Quantcast

znowu wrócił - wiersz

Autor: konik17ful
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

być jak niewidzialny ptak bez skrzydeł

wśród ludzi

obok a jednak osobno

 

daleko od kłamstw

uciekać do własnej prawdy

 

przecież 

gdzieś jest normalność

gdzieś gdzie nie sięgam dłońmi

 

ten pan znowu wrócił

usiadł w mojej głowie choćby na bujanym krześle

zakołysał nogom

 

tutaj trzeci wymiar dał zgodę

i wyszłam z ciała

bezsilnie 

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.