Miłość to uczucie, którymi zakochany człowiek potrafi objąć nie tylko inne osoby, ale także wyobrażenia pewnych spraw, a nawet elementy nieożywione. Kochać można z lub bez wzajemności więcej...
Czyż życie nie na tym polega
a nawet tak się panoszy
że jedno się traci
a drugie zyskuje -
a że jedni tracą więcej
a drudzy więcej zyskują -
kto wie czy to w życiu
nie jest najważniejsze -
ale więcej...
Gdy Iza wróciła z zaległego urlopu, spotkało ją zaskoczenie. Prezes zakładu, który był okazem zdrowia, nagle się rozchorował prawdopodobnie dostał zawał serca. Natomiast jego stanowisko, objął ktoś zupełnie nieznany. Już na pierwszy rzut oka było można wywnioskować, że facet nie miał pojęcia, o powierzonym więcej...
O tym, jak wiele w życiu zależy od nas, o tym, że "młodzi" i "starzy" nie żyją w odseparowanych gettach, o przewrotności losu i przewrotności dobra opowiada Jolanta Kwiatkowska, autorka powieści więcej...
Eduardo Lago (1954). Spędziwszy większość życia w Madrycie, przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie mieszka prawie od dwudziestu lat. Współpracownik wielu hiszpańskich środków przekazu, w 2001 roku otrzymał Nagrodę Krytyki Literackiej Bartolomé Marcha za studium na temat przekładów Ulisesa Jamesa Joyce'a na język hiszpański. Doktoryzował się z literatury na New York University i jest profesorem prestiżowego uniwersytetu Sarah Lawrence. Na imię mi Brooklyn jest jego pierwszą powieścią. Dziennikarz New York Post otrzymuje wiadomość, że jego przyjaciel, Gal Ackerman, straszy od niego o dwadzieścia pięć lat, nie żyje. Fakt ten obliguje go do spełnienia niepisanej umowy: poskładać z setek pozostawionych przez Ackermana w jednym z brooklyńskich moteli zeszytów niedokończoną powieść. Niespełnionym pragnieniem ich autora było dotarcie z nią do jedynej czytelniczki, Nadii Orłow, o której od lat nikt nie miał żadnych wieści. Na imię mi Brooklyn jest historią o miłości, przyjaźni i samotności, a także kroniką życiowej drogi, pełnej skreśleń i olśnień. Coney Island, Toskania, palacze opium w Chinatown, madrycki bar w dzielnicy Cuatro Caminos w czasie wojny domowej czy stacja benzynowa, na której czarny, niewidomy starzec zarabia na życie recytując na pamięć Biblię, to tylko niektóre scenerie, w jakich rozgrywa się akcja Na imię mi Brooklyn. Różne wątki zbiegają się nieustannie w marynarskim barze, gdzie narratorzy nadają formę powieści, będącej pieśnią pochwalną na cześć tajemnicy i siły pisanego słowa, powieści, która zadziwia i fascynuje czytelnika od pierwszej strony. Na imię mi Brooklyn jest ambitną powieścią o przyjaźni, miłości i lojalności, w której historia konstruowana jest jak w kalejdoskopie. To niesłychany krok milowy w historii hiszpańskiego powieściopisarstwa.