Zbyt późno - wiersz

Autor: przeterminowana
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

w wieczorze
zanurzyliśmy się
aż po głowy

na gałęziach
wisiały rozkwitające
rumieńce moich
policzków

słowik wyśpiewywał
swym ptasim głosem
piosenkę dla roztańczonego
pragnienia

ukradliśmy razem
pierzastą chmurę
i wtulilismy w nią
rozbudzone ciała

nie znaliśmy słów
wiatr zdmuchnął je
z naszych warg

przelatywały nasze
spojrzenia między
opuszkami palców

wczorajszym dotykiem
wprowadzałes mnie
do rozkoszy smietankowego
nieba

było zbyt późno
na wspomnienia
i złoto milczenia
kołyszące się
koło ucha

było zbyt późno
by wstać
wyrzucić uśmiech
w seledynowy trawnik
bladymi stopami
powędrować do
zacisznych kątów
umysłu Nieznajomego

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
przeterminowana
Użytkownik - przeterminowana

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2012-11-29 23:54:09