Zawrót głowy - wiersz

Autor: Sosna
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Wszystko ulega przedawnieniu.
Tyle już lat - ledwie przyschnął atrament.
Zbyt szybko osiągamy stan równowagi

pozwalając, żeby stół układał pasjanse,
a krzesło rozmawiało z obcym.
Przestaliśmy rozumieć filozofię
śmiechu. Odchodzą  zaklinacze słów
i moda na melonik, laseczkę, wąsik.

Nie chcę, by tylko drżące światło
dawało połysk. Jeszcze gromadzę
marzenia, one zawsze ostrzą apetyt.

Buntuj się, buntuj kiedy czas się mroczy.*



* Dylan Thomas

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Sosna
Użytkownik - Sosna

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-11-22 14:15:27