Opis ksiązki
Kup Teraz

Idealna

Ocena ( 12 osób )
4.7
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2016-08-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788324037186
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę:czytam
Recenzja - Idealna
Dla fanów "Dziewczyny z pociągu".

Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie i dziecku, które bardzo chciałaby mieć.

Pewnego dnia w swojej szafie znajduje sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze…

Ktoś wie o niej wszystko. I powoli realizuje swój plan.

Thriller psychologiczny, którego nie będziesz mógł odłożyć.

Takiej autorki jeszcze w Polsce nie było.
Recenzja
Scathach Linia koment
Przeczytane:2016-08-13, Na półkach: Przeczytałem,

Anita obsesyjnie marzy o dziecku. Odkąd z mężem zaczęła starać się o potomka, ich szczęśliwe niegdyś małżeństwo całkowicie się zmieniło. Ona popadła w depresję i zaczęła podglądać obcych ludzi przez internetowe kamery, on zaś dał się uwieść Marcie – pociągającej kobiecie, która nie chciała zdradzić żadnych informacji o sobie. Gdy Anita próbowała poradzić sobie z kolejną informacją o nieudanej próbie zajścia w ciążę, Adam szukał zapomnienia w ramionach innej. Żadne z nich nie wiedziało o tym, czym zajmowało się to drugie

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
justyna929 + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-10, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiąkżki 2016,Mam,
[...]Bardzo podobało mi się poprowadzenie wątku bezpłodności. Autorka w dobitny i odrobinę przerażający sposób pokazała nam, co dzieje się z kobietą, która nie może zostać matką, a bardzo tego pragnie. Mechanizmy, jakie kierują taką osobą, były opisane w sposób prawdziwy i wzbudzały we mnie najwięcej emocji.[...]

[...]Mam bardzo ambiwalentne uczucia, co do tej pozycji, z jednej stronty jest zbudowana na mocnych fundamentach, a z drugiej przemawia na jej niekorzyść ta drobna przewidywalność i minimalna nuda. Z jednej strony było kilka emocji, z kolejnej zakończenie jest, jak dla mnie, całkowicie tych emocji pozbawione[...]

[...]Niemniej jednak autorka ma potencjał, który musi nadal wykorzystywać."

Całość na ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2016/08/nie-idealna-idealna-czyli-ksiazka.html#disqus_thread
sulii + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-27, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,Mam,
Jeśli macie ochotę przeczytać coś co wciągnie Was od samego początku; książkę, którą będziecie czytać przy śniadaniu, obiedzie, kolacji i przed snem, to koniecznie musicie zabrać się za debiutancką powieść Magdy Stachuli "Idealna". Nawet jeśli będziecie się czepiać, to i tak jej nie odłożycie!

Anitę i Adama poznajemy w momencie, w którym ich małżeństwo przechodzi kryzys. Długotrwałe starania o dziecko pozostają bez efektu. Walka o posiadanie potomstwa zaczyna ich bardziej dzielić, niż łączyć. Nie potrafią zrozumieć siebie nawzajem, choć oboje tęsknią za tym co było. Adam staje się bardziej wycofany, ucieka z domu. Anita popada w co raz większą depresję, nerwowość. Dodatkowo wokół niej zaczynają dziać się różne, dziwne rzeczy. W swoich szafach, torebkach odkrywa rzeczy, których nigdy nie kupiła. W mieszkaniu pojawiają się znaki czyjejś obecności. Nieufność oraz napięcie rośnie, zwłaszcza, że wokół małżeństwa krąży ktoś żądny zemsty.

Każdy rozdział książki to narracja innej osoby. Poznajemy te same wydarzenia z perspektywy różnych ludzi. Ten zabieg wzbudza ciekawość. Oprócz budowania napięcia, pozwala zobaczyć, jak dane wydarzenie odbiera kobieta, a jak mężczyzna.
Również tematyka starań o dziecko, odczuć z tym związanych, może wielu osobom wydać się bliska i znajoma. Myślę, że Magda Stachula potrafiła doskonale przedstawić ten proces, który dotyczy tak dużej liczby ludzi.

Autorka krok po kroku odsłania poszczególne elementy tej tajemniczej historii. Niestety czytelnik szybko dowiaduje się kto stoi za całą kombinacją. Myślę, że można byłoby go trochę dłużej potrzymać w niepewności. Nie zna jednak motywu, a to mimo wszystko dalej buduje napięcie podczas czytania.

W powieści jest trochę małych elementów, które można udoskonalić. Pewne wydarzenia, zwłaszcza w końcowej fazie książki wydają się zbytnio przerysowane, trochę jak z typowo amerykańskich filmów.

Ale mimo tych niedociągnięć, lektura wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Myślę, że każdy kto po nią sięgnie na pewno szybko jej nie odłoży. Jest to taki typ książki, w której czepiasz się szczegółów po przeczytaniu całości, ale w trakcie jej poznawania zostajesz złapany w pułapkę. Uwolnisz się dopiero jak przeczytasz ostatnie zdanie.

Polecam !

Więcej recenzji na fifraku.blogspot.com Zapraszam!
wrobel plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-13, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016 roku,Egzemplarz recenzencki,Mam,
Chyba po raz pierwszy sięgam po tak dobry thriller psychologiczny, nie wspomnę już, że książka jest debiutem autorki. Widać, że rodzi nam się kolejna świetna polska autorka, którą należy cenić.

Anita ma męża, jednak do szczęścia brak im dziecka, o które starają się już od dłuższego czasu. Im więcej się starają, i im więcej im to nie wychodzi, tym więcej pojawia się kłótni między małżeństwem. Kiedy ginekolog stwierdza u Anity bezpłodność, ta za wszelką cenę pragnie się z niej wyleczyć. Tylko czy Anita faktycznie jest bezpłodna? Czy ktoś nie próbuje się na niej zemścić i zrobić wszystko, by cierpiała w swoim życiu?




,,To okrutne, że niektórym wychodzi to ot tak, spontanicznie, a inni robią wszystko, żeby to osiągnąć, i nic, wciąż brak oczekiwanego rezultatu. Nie ma sprawiedliwości."


Ile razy w Waszym życiu zdarzyło się spotkać ,,idealną" osobę? Zastanawialiście się tak w ogóle czy takie istnieją? Osobiście uważam, że nie ma na świecie ludzi idealnych, każdy z nas skrywa w sobie jakąś tajemnicę, której nie chce wyjawić. Każdy z nas popełnia błędy, gdyż nie ma na świecie bezbłędnych ludzi. Zdarzają się jednak osoby, które myślą, iż są idealne, a jeśli na ich drodze pojawia się jakąś przeszkoda, pragną za wszelką cenę zemsty. Czy jednak nieświadoma osoba może zostać ukarana za coś, o czym nie miała pojęcia? Są na świecie osoby, które są psychiczne, i jak sobie coś zaplanują, będą za wszelką cenę dążyć do tego, by ten cel osiągnąć.


Jak zachowalibyście się, gdyby osoba, której bezgranicznie ufacie, wystawiła Was do wiatru? Powierzasz komuś swoje najskrytsze marzenia, a ten ktoś to wykorzystuje i próbuje Cię zniszczyć. Stara się to robić za twoimi plecami, ale ty w końcu odkrywasz prawdę. Co wtedy?


,,A potem doznałam szoku. Znałam ją, bardzo dobrze ją znałam, od dawna. A ona znała mnie jeszcze lepiej. Krok za krokiem cofałam się, wciąż nie odrywając wzroku od jej twarzy. Raptem gdzieś pod moimi nogami zaskrzeczał ukryty w zaroślach bażant, krzyknęłam, a ona spojrzała w moim kierunku. Odwróciłam się i zaczęłam biec, nie zważając na uderzające mnie w twarz wyschnięte łodygi. Uciekałam, by ocalić siebie."




Na każdym kroku naszego życia, może czaić się ktoś, kto będzie próbował wgryźć się w nasz umysł i sprawić, byśmy sami myśleli, iż coś z nami jest nie tak. Kiedy wszystko w koło staje przeciw nam, nic się nie układa, powoli sami zaczynamy myśleć, że faktycznie może coś z nami jest nie tak. Nie dajemy się jednak zwieść, pozory czasem mylą.



Dzięki autorce, mamy możliwość doskonałego zagłębienia się w psychikę bohaterów. Czytając książkę, towarzyszą nam wszystkie z możliwych emocji. Brawo za tak dobre wykreowanie postaci i brak ich przerysowania. Za świetną fabułę oraz styl, za trzymanie czytelnika w napięciu i nie pozwolenie, by szybciej rozwikłał zagadkę.


Jestem zachwycona książką, to naprawdę wspaniały debiut, który nie pozwoli się od siebie oderwać, dopóki nie dobrniemy do końca. Mnóstwo intryg, tajemnic i próba zrobienia z normalnego osoby jakiejś psychicznej nie pozwoli nam nawet na odrobinę nudy. Będziemy w napięciu oczekiwać kolejnych zdarzeń, zastanawiając się czym teraz zadziwi nas autorka.

Z całego serca polecam tę powieść i już czekam na kolejne.
Alexxandra plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016,Posiadam,Przeczytane 2016,
,,Idealna" autorstwa Magdy Stachuli była dla mnie jedną wielką niewiadomą. Opis oraz przepiękna, a zarazem tajemnicza okładka podsyciły moje zainteresowanie tą powieścią. Czy zachwyciła mnie treść? Zapraszam na recenzję.

Anita wraz z Adamem od jakiegoś czasu starają się o dziecko jednak bezskutecznie. Po wielu badaniach okazuję się, że jest bezpłodna. Wszelkie próby, które za każdym razem kończą się w ten sam sposób, działają negatywnie na jej psychikę. Kobieta pogrąża się w depresji, przez co jej małżeństwo zaczyna przeżywać kryzys. Adam nie mogąc tego dłużej znieść, przebywa coraz częściej poza domem. Unika kontaktu z żoną, aby nie doprowadzić do kolejnej awantury. Jednak zaczyna brakować mu ciepła i miłości, której nie otrzymuje od małżonki, a to pcha go w ramiona innej kobiety.

Anita, siedząc w domu, zaczyna obserwować innych poprzez monitoring miejski. Zaczyna żyć życiem innych do czasu, gdy zauważa, że w jej życiu dzieje się coś dziwnego.

Pierwsze co powinnam powiedzieć to, że nie uważam tej powieści za thriller a bardziej za obyczaj. Jednak nie ma to dla mnie większego znaczenia, ponieważ treść mówi sama za siebie. Z początku historia toczy się powoli. Poznajemy bliżej bohaterów i sytuację, w jakiej się znajdują. Później wszystko nabiera sensu i tempa.

"Mam wrażenie, że działamy na siebie jak dwa magnesy, w zależności od ustawienia biegunów, albo się przyciągamy, albo silnie odpychamy. Nie wiem tylko, od czego uzależnione jest rozmieszczenie plusów i minusów naszych wzajemnych relacji".

Powieść pisana jest z perspektywy czterech osób, co bardzo ułatwia rozeznanie się w całej historii. Skrupulatnie przemyślana intryga wpływa na życie małżeńskie Anity i Adama z oczekiwanym skutkiem. Po nitce do kłębka wszystko układa się tak, jak to było zaplanowane. Intryga goni intrygę, bohaterowie nawet się nie spodziewają, co jeszcze ich spotka.

Jestem pozytywnie zaskoczona pomysłem na książkę. Historia w niej opisana wciągnęła mnie i nie oderwałam się od niej aż do ostatniej strony. I mimo że minęło już kilka dni od jej przeczytania, to nadal siedzi w mojej głowie. Cały czas myślę o bohaterach i o ich losach. Jak jedna osoba umyślnie może wszystko zniszczyć.

Sam wątek o monitoringu miejskim jest dla mnie nowością. Idealnie komponuję się to z całą historią przedstawioną w książce. Autorka posługuje się prostym językiem, przez co książkę czyta się błyskawicznie. Potrafi także wciągnąć czytelnika i zachęcić, aby nie odkładał powieści na później. Co dziwniejsze jest to debiut młodej pisarki. Więc jakie będą jej kolejne książki, skoro pierwsza jest tak dobra? Mam nadzieję, że dane mi będzie się o tym przekonać i czekam z niecierpliwością na następną.

Zachęcam was do zapoznania się z tą powieścią, ponieważ jest godna uwagi. Przekonajcie się, że jest to książka, której na pewno szybko nie zapomnicie. Sama sięgnę po każdą kolejną powieść autorki.
EratoCzyta plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-08, Na półkach: Przeczytałem,Moja półka,Przeczytane,Przeczytane 2016,

Muszę przyznać, że jeszcze nim książka trafiła w moje ręce byłam nią bardzo zaintrygowana z dwóch powodów. Po pierwsze zaskoczyła mnie bardzo przyjemna i ciekawa forma reklamy tej książki, po drugie fakt, że książka jest debiutem w dodatku polskiej pisarki z ciekawym opisem z tyłu: „Thriller psychologiczny, którego nie będziesz mógł odłożyć”.

Ale przejdźmy do rzeczy.

Podczas lektury „Idealnej” poznajemy czterech bohaterów i narratorów zarazem: Eryka, Martę oraz małżeństwo- Anitę i Adama.
Marta to tajemnicza kobieta po przejściach, która szuka zemsty i ukojenia w swoim życiu. Eryk to artysta poświęcający się całkowicie sztuce. Anita i Adam z początku szczęśliwi, cieszący się sobą nawzajem ludzie, którzy po wielu nieudanych próbach poczęcia dziecka, zamieniają się w dwójkę wiecznie kłócących się i oddalających od siebie jakby obcych jednostek.
Ona przez swoją niepłodność zmienia się, wpada łatwo w szał, zaniedbuje dom i siebie, praktycznie nie wychodzi z mieszkania a jej główną formą rozrywki jest obserwowanie przez kamery internetowe życia innych ludzi.
On natomiast mimo, że bardzo kocha żonę zaczyna się od niej oddalać, cała sytuacja zaczyna go przerastać do tego stopnia, że woli spędzać swój wolny czas poza domem i jak najdalej od małżonki.
Obserwujemy w tej historii jak relacje między Anitą i Adamem psują się i pchają ich do drastycznych kroków; obserwujemy też jak Anita wpada w depresję i paranoję nie mogąc zajść w ciążę, a to wszystko po to by autorka mogła zasiać kolejne ziarno niepewności. Anita zaczyna w domu znajdować rzeczy nie należące do niej (kosmetyki, ubrania), ma wrażenie, że ktoś wchodzi pod ich nieobecność do ich mieszkania i chce jej zaszkodzić, w dodatku losy czwórki bohaterów zaczynają się niepokojąco splatać ze sobą.

Momentami choć bardzo smuciła mnie sytuacja Anity i współczułam jej, to bohaterka ta (choć dobrze wykreowana) zaczynała mi grać na nerwach swoim użalaniem się nad sobą i zachowaniem. Jednak Pani Magda bardzo umiejętnie wyważyła to i zrekompensowała innymi postaciami, które były tajemnicze i bardzo mnie zaciekawiły.

Muszę przyznać, że historia od pierwszych stron bardzo wciąga i ciężko się od niej oderwać, w dodatku jest ona napisana przyjemnym językiem, a rozdziały są bardzo krótkie i urozmaicone czterema punktami widzenia bohaterów co sprawia, że książkę się wprost pochłania.
Podobały mi się również elementy zaskoczenia, gdy np. uświadamiamy sobie, że jeden z bohaterów wcale nie jest tym kim myśleliśmy przez połowę książki, że jest.

Jeśli chodzi o zakończenie, nie mogę zbyt wielu szczegółów zdradzić, ale muszę niestety stwierdzić, że trochę mnie rozczarowało. Spodziewałam się czegoś równie emocjonującego i trzymającego w napięciu jak cała historia, niestety tak nie było. Miałam wrażenie, że autorka za szybko chciała skończyć tę książkę, po tak długim i ciekawym wstępie dostałam dwustronicowe zakończenie całej historii.
Mimo to nie żałuję ani minuty, którą poświęciłam „Idealnej” i już czekam na kolejną pozycję, która wyjdzie spod pióra Pani Magdy Stachuli.

nikolsosna plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-29, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
http://nikolsosna.blogspot.com/2016/08/idealna-nie-taka-idealna-cakiem-udany.html
Jedrulek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-09, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,Mam,

Jako nastolatka zaczytywałam się w thrillerach i kryminałach. Przeważnie byli to autorzy zagraniczni: R. Cook, J. Deaver, A. Kava, H. Coben itp. Z naszych rodzimych pisarzy miałam okazję zapoznać się jedynie z twórczością Marka Krajewskiego. Z ciekawością więc podeszłam do debiutu literackiego Magdy Stachuli. Powrót do tego rodzaju literatury po tak długim okresie przerwy oraz liczne informacje na temat „Idealnej” w mediach skutecznie podsycały moją ciekawość co do jej treści.


Po pierwszych kilku stronach poczułam lekki zawód. Nie jestem zwolenniczką narracji podzielonej na kilka osób. A tutaj całą historię poznajemy nie tylko z punktu widzenia głównej bohaterki – Anity, ale też z perspektywy jej męża Adama, tajemniczego Eryka oraz Marty.  Język powieści okazał się jednak na tyle dostępny, a kolejne rozdziały następowały po sobie w takim tempie, iż nie zauważyłam nawet kiedy podział ten przestał mi przeszkadzać i dałam się pochłonąć losom całej czwórki.


Anita to młoda, piękna kobieta. Wydawać by się mogło, iż wręcz idealna. Do pełni szczęścia brakuje jej jednak dziecka - za wszelką cenę pragnie zajść w ciążę. Niestety los jej nie sprzyja, coraz liczniejsze nieudane próby pogłębiają tylko jej odosobnienie, depresję, zaburzenia lękowe i mizofonię.  Ukojenie znajduje w podglądaniu obcych jej osób, co zaczyna wręcz zakrawać na obsesję. Adam zdaje się nie rozumieć żony, swym beztroskim podejściem do kwestii dziecka, lekceważąc jej podejrzenia o prześladowanie i dając się uwieść intrygującej nieznajomej, niemal przyczynia się do rozpadu ich małżeństwa.


Postaci Eryka i Marty są dość tajemnicze. To one są tutaj kluczem. Przyznam szczerze, że nie raz autorka mnie zaskoczyła. Dałam się zwieść Erykowi, wyobrażając sobie początkowo, iż jest kimś zupełnie innym niż w rzeczywistości. Kim jest Marta można się domyślać, jej zachowanie jednak: silne pragnienie zemsty, dążenie do ideału i zazdrość często przyprawiają o ciarki na plecach … 


Jak to często bywa w przypadku wieloosobowej narracji, w pewnym momencie losy wszystkich bohaterów się zazębiają, oddziaływują na siebie tworząc spójną całość.


Można mieć odczucie, iż troszkę za dużo tych fobii na jedną historię, jednak mamy do czynienia z thrillerem psychologicznym. Gra na emocjach, złość, frustracja, pragnienie zemsty są świetną pożywką dla obsesji i innych zaburzeń psychicznych…


Magda Stachula miała idealny pomysł na powieść, którą nie można nazwać kryminałem. Nie ma tu rozlewu krwi, jatki i zbrodni rodem z horrorów. Jest jednak plan zemsty, jej niczego nieświadoma ofiara oraz psychologiczna gra na czas. Przewrotnie im więcej zagadek zostaje rozwiązanych, sytuacji wyjaśnionych, tym bardziej czytelnik odczuwa napięcie związane z całą akcją. Autorka w mistrzowski sposób skonstruowała fabułę tak, by do samego końca trzymać czytelnika w nieświadomości i domysłach. A samo zakończenie? Również zaskakujące i wydawać by się mogło przypadkowe. O finale akcji zadecydował przypadek, przeznaczenie albo przekorny los? Przekonajcie się sami.


https://miloscdoczytania.wordpress.com/2016/08/12/idealna-magda-stachula-przedpremierowo/


https://www.facebook.com/miloscdoczytania


 

izabela81 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,Mam,

"Gdy przekracza się pewne granice, łamie normy, które dotychczas wskazywały nam drogę, otwiera się nowy rozdział w życiu, zeszyt z czystymi kartkami, który będzie zapisywany nowymi historiami, ręką innego człowieka."

Zaczynając czytać tę książkę zastanawiałam się, skąd autorka wzięła pomysł na motyw obserwowania ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. Okazało się, że Stachula pracowała w firmie zajmującej się importem kamer do monitoringu. Wątek był dla mnie wielkim zaskoczeniem, czymś nowym, innym, z którym w literaturze się jeszcze nie spotkałam. Po "Idealnej" spodziewałam się thrillera, a dostałam również powieść psychologiczną z mocno zarysowanym tłem obyczajowym.

To opowieść o tym, iż mimo że jesteśmy razem, często czujemy się samotni. O tym, że oddalamy się od siebie, mijamy się, chociaż wspólnie mieszkamy, nie potrafiąc potem zmienić tego stanu rzeczy, zrobić tego pierwszego kroku, nie potrafiąc ze sobą rozmawiać. Portrety psychologiczne głównych bohaterów zasługują na uznanie, a moją uwagę najbardziej przykuła Marta, którą momentami miałam ochotę "zamordować". Autorka w doskonały sposób opisała uczucia postaci. Wszyscy są charakterni, realni, pełnokrwiści, emocjonalni. Każdy z nich ma coś do ukrycia, ma dwie twarze.

"Mam wrażenie, że działamy na siebie jak dwa magnesy, w zależności od ustawienia biegunów, albo się przyciągamy, albo silnie odpychamy. Nie wiem tylko, od czego uzależnione jest rozmieszczenie plusów i minusów naszych wzajemnych relacji."

Im dalej zagłębiamy się w powieść, tym więcej pojawia się niepokoju, tajemnic, napięcia i domysłów, na temat tego kto jest prześladowcą, kto chce zaszkodzić Anicie i Adamowi, zniszczyć ich małżeństwo, a przede wszystkim zadać kobiecie ból. W pewnym momencie byłam wręcz pewna, ze wiem kim jest ta osoba, a potem następuje nieoczekiwany zwrot akcji i wszystkie moje domysły okazały się nieaktualne. To wielki atut książki, bo autorka co rusz wodzi czytelnika za nos.

"Zdaję sobie jednak sprawę, że każdy romans, choćby nie wiem jak był cudowny na początku, ostatecznie zawsze prowadzi do katastrofy."  

Pojawiają się ciekawe wątki miłości, zdrady i kryzysu małżeńskiego. Mamy również interesujący wątek związany z bezpłodnością, gdzie możemy poszukać odpowiedzi na to, do czego może doprowadzić usilne pragnienie dziecka i niemożność zajścia w ciążę. Tu każdy wątek ma znaczenie, co w ostatecznym rozrachunku wszystko wskakuje na swoje miejsce.

"Z przeszłością jest jak z pogodą - wszyscy o niej mówią, ale nikt nie ma na nią wpływu."

Autorka w niezwykły sposób przedstawiła zawiłości ludzkiej natury. Świetnie pokazała różnice mentalności pomiędzy kobietami a mężczyznami, ich instynktów oraz sposobów radzenia sobie z problemami.

Naprzemienna narracja pisana z perspektywy czterech osób była strzałem w dziesiątkę, dzięki czemu mamy możliwość poznania tego samego wydarzenia z różnych perspektyw i nie wszystko jest takie same, jak sądzimy.

Powieść idealnie dopracowana i dokładnie przemyślana. Na uwagę zasługuje lekki i niewymuszony styl, a że jest to debiut to należą się naprawdę wielkie brawa.

Książka wywołuje całą masę emocji, niepokój, sprawia że po ciele przebiegają nam ciarki. "Idealna" to thriller idealny, który polecam każdemu miłośnikowi gatunku i polskiej literatury. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To jeden z najlepszych polskich debiutów jakie miałam okazję czytać.

Jeśli autorka podarowała czytelnikom taką perełkę na starcie swojej kariery literackiej, to ja już zacieram rączki na kolejne książki pióra tej autorki.

reading-mylove plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,EGZEMPLARZ RECENZENCKI,
Patrząc na tył okładki czytamy ,,Dla fanów Dziewczyny z pociągu". Książka leży od jakiegoś czasu na półce, ale z powodu innych zobowiązań nie mam czasu po nią sięgnąć. Pauli Hawking nie czytałam, ale po lekturze ,,Idealnej" wiem, że to jedna z tych książek, których się nie zapomina.

Anita i Adam są szczęśliwym małżeństwem. Oboje robią karierę oraz są dobrze sytuowani. Wszystko się zmienia, gdy zaczynają starać się o dziecko. W domu atmosfera robi się niesamowicie napięta, a małżonkowie nie mogą na siebie patrzeć.

Macierzyństwo to temat delikatny. Szczególnie dla osób, które od kilku lat bezskutecznie starają się o maleństwo. I tu pojawia się pytanie - do czego jest zdolna kobieta, aby mieć dziecko? Adam kocha swoją żoną. Nie raz przypomina sobie jak się poznali i jakie wiedli szczęśliwe życie. Anita urzekła go nie tylko swoją urodą, ale też inteligencją, bystrością i poczuciem humoru. Ale gdy nie może zajść w ciążę zmienia się o 360o i zaczyna o wszystko obwiniać męża. Zamienia się w histeryczkę, której przeszkadza uderzanie żyletką o umywalkę, prace u sąsiada na dole czy zwyczajna obecność ukochanego w domu. Próba rozmowy z nią kończy się lodowatym spojrzeniem, odtrącaniem, krzykami, a nawet biciem. Adam w akcie desperacji ucieka nie tylko z domu, ale też do innej. Bo czy mąż jest tylko bankiem spermy? Czy może zbliżać się do żony tylko w określone dni, wtedy kiedy kalendarz pozwala? Nikt nie jest maszyną. Prędzej czy później musi dojść do tragedii.

Podoba mi się kreacja Anity, która jawi się jako wariatka. Nie ufa mężowi, grzebie w jego rzeczach, robi mu awantury. Wobec obcych ludzi nie zachowuje się wcale lepiej - udaje ciążę lub myśli o porwaniu dziecka. Czy zdrowa kobieta może się tak zachowywać? Czy problemy z zajściem w ciążę ja usprawiedliwiają?

Jednak to nie jedyny problem Anity. W jej życiu dochodzi do serii niepokojących sytuacji. W szafie pojawia się sukienka, której nie kupiła, nowa szminka w torebce, której nie pamięta, szczury w mieszkaniu czy naruszony zamek w drzwiach. Kto próbuje ją skrzywdzić? Przecież nie jest szalona. Może to kara za zainteresowanie obcymi ludźmi i podglądanie ich przy pomocy miejskiego monitoringu? Bo to robi codziennie Anita. Podgląda ludzi. Najczęściej praski tramwaj Tatra T3.

Narracja w powieści prowadzona jest, aż z 4 punktów widzenia. Zdecydowanie podoba mi się taki rodzaj narracji, dzięki któremu możemy zagłębić się w psychikę postaci. A bohaterowie są niezwykle wyraziści, złożeni i dopracowani. Każdy ma coś do ukrycia, każdy z nich ma dwie twarze. Nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo kobieta może być zdesperowana, żeby tylko osiągnąć wyznaczone cel, a mężczyzna w tej walce staje się tylko pionkiem. Zarówno Marta, jak i Anita to postaci skomplikowane, szalone, zdeterminowane, po trupach idące przez życie.

Summary: Im dłużej czytałam, tym bardziej pragnęłam poznać zakończenie tej historii. Nie oderwałam się, dopóki jej nie skończyłam. Fabuła jest dopracowana, postaci złożone, a w tle piękne miasto. Książkę oceniam na pięć z plusem, ponieważ autorka bardzo pomysłowo połączyła ze sobą losy poszczególnych bohaterów, które są nadzwyczaj zaskakujące. Historia trzymała mnie do końca w napięciu. Po lekturze doszłam do wniosku, że niewiele potrzeba, żeby zepsuć długoletni i szczęśliwy związek. Była to niezwykła podróż w głąb psychiki męża i żony, a przede wszytkim kobiety i mężczyzny. Język pani Stachuli jest niezwykle dopracowany i nie mogę uwierzyć, że jest to debiut! Brawo! Nie mogę się doczekać kolejnych książek.
I pamiętajcie - zawsze jest ktoś, kto nas obserwuje.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/07/przedpremiera-magda-stachula-idealna.html
kavayee plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-24, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

założyłam się z Wydawnictwem Znak Literanova, że książka mnie nie chwyci. Z całym kretesem przegrałam, bo po opisie liczyłam na kolejną powieść z gatunku Young Adult. Sądziłam, że jej fabuła mnie niczym nie zaskoczy, a bohaterzy będą schematyczni. Bardzo się cieszę, że byłam w błędzie. „Idealna” jest niesamowitą podróżą do głębi psychiki mężczyzny i kobiety w momencie kryzysu w związku. Zobaczycie jak wiele może połączyć zupełnie obcych sobie ludzi, a jak niewiele potrafi zepsuć długoletnią relację. Polecam z całego serca i gwarantuję, że nie oderwiecie się, dopóki nie skończycie.

Więcej na zukoteka.blox.pl już jutro (26.07.2016)

Uleczkaa38 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-18, Na półkach: Przeczytałem,

  Uwielbiam powieści spod znaku thrillera psychologicznego, które ukazują w pasjonujący, mocny i niezwykle barwny sposób, ludzkie emocje... Emocje trudne, skomplikowane, odpowiedzialne najczęściej za to, iż życie człowieka zamienia się w najprawdziwsze piekło.  To zazdrość, pożądanie, pogarda i nienawiść, które to potrafią doprowadzić do najokrutniejszych czynów względem drugiej osoby, nierzadko także i do zbrodni... I dla mnie właśnie najbardziej fascynujące jest to owe poznawanie ciemnej strony ludzkiej natury, gdyż tak naprawdę tkwi ona gdzieś głęboko w każdym z nas, o czym często nie chcemy pamiętać...  Z tym większą chęcią i zainteresowaniem sięgnęłam po debiutancką powieść Magdy Stachuli o tytule "Idealna", która to wkrótce ukaże się nakładem Wydawnictwa Znak Literanova, i która to wedle zapewnień na okładce, ma być książką, jakiej w Polsce jeszcze nie było...


 Fabuła tej opowieści przenosi nas do współczesnego Krakowa, gdzie to poznajemy młodą małżeńską parę - Anitę i Adama. Związek tych dwojga ludzi przechodzi poważny kryzys, spowodowany głównie niemożnością posiadania dziecka, o które to oboje starają się od kilku lat. Sytuację tę wykorzystuje pewna tajemnicza kobieta - Marta, która nagle pojawia się w życiu Adama, uwodzi go, i wdaje się w nim w gorący romans... Niczego nie świadoma Anita pogrąża się tymczasem coraz bardziej w żalu, depresji i smutku, zaś jedynym jej pocieszeniem jest przesiadywanie całymi dniami przez ekranem laptopa, na którym to śledzi publiczną transmisję z kamery umieszczonej w jednym z praskich tramwajów, po to by dwa razy w tygodniu ujrzeć postać tajemniczego mężczyzny o długich włosach... Tymczasem w życiu Anity zaczynają dziać się dziwne rzeczy, m.in. odnajduje w swoim mieszkaniu sukienki, kosmetyki i inne przedmioty, których nigdy nie kupiła i nie ma pojęcia, jakim sposobem mogły się tam znaleźć... Czy to początki szaleństwa, a może złośliwość Adama, czy jednak coś zupełnie innego i o wiele bardziej niebezpiecznego...?


 Powieść Pani Magdy Stachuli stanowi przykład rasowego thrillera psychologicznego, który łączy w sobie również elementy sensacji, kryminału, opowieści obyczajowej. To książka pełna napięcia, tajemnic, inteligentnej gry pomiędzy autorem i czytelnikiem, a także niezwykłej dawki emocji, począwszy od tych najprzyjemniejszych, a na tych najmroczniejszych skończywszy. Ciekawe postacie, liczne zwroty akcji, niezwykły klimat niedopowiedzenia i osaczenia, a także bardzo zaskakujące zakończenie - oto największe plusy lektury tej powieści, która z pewnością zadowoli gusta nawet najbardziej wymagających miłośników mocnej literatury. I zaprawdę trudno jest uwierzyć, iż książka ta stanowi debiut literacki Pani Magdy..., ale tym większe należą jej się słowa uznania i podziwu!


 "Idealna" zaskakuje także ciekawą konstrukcją fabularną, a ściślej rzecz biorąc- narracyjną. Otóż historię tę poznajemy z perspektywy czterech głównych bohaterów - Anity, jej męża Adama, jego kochanki Marty, oraz tajemniczego Eryka, którego tożsamość poznajemy dopiero w dalszej części opowieści. To ich oczyma obserwujemy, poznajemy i interpretujemy przedstawiane tu wydarzenia, to dzięki nim odkrywamy kolejne elementy tej tajemniczej układanki, i to oni stanowią dla nas jedyne źródło informacji. Co ciekawe, każda z tych postaci wie o innych bohaterach, jak i również o wydarzeniach rozgrywających się na naszych oczach, zdecydowanie mniej, aniżeli my - czytelnicy, co niewątpliwie dodaje jeszcze większego smaczku tej lekturze:) Pomysł Pani Magdy Stachuli na taką konstrukcję opowieści, okazał się trafionym w 100%!


 Fabuła tej książki prezentuje się niezwykle ciekawie, intrygująco, barwnie. Otóż wraz z pierwszymi rozdziałami poznajemy naszych głównych bohaterów, ze szczególnym ukierunkowaniem na Anitę i Adama. Dowiadujemy się o nich wszystkiego tego, co w tym momencie jest nam niezbędne, poznajemy ich problemy, kłopoty, troski i wzajemne, coraz to bardziej narastające, pretensje. To obraz upadku małżeństwa i rozpadu związku dwojga ludzi, który jest niezwykle realistyczny, prawdziwy, przejmujący... Następnie zaś pojawia się ta trzecia, czyli Marta, a wraz z nią rozpoczyna się niezwykle wysublimowana gra psychologiczna, z elementami sensacji w tle... I jest jeszcze wątek Eryka, przebijający się co jakiś czas w toku tej lektury, który to początkowo wydaje się zupełnie nie związany z jej zasadniczą częścią, co oczywiście okazuje się jak najbardziej mylnym wnioskiem, o czym przekonujemy się wraz z końcowymi rozdziałami. Innymi słowy rzecz ujmując, fabuła tej książki zachwyca, ciekawi, zaskakuje i nie pozwala oderwać się od lektury choćby na krótką chwilę:)


 Bardzo silną stronę tej opowieści, stanowią jej bohaterowie. Anita, Adam, Marta i Eryk, to silne, charakterne, bardzo różne osobowości, które łączy niewątpliwie to, że wszyscy są bardzo intrygujący i ciekawi. Anita to piękna, inteligentna, wrażliwa kobieta, której największą traumą jest to, iż od tak dawna nie może zajść w ciążę. Z zawodu specjalista od reklamy internetowej, pracująca w domowym zaciszu, całe dnie spędzająca przed komputerem. I to nie konieczne na pracy, lecz na podglądaniu życia innych ludzi za pomocą miejskiego monitoringu... To kobieta nie radząca sobie do końca z emocjami, które to odbijają się na jej relacjach z innymi ludźmi, w tym głównie na mężu... Adam to z kolei bardzo mądry, przystojny, doskonale radzący sobie na gruncie pracy zawodowej, mężczyzna. Nie jest jednak ideałem, o czym świadczy jego romans z Martą, ale jak się okazuje w dłuższej perspektywie, jest to porządny człowiek, który wybiera miłość do żony... I chyba można powiedzieć o nim, że jest to typowy facet:) Marta - postać niezwykle wyrafinowana, tajemnicza i skomplikowana, którą to jednak wbrew wszystkiemu, jestem w stanie zrozumieć... Piękna, wykształcona, mogąca mieć absolutnie cały świat u swych stóp, a jednak nieszczęśliwa, zła, żadną zemsty na całym świecie i wszystkich ludziach... I wreszcie Eryk - malarz, artysta, romantyk, który w finale okazuje się jednak zupełnie kimś innym...


 Książka ta jest napisana w bardzo dobrym, barwnym i poprawnym stylu. To współczesny język, który przekonuje do uwierzenia w tę opowieść, do zainteresowania się przedstawianymi tu wydarzeniami, wreszcie do zawierzenia tym czterem postaciom, które to poznajemy w toku opowieści. Dialogi są naturalne, autentyczne, żywe, podobnie jak i postępowania tych postaci, które zachowują się jak każdy inny człowiek, który to znalazłby się na ich miejscu. To, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to konkretny charakter tej narracji, objawiający się tym, iż autorska skupia się na sprawach ważnych, nie zapełniając stron niepotrzebnymi i pobocznymi opisami, przemyśleniami i rozważaniami... Podobało mi się to, gdyż dzięki temu historia ta nabrała dynamizmu, tempa, akcji. Pani Magda Stachula ma niewątpliwie wielki potencjał twórczy, który może uczynić ją jedną z najbardziej intrygujących autorek na polskiej scenie literatury...


 "Idealna",  to powieść pełna napięcia, emocji, tajemnic i akcji ukazanej w bardzo inteligentny, nie koniecznie brawurowy, ale za to wybitnie realistyczny, sposób. To książka łącząca w sobie wątki obyczajowe z wątkiem sensacyjnym, które to wspólnie tworzą wyjątkową, literacką całość. Jestem bardzo usatysfakcjonowana tą lekturą, i w związku  z tym mogę z pełnym przekonaniem polecić ją każdemu czytelnikowi, który uwielbia spotkania z mądrą i pasjonującą literaturą. A sama oczekuję już kolejnej opowieści spod pióra Pani Magdy, której to karierę będę śledzić odtąd z wielką uwagą:)


 

RudaRecenzuje plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-10, Na półkach: Przeczytałem,

Ona i On. Kiedyś tak bardzo zakochani, patrzący w jednym kierunku i żyjący marzeniami. Dziś z tych ideałów pozostała im smutna niewiara we wspólną przyszłość i przeświadczenie, że to, co było w tym związku dobre, już za nimi. Życie jednak lubi zaskakiwać. Czy ich także zaskoczy?


„Gdy przekracza się pewne granice, łamie normy, które dotychczas wskazywały nam drogę, otwiera się nowy rozdział w życiu, zeszyt z czystymi kartkami, który będzie zapisywany nowymi historiami, ręką innego już człowieka”.


Nie klucząc i nie owijając w bawełnę, powiem zupełnie wprost- Magda Stachula zaskoczyła mnie swoim debiutem bardzo, dużo bardziej niż chciałabym przyznać. Czasami wciąż mam chęć ponarzekać na naszych rodzimych autorów, poszukać w ich twórczości braków, które pozwalają rozróżnić ich od zagranicznych pisarzy. Czasami po prostu im nie dowierzam. Tymczasem ta kobieta zupełnie mnie oczarowała. Pomysłem, rozwinięciem tematu, intrygującym klimatem, sylwetkami bohaterów. Dałam się ponieść, zaskoczyć i podejść. Przepadłam.


To, co zwróciło moją uwagę na samym początku, to sposób opowiedzenia tej historii. Bardzo lubię poznawać poszczególne wątki z wielu punktów widzenia, a pierwszoosobowa narracja sprawdziła się w tym miejscu znakomicie. Co jednak szczególnie istotne, Stachula świetnie sobie radzi zarówno z damskim, jak i męskim punktem widzenia. Bardzo dobrze udało się jej oddać nie tylko emocje towarzyszące Jej i Jemu, ale także różnice w podejściu do świata tak mocno różniących się płci. Moim zdaniem, to zadanie dosyć trudne, zwłaszcza dla początkującego pisarza. Wielkie brawa.


Autorka całkowicie mnie ujęła subtelnym i niespiesznym rozwojem akcji, pokazując rosnące między bohaterami napięcia. Na własnej skórze czułam budujący się miedzy nimi mur nieporozumień i wahań. Stałam się nie tyle obserwatorką, co czynnym uczestnikiem tej niezwykłej akcji. Książkowymi wydarzeniami Stachula nie tylko mnie zaintrygowała. Ona zmusiła mnie do refleksji i działań oraz do przemyślenia sobie, co ja zrobiłabym na miejscu bohaterki.


Z wielką sympatią i dużym szacunkiem podchodzę do takich bohaterów, jakich wykreowała nasza autorka. Postacie charakterne, bardzo emocjonalne, pełnokrwiste i wyjątkowo realistyczne. Jej bohaterowie pozwalają sobie na bycie sobą, nie boją się instynktów, nie próbują być kimś więcej, niż naprawdę są. Żyją ze sobą i po swojemu. Przede wszystkim zaś nie można pozostać wobec nich obojętnym- możemy potępiać ich wybory czy wyśmiewać ich czyny, z pewnością jednak nie zapomnimy o nich jutro czy pojutrze, bo za bardzo przypominają nam nas samych.


„Mam wrażenie, że działamy na siebie jak dwa magnesy, w zależności od ustawienia biegunów, albo się przyciągamy, albo silnie odpychamy. Nie wiem tylko, od czego uzależnione jest rozmieszczenie plusów i minusów naszych wzajemnych relacji”.


Autorka zbudowała klimat pełen napięć i tajemnic. W tej atmosferze zagadek nie próbowała nas jednak na siłę trzymać do samego końca. Bo i po co? Zamiast tego w ręce bohaterów włożyła wspaniałe narzędzia zemsty, które odwróciły książkową akcję o 180 stopni. Nie mam zupełnie nic przeciwko takim zabiegom, szczególnie wtedy, gdy akcja thrillera opiera się na ważnym i aktualnym temacie, jak to odbyło się w tej książce.


„Tak, zmieniłam się, wiem, rozeszłam się w szwach, ale nie mam siły już dłużej z tym walczyć. Z moją bezpłodnością, brakiem kontroli nad sobą, rzucaniem na każdym kroku mięsem, trudno, taka teraz jestem”.


Właśnie opierając się na tych tematach, Stachula popchnęła trochę książkę w stronę kobiecej obyczajówki. Nie oznacza to jednak, że spłyciła tym powieść albo, że akcja popłynęła w złym kierunku. Wręcz przeciwnie- to intrygujący mix powieści idealnej dla nowoczesnych i odważnych kobiet z elementami thrillera i kryminału. Takie połączenie sprawia, że powieść jest świeża i zaskakująca.


Tym, co skłoniło mnie w szczególności do sięgnięcia po tę książkę, jest interesująca promocja wydawnictwa. Prawdopodobnie i tak sięgnęłabym po nią prędzej czy później, ale działania marketingowe sprawiły, że chciałam mieć ją u siebie już, natychmiast. I bardzo się cieszę, że tym razem nie były to jedynie wielkie słowa bez żadnego pokrycia. Takie książki trzeba promować, bo stanowią one najlepszy dowód na to, że warto ufać polskim pisarzom, a bycie debiutantem nie świadczy wcale o braku obycia z tematem.  


 

Simi_48 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
katarzyma Linia koment
Przeczytane:2016-11-05, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Moje książki w 2016,
Poziomka Linia koment
Przeczytane:2016-11-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
moniapili Linia koment
Przeczytane:2016-11-01, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Verri Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Kirjanna Linia koment
Przeczytane:2016-08-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
leonia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
dayna15 Linia koment
Przeczytane:2016-10-30, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów