reklama

Zahibernowana w wiecznym marazmie pustki - wiersz

Autor: leila
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Zahibernowana w wiecznym marazmie pustki

 

 

 

Potrafię odwrócić odwieczny porządek Świata

Mogę przestawiać ład odległych Galaktyk

Umiem przepływać pomiędzy Kosmicznymi Przestrzeniami

Otwieram swobodnie Wrota do Innych Wymiarów

Zmieniam niezmienny dotąd bieg ziemi

Posiadam moc układania na nowo wszelkich Gwiazd oraz Planet

 


Sprawiłam, że wszystkie żółte taksówki bezpowrotnie zniknęły.

Mam prawo dowolnie się zmniejszać lub

wedle kaprysu stawać zupełnie bezbarwną i przeźroczystą esencją

samej siebie

 


Zdołam także udźwignąć bycie zarówno

olbrzymem sięgającym dalekich rzeczy

Jak i nieuchwytną ciszą pustki bezszelestnie balansującą

pomiędzy nienazwanym czasem oraz plastykową głębią przestrzeni.

 


Pozwolono mi jeszcze raz udoskonalić piękno natury.

Ponownie adaptować nietuzinkowe hybrydy organizmów.

Przekomponowywać bez końca całą faunę i florę.

Odmieniać losy dawno zapomnianych umarłych

ponownie przywracając im tchnienie

oraz gorąco w prehistoryczne skamieliny zamrożonych serc.

 


Dostrzegam misternie komponowane koronki wydarzeń z Anonimowych Rzeczywistości

Wszelkie finezyjne niuanse pojedynczych nut z czarno – białych partytur

Skrywanych w niedostępnych odmętach podziemnej tektoniki

wnętrza zamkniętego na zawsze w bezruchu niemych kadrów

 


...mego dziwnego schizofrenicznego umysłu…

 


Byłam

Jestem

Będę

 


… Niedoścignionym Absolutyzmem Wszystkiego...

 

 

 

 

 

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
leila
Użytkownik - leila

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-07-05 13:05:28