Okładka książki - Ars Dragonia

Ars Dragonia

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2014-05-19
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788323776390
Liczba stron: 288
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Szesnastoletni Sebastian Pitt przybywa do Poznania na pogrzeb dziadka, który umarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Chłopak próbuje się odnaleźć w nieznanym sobie otoczeniu. Nie ułatwia mu tego ojciec, z którym nigdy nie łączyły go dobre stosunki. W dodatku okazuje się, że to wcale nie Robert Pitt powiadomił syna o śmierci dziadka. Komu zależało na tym, by chłopak pojawił się w mieście właśnie teraz? Może tajemniczej Lunie, ratującej go z opresji? Albo podejrzanemu mężczyźnie, który zostawia po sobie ślady dziwnej, zielonej mazi? Znaki zapytania się mnożą, a wokół czyha coraz więcej niebezpieczeństw. Czy Sebastian dowie się, dlaczego zginął dziadek? Czy odkryje, czym zajmuje się enigmatyczna organizacja Ars Dragonia? I czy możliwe jest, żeby stwory z poznańskich kamienic… ożyły?

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - figlarna24
figlarna24
Przeczytane:2014-06-11, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Musiałam przeczytać tę  książkę. Okładka aż prosiła, by ją wziąć do ręki, zapoznać się z treścią książki i rozkoszować się tajemnicami, którymi autorka zarzuca czytelnika od pierwszej strony.
A autorką "Ars Dragonia", z gatunku fantastyki nie jest nikt inny, jak nasza rodaczka- Joanna Jodełka.
Joanna Jodełka jest 41-letnią absolwentką historii sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej literackim debiutem była "Polichchromia", za którą pisarka otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru dla najlepszego kryminału 2009 roku. W 2011 roku została wydana jej druga powieść, pt. "Grzechotka", a w 2012 "Kamyk".
Joanna Jodełka jest stypendystką Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej. 
Natomiast "Ars Dragonia" jest pierwszą pozycją skierowaną dla młodzieży. Kontynuacja nastąpi, gdyż pisarka piszę kolejny tom.
Ale o czym jest właściwie ta lektura?
"Ars Dragonia" opowiada o tajemniczej organizacji Ars Dragonia. Właściwie nie wiadomo, co to za organizacja, czym się zajmuje. Rąbek tajemnicy mają uchylić zapiski z archiwuw badaczy, z początku XX-go wieku. Wiadomo, że istnieją tzw. strażnicy , ale i marmurowe głowy stworów, znajdujące się na kamienicach miasta Poznania.
Głównym bohaterem jest młodzieniec Sebastian Pitt, który przyjeżdża do Poznania na pogrzeb swego dziadka. Dziadek zmarł nagle i chłopiec nie wie, jak to możliwe.
Świadkiem śmierci dziadka jest starsza dama, która wyszła na wieczorny spacer z psem. W pewnym momencie widzi, jak dziadek Sebastiana biega jak szaleniec, mówi do siebie i odgania się od czegoś. Czegoś, czego kobieta nie dostrzega.
Nagle mężczyzna pada martwy. Lekarz uznaje , że to zawał, a kobieta wraca z psem do swego domu, uznając zmarłego za zwyczajnego szaleńca.
Ale czy tak było? Tajemnicę zna syn zmarłego, który nie ma zbyt dobrego kontaktu z synem. Czy wtajemniczy Sebastiana ? I czy to nie ściągnie niebezpieczeństwa na chłopca? 
Joanna Jodełka napisała ciekawą powieść. Muszę przyznać, że od pierwszej strony się wciągnęłam w tę historię, choć muszę także przyznać, że od momentu rozmowy sokoła ze stworem poczułam na własnej skórze dezorientacje. Ta dezorientacja była dopiero zapowiedzią chaosu, który miał dopiero nastąpić.
Trochę już się przyzwyczaiłam do chaosu w powieściach fantastycznych. Tak jakby była to ich wizytówka. Książka wyróżnia się ciekawym pomysłem na zaciekawienie czytelnika. Mnie najbardziej ciekawiło, co z całą opowieścią mają wspólnego głowy, stwory, lwy itp. na budynkach mieszkalnych. Czy one ożyją i po której stronie się opowiedzą? Zła czy dobra? 
Można, by poczuć, że autorka pokusiła się na rozpoczęcie zbyt wielu wątków, które nie domykają się kończąc książki. Mnie to nie dziwi. Nie martwię się tym, bo wiem, że będzie kontynuacja do dalszych rozważań i odkrywania, co się kryje za ARS Dragonią.
Dlatego jeśli poczujesz zagubienie lub natłok informacji, bohaterów nie obawiaj się. Jestem pewna, że Joanna Jodełka kolejną częścią odkryje przez nami jeszcze więcej.
Link do recenzji
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2015-08-19, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015, Mam,
Książka jest przede wszystkim bardzo tajemnicza. Od samego początku poznajemy pewne postaci, które rozmawiają o niejasnych dla nas rzeczach. Początkowo jest to bardzo mylące, lecz z biegiem zdarzeń wszystko zaczyna się rozjaśniać. Jeśli chodzi o fabułę, to jest ona bardzo ciekawa i potrafi zainteresować. Należy jednak bardzo skupić się na akcji, gdyż łatwo się pogubić. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Każdy ma swój odrębny i charakterystyczny sposób bycia, a ich decyzje nie zawsze są jednoznaczne. Występowało kilka momentów zaskoczenia, a niektóre z nich wręcz zapierały dech. Co prawda brakowało mi w pewnych momentach lekkiego dopracowania fabuły, lecz w ogólnym zarysie było to bardzo dobrze skonstruowane. Zatem... Polecam!
Link do opinii
Chociaż wiele osób zachwyca się tą powieścią, przyszłym czytelnikom radziłabym ostudzić zapał. ,,Ars Dragonia" to w rzeczy samej lektura na wysokim poziomie, jednak traci nieco na swojej wartości przez dwa istotne elementy - chaotycznej narracji oraz dużej ilości występujących postaci. Te dwa szczegóły nie powinny wadzić innym osobom, jednak warto podkreślić, że te dwa detale psują po prostu odbiór. Po pewnym czasie pojawia się pewien problem ze zrozumieniem, a mimo dobrej i ciekawej akcji wieje nudą i koniec jest mocno wyczekiwany przez odbiorcę. I choć końcówka zwiastuje wiele nowych interesujących przygód, to do kolejnego tomu podejście będzie trudniejsze. Zdecydowanie. Dlatego polecam tylko osobom, które naprawdę czują się mocno zainteresowane. Ostrzegam jednak - fajerwerków nie będzie. Niestety...
Link do opinii
Avatar użytkownika - figlarna24
figlarna24
Przeczytane:2014-06-11, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Musiałam przeczytać tę  książkę. Okładka aż prosiła, by ją wziąć do ręki, zapoznać się z treścią książki i rozkoszować się tajemnicami, którymi autorka zarzuca czytelnika od pierwszej strony.
A autorką "Ars Dragonia", z gatunku fantastyki nie jest nikt inny, jak nasza rodaczka- Joanna Jodełka.
Joanna Jodełka jest 41-letnią absolwentką historii sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej literackim debiutem była "Polichchromia", za którą pisarka otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru dla najlepszego kryminału 2009 roku. W 2011 roku została wydana jej druga powieść, pt. "Grzechotka", a w 2012 "Kamyk".
Joanna Jodełka jest stypendystką Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej. 
Natomiast "Ars Dragonia" jest pierwszą pozycją skierowaną dla młodzieży. Kontynuacja nastąpi, gdyż pisarka piszę kolejny tom.
Ale o czym jest właściwie ta lektura?
"Ars Dragonia" opowiada o tajemniczej organizacji Ars Dragonia. Właściwie nie wiadomo, co to za organizacja, czym się zajmuje. Rąbek tajemnicy mają uchylić zapiski z archiwuw badaczy, z początku XX-go wieku. Wiadomo, że istnieją tzw. strażnicy , ale i marmurowe głowy stworów, znajdujące się na kamienicach miasta Poznania.
Głównym bohaterem jest młodzieniec Sebastian Pitt, który przyjeżdża do Poznania na pogrzeb swego dziadka. Dziadek zmarł nagle i chłopiec nie wie, jak to możliwe.
Świadkiem śmierci dziadka jest starsza dama, która wyszła na wieczorny spacer z psem. W pewnym momencie widzi, jak dziadek Sebastiana biega jak szaleniec, mówi do siebie i odgania się od czegoś. Czegoś, czego kobieta nie dostrzega.
Nagle mężczyzna pada martwy. Lekarz uznaje , że to zawał, a kobieta wraca z psem do swego domu, uznając zmarłego za zwyczajnego szaleńca.
Ale czy tak było? Tajemnicę zna syn zmarłego, który nie ma zbyt dobrego kontaktu z synem. Czy wtajemniczy Sebastiana ? I czy to nie ściągnie niebezpieczeństwa na chłopca? 
Joanna Jodełka napisała ciekawą powieść. Muszę przyznać, że od pierwszej strony się wciągnęłam w tę historię, choć muszę także przyznać, że od momentu rozmowy sokoła ze stworem poczułam na własnej skórze dezorientacje. Ta dezorientacja była dopiero zapowiedzią chaosu, który miał dopiero nastąpić.
Trochę już się przyzwyczaiłam do chaosu w powieściach fantastycznych. Tak jakby była to ich wizytówka. Książka wyróżnia się ciekawym pomysłem na zaciekawienie czytelnika. Mnie najbardziej ciekawiło, co z całą opowieścią mają wspólnego głowy, stwory, lwy itp. na budynkach mieszkalnych. Czy one ożyją i po której stronie się opowiedzą? Zła czy dobra? 
Można, by poczuć, że autorka pokusiła się na rozpoczęcie zbyt wielu wątków, które nie domykają się kończąc książki. Mnie to nie dziwi. Nie martwię się tym, bo wiem, że będzie kontynuacja do dalszych rozważań i odkrywania, co się kryje za ARS Dragonią.
Dlatego jeśli poczujesz zagubienie lub natłok informacji, bohaterów nie obawiaj się. Jestem pewna, że Joanna Jodełka kolejną częścią odkryje przez nami jeszcze więcej.
Link do opinii
Inne książki autora
Wariatka
Joanna Jodełka0
Okładka ksiązki - Wariatka

Pisarka Joanna stara się wrócić do siebie po ciężkich przeżyciach związanych ze śmiercią męża. Ale ponura rzeczywistość szpitala psychiatrycznego tylko...

Kulminacje
Joanna Jodełka0
Okładka ksiązki - Kulminacje

Jeden mężczyzna, osiem kobiet. Literacki flirt rozgrywający się w fascynującym świecie damsko-męskich relacji. Największe przeciwieństwo, a zarazem doskonała...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy