Lektura biografii znanych postaci czasami przypomina wizytę w ekskluzywnej cukierni. Fakty zaczerpnięte z ich życia przystrojone są lukrem emfazy, anegdoty i epizodyczne opowiastki zaś grzęzną więcej...
Na niewolniczym wzrastał chlebiezatrutym ziarnem wciąż karmiony.Dawał swą krew w każdej potrzebie historii własnej nieświadomy.Dzieckiem zabrany od rodziny,opieki matki, nauk ojca -wydawał się, sam sobie innym -skazanym na więcej...
I nadszedł ten dzień. Ada obudziła się ze strasznym bólem głowy, którego w żaden sposób nie mogła stłamsić. Nie pomagało nic, ani tabletki, ani kąpiel z jej ulubionym zapachem. Wyprawiła dziewczynki do szkoły i zbierała się do wyjścia, uważając, by nie zapomnieć niczego, co wziąć ze sobą powinna. Nie spostrzegła nawet, kiedy dotarła na przystanek autobusowy więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
WÓR MRÓW
opinia o książce Tadeusza Morawskiego, Wydawnictwo Notatnik Satyryczny, Warszawa, 2010
"Wór mrów" to kolejna interesująca pozycja wydawnicza Tadeusza Morawskiego przybliżająca czytelnikom palindromy. Książka powstała w wyniku współpracy autora z Notatnikiem Satyrycznym i jest zbiorem kilkunastu felietonów, które ukazały się w latach 2009-2010 na łamach tegoż czasopisma.
"Wór mrów" to doskonałe kompendium wiedzy na temat rozrywek słownych, a także źródło wielu zabawnych utworów. Na zaledwie 100 stronach, autor pokazuje szerokie możliwości, jakie daje obcowanie z palindromami oraz innymi krótkimi formami literackimi.
W bardzo ciekawy i dowcipny sposób Tadeusz Morawski oprowadza nas po różnych zagadnieniach związanych ze światem zabaw lingwistycznych. I tak, mamy okazje przyjrzeć się bliżej temu, jak przebiegał rozwój palindromów od starożytności do czasów współczesnych. Poznać nazwiska najbardziej zasłużonych palindromistów na przełomie dziejów oraz literaturę poruszającą w szerszym kontekście ową tematykę.
Całość stanowi piętnaście rozdziałów, które poruszają różnorakie kwestie z zakresu potyczek słownych. Większościową część stanowią wiadomości dotyczące palindromów, niemniej mamy również szansę poszerzyć wiadomości na temat anagramów, limeryków, półsłówek, tautogramów, pangramów, metagramów, itp.
Kilka rozdziałów nawiązuje wprost do uprzednio już wydanych lektur Tadeusza Morawskiego, m.in. do.:
- Aga nagim śmiga naga – porusza tematykę erotyczną,
- Może jeż łże jeżom – poświęcona jest szaradom językowym, gdzie palindromy sugerowane są w treści odpowiedzi,
- Zagwiżdż i w gaz – satyryczny „poradnik” radzenia sobie w naszej często mało
śmiesznej rzeczywistości,
- Żartem dano nadmetraż – cechuje się alfabetycznym układem palindromów,
- Raz czart – raz czar – zawiera palindromowe historyjki, palindromy-raki i zagadki.
Po każdą z wyżej wymienionych pozycji z pewnością warto sięgnąć. Choć to i tak nie jest cały dorobek Tadeusza Morawskiego poświęcony tej frapującej dziedzinie.
Wracając do pozycji "Wór mrów", wiele z umieszczonych na stronach utworów nadesłali sami czytelnicy. Jest wśród nich m.in. profesor polonistyki Jerzy Paszek, twórca zarówno palindromów oraz anagramów. Poniżej przykłady jednych i drugich.
ja do Boga nago bodaj
ukarzmy umrzyka
komucha ukocham
Znajdziemy także wiele innych interesujących utworów napisanych przez hobbystów. Często cytowanymi autorami są Barbara Sudoł, Andrzej Pacierpnik, Jan Kaczyński, Paweł Szczeciński. W kolejności po dwa teksty każdego z tych twórców:
Gdy odkryła zdradę Ada,
twarz jej miała kolor szadzi,
Aga blada nadal bada,
ile razy miły zdradził.
Po wyborach nowi myślą w pierwszym rzędzie:
„Ile to foteli dla swojaków będzie!”.
(Barbara Sodół)
Na początku uczty była bardzo miła,
ale nieco później, gdy drinka wypiła,
ładna pani woła – mało wina pan dał!
I tym zawołaniem wywołała skandal.
Ani worka trawy warta krowina
choć na łące cały rok wcina.
(Andrzej Paciernik)
Ali pupa ma pupila
cel ogara – golec
(Jan Kaczyński)
no, ze sto spada głów. Wół gada: Psot sezon!
Rzuca Stach we wsi Mściwuje
Patyk, i wnet wykrzykuje
„Aport!”. Biegnie psiak
W duchu myśląc tak:
„E, jutro pan aportuje!”
(Paweł Szczeciński)
W pozostałych rozdziałach książki odnajdujemy mniejsze i większe formy satyryczne i nie tylko, uszeregowane według poszczególnych tematów. I tak, pojawia się tematyka turystyczna, leśna, gastronomiczna, polityczna, zoologiczna, przyrodnicza (teksty o zimie) i inne.
Godny polecenia jest także dział poświęcony palindromaderom, czyli palindromom o znacznie rozbudowanej strukturze. Warto wspomnieć, że pomysłodawcą nazwy jest Stanisław Barańczak, zaś samo słowo dość szybko przyjęło się w użytku potocznym, nie tylko w Polsce, ale także na świecie. A oto dwie propozycje:
o to na wyrku Meli wyczyny z cywilem. Ukrywano to (T.Morawski)
a i Nela podskokami ser dała, dres, i ma koks do palenia (J.Godzica)
W skorowidzu na końcu znajduje się spis w sumie ponad 50 nazwisk. Są to osoby, których opinie lub miniaturki zostały wykorzystane przez autora w wydaniu.
Elementem odróżniającym książkę od poprzednich, jest to, iż każdy felieton został dodatkowo wzbogacony ilustracjami poszczególnych palindromów Tadeusza Morawskiego. Twórcą tych dowcipnych rysunków jest sam Jarosław Janowski - Smoliński, redaktor naczelny Notatnika Satyrycznego.
Obaj panowie również organizują i uczestniczą w wielu imprezach kulturalnych, na których książka Wór mrów jest rozdawana lub służy jako nagroda konkursowa. W tenże to sposób, jej pokaźny nakład powoli się wyczerpuje. Kto jednak pragnie mieć w swoich zasobach Wór mrów, może skontaktować się bezpośrednio z autorem przez adres mailowy: T.Morawski@ire.pw.edu.pl.
Już wkrótce książka ukaże się także w wersji elektronicznej, czyli jako popularny e-book.
Wszystkich zaintrygowanych słownymi roszadami zachęcam do sięgnięcia po "Wór mrów", a także pozostałe wydawnictwa Tadeusza Morawskiego.
Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska