zapach idealnych barw (piosenka) - wiersz

Autor: SzukającyDobra
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0



Przy ulicach zbłądzonych prób
zakrztuszony lękiem wyobrażeń stu
zapomniałem czego szukam tu
nie pamiętam już którędy zesłała Bóg

Na powietrzu który dookoła daje tlen
wisi jakiś niewidzialny świata kres
nikt nie widząc żyje jakby coś a jednak nic
budzi się nadprzyrodzony wstręt

Nie przestałem nigdy się bać
zawsze chcąc pragnienia zapakować w garść
na wypadek gdyby odpowiedzi już nie było
odpowiedzi na pytanie kiedy się skończyło

Teraz już tylko gdzieś w miejscu wyjątkowym
między konwaliami gwiazd w zapachu faun i flory
wyobraźnią właśnie tam gdzie płatkami róż pada deszcz
czekam na Ciebie by zasypał nas ich deszcz

Po co mamy dłużej się bać
po co zapaskudzić sobie świat
rozsypmy dookoła nas zapach idealnych barw
bądźmy z dala od parszywych kart
które ludziom infantylnie rozdaje świat

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
SzukającyDobra
Użytkownik - SzukającyDobra

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2016-02-21 09:41:32