Lektura biografii znanych postaci czasami przypomina wizytę w ekskluzywnej cukierni. Fakty zaczerpnięte z ich życia przystrojone są lukrem emfazy, anegdoty i epizodyczne opowiastki zaś grzęzną więcej...
Na niewolniczym wzrastał chlebiezatrutym ziarnem wciąż karmiony.Dawał swą krew w każdej potrzebie historii własnej nieświadomy.Dzieckiem zabrany od rodziny,opieki matki, nauk ojca -wydawał się, sam sobie innym -skazanym na więcej...
I nadszedł ten dzień. Ada obudziła się ze strasznym bólem głowy, którego w żaden sposób nie mogła stłamsić. Nie pomagało nic, ani tabletki, ani kąpiel z jej ulubionym zapachem. Wyprawiła dziewczynki do szkoły i zbierała się do wyjścia, uważając, by nie zapomnieć niczego, co wziąć ze sobą powinna. Nie spostrzegła nawet, kiedy dotarła na przystanek autobusowy więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
„Kto nie lubi ludzi, niech do Indii nie jedzie. Nie można zwiedzać tej osobliwej republiki w bezpiecznym kokonie, w autobusie turystycznym, jadącym od zabytku do zabytku, z oczami zamkniętymi na kraj i ludzi. Byłoby to zamierzenie niepojęte, niewykonalne. Najważniejszym krajobrazem jest tutaj tłum. Uczestniczy we wszystkim. Pewnie dlatego bohaterów literatury indyjskiej od najdawniejszych czasów tak często pociągało wygnanie i samotność, wyrzeczenie, odejście”. Indie to wyzwanie dla wzroku i dla rozumu: tyle ludów, tyle języków, zwyczajów, wierzeń, kolorów. Tyle przeszłości w takiej teraźniejszości. Można pomyśleć, że taki kraj nie istnieje. A przecież demokracja indyjska działa. Jakim cudem? Ta książka – w której miłość stara się nie być ślepa – próbuje odpowiedzieć na to pytanie, klucząc stale – i bardzo po indyjsku – pośród miejsc, bogów, ludzi, przypadków. Bez przerwy zmieniamy temat, przechodzimy od pojęcia do anegdoty, a na wodzy trzyma nas niewidzialna, lecz przepotężna siła: wielka księga ludzkości – Mahabharata. „Za pierwszego przewodnika miałem Mahabharatę, którą poznałem i mogłem zaadaptować na scenę dzięki Peterowi Brookowi. Ten poemat służył nam w Indiach za przepustkę, prowadził nas do wszystkich szkół teatru i tańca, od wsi do wsi i od człowieka do człowieka. Zawdzięczam mu wiele. Bez oswojenia z tym poematem, bez mego podziwu dla niego, nie byłoby tej książki. W Indiach Mahabharata była moją pierwszą miłością”. Jean-Claude Carrière – francuski pisarz, tłumacz, dramaturg, scenarzysta. Pisał scenariusze do filmów światowej sławy reżyserów, takich jak Louis Buñuel, Milos Forman, Andrzej Wajda, Louis Malle, Jean-Luc Godard, Carlos Saura. Kilkunastoletnia współpraca z Peterem Brookiem zaowocowała 9-godzinną adaptacją sceniczną sanskryckiego eposu Mahabharata.