Lektura biografii znanych postaci czasami przypomina wizytę w ekskluzywnej cukierni. Fakty zaczerpnięte z ich życia przystrojone są lukrem emfazy, anegdoty i epizodyczne opowiastki zaś grzęzną więcej...
Gdy chcesz zasnąć
słodkim snem.
Pomyśl przez dzień
o ukochanej swej.
Nie trać czasu
na błahostki.
Weź do serca
myśl tą.
Napisz do niej,
zadzwoń do niej też.
Powiedz jej:
„zaśnij słonko więcej...
Nie mogę powiedzieć, że to tylko kilka dni nie rozmawialiśmy, bo to były lata przez, które próbowałam wegetować.
Możesz być ze mnie dumny… udało mi się przez chwilę.
Dzisiaj wracam do Ciebie na kolanach... zapłakana i upokorzona przez samą siebie.
Po co mi to było? Kogo chciałam oszukać? - tak tylko siebie.
Twoich ubrań już nie ma,Twoich perfum więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
David Bodanis, urodzony w Chicago, obecnie wykłada historię nauki na oksfordzkim uniwersytecie. Autor jest więc specjalistą w swojej dziedzinie, co jednak wcale nie oznacza, że książka jest przeznaczona jedynie dla ludzi ściśle zainteresowanych fizyką. W oryginalnym tytule nie na darmo pojawia się słowo "biography", moim zdaniem niekorzystnie zastąpione w polskim tłumaczeniu wyrazem "historia", które kojarzy się raczej z rozwlekłym i mało ciekawym wykładem naukowym. Książka ma natomiast charakter opowieści o wszystkich ludziach, którzy przyczynili się do sformułowania słynnego równania. Co ciekawe, nie było to tylko i wyłącznie dzieło Einsteina. Autor rozpoczyna opowieść w czasach tak odległych, jak epoka Faradaya czy nawet Galileusza. Postacie nie są wcale opisane w sposób encyklopedyczny, co sprawia, że książkę czyta się niemal jak powieść.