Okładka - Lustrzane odbicie

zoom

Kup Teraz

Lustrzane odbicie

Audrey Niffenegger

Ocena ( 5 osób )
4.4
Wydawnictwo: Nowa Proza
Data wydania: 2010-09-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7534-025-9
Ilość stron: 532
Cena : 35,99 zł
Dodał/a książkę: KasiaR
Dodał/a recenzję: Justyna Gul
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Cmentarz pełen wspomnień

„Dni człowiecze są jak trawa, a jako kwiat polny, tak kwitnie; gdy nań wiatr powieje, aliści go nie masz, ani go więcej pozna miejsce jego” – tymi słowami żegnamy zmarłych, składając ich ciała do grobu ku wiecznemu spoczynkowi. A co się dzieje z ich duszą?
W „Lustrzanym odbiciu”, nowej książce autorki „Zaklętych w czasie”, Audrey Niffenegger, dusza - a właściwie mglista poświata - mieszka w szufladzie i snuje się po pokojach swojego dawnego mieszkania Londynie. Elspeth Alice Noblin, zajmująca się skupem i sprzedażą rzadkich i używanych książek odeszła w wieku czterdziestu czterech lat do „krainy przedmiotów nieożywionych”. Pokonana przez białaczkę pozostawiła w świecie rzeczywistym partnera, Roberta Fanshaw, historyka, zawzięcie pracującego nad doktoratem o cmentarzu Highgate. To właśnie to dosyć niecodzienne zainteresowanie oraz mieszkanie tuż przy miejscu spoczynku wielu wybitnych osobowości połączyło tę oryginalną parę przed laty, stając się wbrew pozorom nie końcem, lecz początkiem fascynującej i mrocznej opowieści, która przenika czytelnika niczym duch.
Elspeth zapisuje w testamencie wszystko, co posiada (za wyjątkiem kilku rzeczy osobistych i dzienników) swoim siostrzenicom, bliźniaczkom mieszkającym w USA. Powody zerwania kontaktów z własną siostrą  Edwiną utrzymywane są w ścisłej tajemnicy, a w rezultacie dopiero po swojej śmierci Elspeth może poznać dwie wyjątkowe istoty, jakimi są Valentina i Julia Poole. Dwudziestoletnie panienki, niezwykle inteligentne i oczytane pomimo jawnej awersji do szkoły, uwielbiały identyczność i niezmienność. Były nie tylko takie same, ale stanowiły też swoje lustrzane odbicia – Valentina miała nawet  serce po prawej stronie. Były jak ogień i woda, delikatność i siła, wzajemnie się uzupełniając stanowiły jedność.
Przyjęcie przez siostry spadku obwarowane było jednak kilkoma warunkami. Lokal przy Vautravers Hews miał stać się ich własnością jeśli zamieszkają w nim rok przed ewentualną odsprzedażą. Cała reszta spadku zostanie w ich rękach pod warunkiem, że żadna jego część nie zostanie wykorzystana z korzyścią dla Edwiny ani jej męża Jacka, którym nie wolno również postawić nogi w mieszkaniu sióstr.  
Co wydarzyło się przed laty, że Elspeth tak bardzo nienawidzi siostry? Jaki sekret kryją pamiętniki zmarłej i czy rozwiązanie zagadki zmieni coś w życiu tych, którzy pozostali? Audrey Niffenegger bawi się z czytelnikiem pozwalając mu snuć domysły, a i tak prawda okaże się zaskakująca.

Decyzja bliźniaczek o wyjeździe do Anglii i zamieszkanie w domu przy cmentarzu staje się dla autorki pretekstem do odmalowania galerii niezwykle ciekawych i intrygujących postaci, jak Martin Wells – geniusz zajmujący się układaniem krzyżówek i przekładami z różnych starożytnych języków na rozmaite języki nowożytne, ogarnięty nerwicą natręctw i żałośnie zagubiony w swych lekach i obawach.
Istotną rolę w wydarzeniach odgrywa również sam Robert, który cień ukochanej Elspeth odnalazł w… Valentinie. Czy jednak Julia pogodzi się z utratą części siebie na rzecz mężczyzny i pozwoli żyć siostrze własnym życiem? A może to Elspeth podejmie ostateczną decyzję? W „Lustrzanym odbiciu” nic nie jest do końca pewne i takie, jak się wydaje. To książka dla odkrywców, tropicieli tajemnic, ulotnych zdarzeń i mrocznych klimatów w stylu Edgara Allana Poe. Podobnie jak Roberta, uderza nas nieodwołalność śmierci, podsumowana przez autorkę i namacalna pod postacią ciszy, jaka otacza nas podczas lektury. Boimy się oddychać, by nie stracić ani słowa z tekstu, nie rozbić tafli lustra, za którym kryje się prawda. Tym niepokojem podszyta jest cała książka, czyniąc z „Lustrzanego odbicia” prawdziwie gotycką opowieść ze strefy mroku i psychologii. Książkę w równym stopniu dobrą, co graniczącą z szaleństwem. Powieść, której cień jeszcze na długo pozostanie w pamięci czytelnika.

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
35,99 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
jjon Linia koment Do przeczytania Lustrzanego odbicia amerykańskiej pisarki Audrey Niffenegger zachęcił mnie tytuł, ładna okładka i informacja, że książka jest o bliźniaczkach. Elspeth i Edie rozdzielił los i przez wiele lat żyły z dala od siebie. Z kolei Valentina i Julia przez dwadzieścia lat były ze sobą tak mocno związane, że nie istniały bez siebie. Poznajemy je, kiedy opuszczają dom rodzinny i rozpoczynają dorosłe życie z dala od rodziców. Czy uda im się oddzielić od siebie i zacząć żyć własnym życiem czy może potrzeba dzielenia z siostrą życia przerośnie wszystkie inne potrzeby? A może przeciwnie – pragnienie oderwania się od bliźniaczki stanie się najważniejszym celem życia? Okazuje się, że nie jest to powieść stricte o relacji siostrzanej między bliźniaczkami. Jest to częściowo powieść obyczajowa, której akcja rozgrywa się w Londynie nieopodal cmentarza Highgate, czasem wymienianego jako jedna z turystycznych atrakcji Londynu. A że Robert, jeden z głównych bohaterów, jest wolontariuszem oprowadzającym turystów po tym cmentarzu i pisze pracę naukową na temat tego zabytkowego miejsca, można też uznać tę powieść za powieść z elementami historycznymi. Lustrzane odbicie to również prezentacja rozmaitych relacji międzyludzkich i typów osobowości, co sprawia, że mogłaby być nazwana powieścią psychologiczną, gdyby nie to, że rysy psychologiczne bohaterów i ich relacje nie są zarysowane wystarczająco głęboko, by móc je dogłębnie przeanalizować. Raczej jest tak, choć nie jest to w powieści nazwane bezpośrednio (oprócz choroby Martina), że każdy z głównych bohaterów zmaga się z problemem psychicznym – fobia społeczna plus myśli samobójcze (Valentina), agorafobia i nerwica natręctw (Martin), nieumiejętność do poradzenia sobie ze stratą bliskiej osoby (Robert), uzależnienie od drugiej osoby i zaburzenia własnej tożsamości (Julia). Są też elementy romansu, które jednak nie przyczyniłyby się raczej do zakwalifikowania tej powieści do tego gatunku literatury. Oprócz tego wszystkiego jest jeszcze element fantastyczny – jedną z ważnych postaci jest duch Elspeth, ale za mało straszny, by móc mówić o horrorze czy thrillerze. Nie jest to więc konkretny typ powieści, ale rodzaj literackiego collage’u, dzięki czemu książka ma szanse trafić w gust czytelników o różnych preferencjach literackich. Książka na pewno znajdzie wielu zwolenników. Czytelnicy, którzy lubią poprzyglądać się różnorodnym typom ludzi i ich problemom, jak i czytelnicy, którzy lubią zjawiska paranormalne, powinni być usatysfakcjonowani.
2011-06-12 00:00:22
madrill Linia koment Mroczny klimat, chwilami przejmujący. Na pograniczu światów. Wciąż nie mogę pogodzić się z zakończeniem...
2011-09-28 17:04:50
madrill Linia koment Mroczny klimat, chwilami przejmujący. Na pograniczu światów. Wciąż nie mogę pogodzić się z zakończeniem...
2011-09-28 17:05:13
madrill Linia koment Mroczny klimat, chwilami przejmujący. Na pograniczu światów. Wciąż nie mogę pogodzić się z zakończeniem...
2011-09-28 17:06:17
Miłość bandyty
Tomasz Ford. Bez powrotu
Złość
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   restauracja Kraków   podręczniki szkolne   biuro nieruchomości Kraków   Tanie ciuchy   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: