Cierpienie, przemijanie, odejście. Godzimy się na nie z trudem, ponieważ ich nie rozumiemy. Ksiądz Jan Twardowski pokazuje, że wprawdzie doświadczenia te są niezrozumiałe, nie są jednak wymierzone przeciwko nam. Cierpienie rozumiał jako zadanie do wykonania. Przemijanie i starość – jako okazje ożywienia świadomości dziecka Bożego. Na śmierć patrzył jak na spotkanie z Bogiem, otwartą bramę, przez którą idzie się dalej. To dzięki niej nasze doświadczenie zyskuje sens. Kto nauczy się traktować cierpienie jak zadanie, pisze Ksiądz Jan, dojrzeje do mądrości.
Cierpienie nie jest koniecznością. Każdy z nas doświadczył skuteczności modlitwy. Dowodami są cuda. Ludzkość, modląc się o zdrowie, wymyśliła wiele mądrych lekarstw. Medycyna pomaga i niewidomym, i chorym, i rodzącym.
Jeśli jednak Bóg zażąda cierpienia, trzeba zaufać Mu bezgranicznie, trzeba zawierzyć, że to jest dzieło Boże, choćby nam do ręki wbijali tępym młotkiem tępe gwoździe. Każde cierpienie zmieni się w wielkie dzieło Boże dla nas. Tak było z męką Pana Jezusa, kiedy człowiek zawierzył Bogu w najtragiczniejszych sytuacjach.
Całe cierpienie Jezusa stało się zbawieniem – zbawieniem od rozpaczy.
(Ks. Jan Twardowski)
Wydanie drugie zmienione. Wybór i opracowanie Aleksandra Iwanowska
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Data wydania: 2011-10-04
Kategoria: Duchowość, religia
ISBN:
Liczba stron: 120
Mówimy czasem "Cudów nie ma". Ależ są! Tylko trzeba umieć i chcieć je zobaczyć. Od wielu lat niestrudzonym przewodnikiem, który pokazuje nam...
Zachęcamy dzieci do dalszej wspólnej wędrówki, która poprowadzi do Pana Boga i dnia pierwszej Komunii Świętej. Ta książka to jeszcze jedno konkretne zaproszenie...
Chcę przeczytać,