoconej piżamie głaszcze psa pod włosem

a łyse pręgi głowy dają jawne znaki

ten to ma problemy

wyłysiał

biedaczek

 

i niebo dzisiaj wydaję się większe

pociesza przelotnym płaczem

słońce twarzowym wypiekiem

 

złudna pogoda

łudząco podobna do życia

w tym wypadku innego

zależnie od przeżycia

 

 

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.