Życie i gnicie - wiersz

Autor: krasu
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Jak głoszą słowa przysłowia 

Raz się żyje raz się gnije

Jednak nie ma życia bez gnicia

Nie ma też gnicia bez życia 

 

Jednak żyjąc i będąc zanurzonym w życiu

Ciężko jest dostrzec objaw życia w gniciu

Już prędzej gnicie na życiu czy gnicie w życiu 

 

Więc skąd się bierze to gnicie? 

Z życia gnicie wyłazi?

Czy przez jakiś metafizyczny kanał przełazi? 

 

Więc po co życiu to całe gnicie?

Może po to by życie uprościć, zredukować 

Zarchetypizować?

By zdjąć tą całą estetyczno-różnorodną otoczkę

I ukazać że każde życie jest w swej esencji identyczne

Rządzi się bowiem tymi samymi prawami

Składu i rozkładu 

 

Doprowadzić do stanu surowego

Wciąż jeszcze ciepłego tworzywa

By światło mogło je potem 

Naświelić, prześwietlić 

By pozostawić na tym gniciu 

Swoje świetliste atrybuty

Ciepło, życie, ruch, barwę, zapach, dźwięki

Wcale nie w przypadkowej kolejności

 

Gnicie przenika tedy życie 

Jako i życie gnicie

 

Życie nie zna więc vanitas 

Życie jako czysta energia z kwantu światła

Światła nieznającego śmierci 

Bo energii nie można zniszczyć 

Ona wciąż się przeobraża 

Nowe formy i kształty przyjmując 

Które powinny być jej posłuszne 

Tylko one mogą i powinny niekiedy zgnić 

 

Czasem jednak to energia 

Jest w szachu

Gdy capnie ją znienacka 

Jakaś forma

Co chce być nieśmiertelna

 

 

 

 

 

 

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
krasu
Użytkownik - krasu

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-06-09 13:53:14