Okładka książki - Kruchość jutra

Kruchość jutra

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2013-02-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788393577255
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.77 (13 głosów)

Pewien e-mail odnaleziony w komputerze męża wywraca świat Anny do góry nogami. Kobieta zabiera dzieci i próbuje ułożyć sobie życie na nowo u boku innego mężczyzny. Podczas rozprawy rozwodowej wychodzą na jaw zaskakujące fakty z przeszłości bohaterów, które gwałtownie zmienią bieg wydarzeń... Ewa Bauer, prawniczka z wykształcenia, psycholog z zamiłowania, zadebiutowała powieścią "W nadziei na lepsze jutro" (2011). "Kruchość jutra" to jej druga książka.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:, Ocena: 4,

Jutro będzie lepiej

 

Literatura przeznaczona dla kobiet z niewiadomych przyczyn skazana jest na schematyczność. Dotyczy to szczególnie romansów. Fabuła wygląda zwykle tak: ona kocha jego, on kocha ją, ale coś nie pozwala im być razem: zdrada, nieporozumienie, sprzeciw ze strony rodziny, społeczeństwa, kłótnia, niezgodność charakterów. Po licznych perypetiach, wypełniających całą opowieść, dochodzi w końcu do happy endu: ona i on, wpadając sobie nagle w ramiona, przyrzekają wieczną miłość. Są od teraz szczęśliwi. Piszę o tym, by uprzedzić: w tej powieści tego nie ma.

 

Kruchość jutra to druga po W nadziei na lepsze jutro powieść Ewy Bauer. Bohaterka - żona i matka kilkuletnich bliżniaków - jest na rozdrożu. Z jednej strony po raz kolejny traci zaufanie do męża i postanawia się z nim rozwieść, z drugiej - próbuje na nowo, mimo wszystko, ułożyć sobie życie z nowym mężczyzną. Historia, jakich wiele w codziennym życiu. Tak wiele, że sama bohaterka nie posiada jakichś szczególnych cech, wyróżniających ją z tłumu. Ma około czterdziestu lat, jest młodą mamą. Z jedynej w książce sceny miłosnej dowiadujemy się, że macierzyństwo nie pozostawiło na jej ciele śladów, a więc jest nieźle. Ma szansę.

 

Tym bardziej, że trafia na cudownego mężczyznę. Michał jest czułym kochankiem, znakomitym przyjacielem, a do tego artystą, który zatrudnia ją w swojej galerii. Związek, zdawałoby się, idealny. Tylko ten mąż… Notoryczny kłamca, który zdradził Annę nie raz. Kobieta ma tak bardzo złamane tym faktem sercem, że nie zauważa, iż jest manipulowana.

 

Podczas procesu rozwodowego na jaw wychodzą interesujące szczegóły z życia… jej obecnego partnera. Tajemnicze zniknięcie jego szkolnej miłości staje się intrygujące. Zainteresowanie czytelnika gwałtownie wzrasta. Oto bowiem jest szansa na dramat psychologiczny, może nawet na kryminał albo thriller. Pomysł na takie rozwiązanie fabularne byłby całkiem niezły. Niestety, cała sprawa rozwiązuje się w zasadzie sama, bez aktywnego udziału bohaterki, bez specjalnie pogłębionej psychologii i emocji, mających prawo towarzyszyć bardzo prawdopodobnemu podejrzeniu o morderstwo. Anna najzwyczajniej w świecie zabiera (znowu) dzieciaki i ucieka na drugi koniec świata. Pewnie tak postępuje się w realnym życiu. Ale w powieściach oczekujemy konfliktu, konfrontacji, walki o życie, eksplozji emocji, których na co dzień nie mamy. Nie twierdzę, że należało z tej opowieści zrobić powieść sensacyjno-kryminalną. Ale po co w takim razie wprowadzać mordercę, skoro nie może on znowu kogoś zabić?

 

Kruchość jutra to książka na jeden wieczór. Prawdopodobna, aż nazbyt życiowa. Zabrakło chyba tej odrobiny fikcji, w której można się zanurzyć, by przeżyć "coś innego". Jedyne, co zostaje nam dane, to nadzieja, że jutro wcale nie musi być "kruche". O ile tylko się tego chce.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-04-07, Ocena: 4, Przeczytałem,

Historia pewnej zdrady

 

Zdrada to cios, którego nie oczekujesz. Jeśli poznasz dobrze swoje serce, to nigdy Ci takiego ciosu nie zada (…). Nikt nie może uciec przed własnym sercem. Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi. Aby żaden niespodziewany cios nigdy Cię nie dosięgnął – pisał Paulo Coelho w Alchemiku. Co jednak, kiedy to właśnie nasze serce podpowiada nam błędne działania, kiedy - kierowani jego podszeptami - popełniamy największy błąd?

 

Zdrada zawsze jest bolesna, świadczy nie tylko o pewnych brakach w związku, ale też o słabości jednej ze stron. Nie zawsze przyczyna zdrady tkwić będzie w partnerze, niekiedy popycha do niej odwieczna chęć spróbowania "zakazanego owocu". Niezależnie od powodów, zawsze jednak sygnalizuje poważny problem, a nierzadko kończy wzajemne relacje. Analizując zachowania par, można wyodrębnić kilka schematów działania po zdradzie – może ona ponownie scalić związek, w którym już dawno nie układało się zbyt dobrze, może też doprowadzić do jego upadku. Może też, pozornie wybaczona, rzutować na późniejsze relacje, powoli sącząc swój jad, zatruwając przyjemność obcowania ze sobą, podszywając uśmiech niepokojem i podejrzliwością. Wówczas, w każdym nieszablonowym zachowaniu, w każdym bukiecie kwiatów czy każdym mailu dopatrywać się będziemy sygnałów ponownego zboczenia z drogi cnoty i prawości – kolejnego kłamstwa, kolejnej zdrady.

 

Czy właśnie taka sytuacja miała miejsce w przypadku Anny Klinowskiej, bohaterki książki Ewy Bauer Kruchość jutra? Opublikowana nakładem wydawnictwa Szara Godzina powieść to ciąg dalszy historii zdrady opowiedzianej w książce W nadziei na lepsze jutro. Niestety, ciąg dalszy jest nieco rozczarowujący, bowiem  zamiast emocji otrzymujemy bezbarwne dialogi i obszerne rozważania, które z Anny – kobiety zdradzonej, podejmującej decyzję o odejściu od męża i zabraniu ze sobą dzieci, czynią kobietę neurotyczną, histeryczkę zaślepioną niechęcią, czy wręcz nienawiścią, głuchą na prośby Roberta o rozmowę i niewrażliwą na pewne kwestie. Mocną stroną książki jest z pewnością pomysł na nią, dzięki któremu chłoniemy kolejne strony, dążąc do poznania prawdy, do uznania winy bądź rozgrzeszenia Roberta, ale i… do odkrycia mrocznych tajemnic Michała.

 

Anna wysnuła wniosek o kolejnej zdradzie męża wyłącznie na podstawie wiadomości zostawionej na skrzynce e-mailowej, a właściwie - jej tytułu. Pomijając histeryczne zachowanie i absurdalność tej sytuacji, pozostaje faktem opuszczenie przez nią domu. Schronienie znajduje u znajomego, a właściwie - przyjaciela rodziny, który oprócz pracy i domu ofiaruje jej również swojej serce. Związek rozwija się, kojąc jej ból i przekonując, że jest kobietą wartą miłości. Jedyne, co niepokoi Annę, to skrywana milczeniem przeszłość Michała, pozostająca tajemnicą, z której do teraźniejszości przenikają jedynie strzępy informacji o tragicznej, niespełnionej miłości. Dopiero przypadkowe odkrycie dokonane przez dzieci Anny oraz pewne fakty, które wychodzą na jaw podczas rozprawy rozwodowej, pozwalają kobiecie zastanowić się nad swoimi decyzjami oraz nad wyborem jej serca. Serca, które - omamione uwagą i zainteresowaniem, pragnące desperacko kochać i być kochane - nie dostrzegało żadnych niepokojących sygnałów. Serca, które nie chciało uwierzyć w prawdomówność Roberta, jego szczere intencje, skruchę oraz niesłabnącą miłość do żony…

 

Jak zakończy się ta opowieść? Zaskakująco – tyle tylko mogę zdradzić, nie odbierając przyjemności związanej ze zgłębianiem wielowarstwowej historii. Szkoda tylko, że autorka nie poświęciła więcej uwagi swoim bohaterom, nie starała się bardziej przeniknąć ich dusz, rozbudować pewnych wątków czy zagłębić się w psychikę Anny i Michała. Kruchość jutra przywodzi po trosze na myśl niespełnione nadzieje, ale niesie także wiarę, że kolejna powieść Ewy Bauer będzie miała w sobie świeżość jej debiutu. 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2017-02-24, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Książka bardzo życiowa. Zawiedzione zaufanie, borykanie się z problemami dnia codziennego i poczucie osamotnienia i zranienia, które wiedzie do podejmowania decyzji pod wpływem chwili, impulsu. A to wiedzie za sobą konsekwencje. Decyzje, które diametralnie zmieniają nasze życie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - just_monca
just_monca
Przeczytane:2013-07-28, Ocena: 4, Przeczytałem,
Zdrada męża (i to nie jedna), próba ratowania rodziny i ponowny zawód na niewiernym małżonku powoduje, że Anna w jednej chwili postanawia zacząć nowe życie. Samotna i oszukana kobieta przyjmuje pomoc swojego wieloletniego przyjaciela - Michała. Jak się można domyślić, po jakimś czasie oboje zakochują się w sobie (zdziwiłabym się, gdyby wspólne mieszkanie tego nie spowodowało), ale w ich związku ze strony Michała ciągle są jakieś niedopowiedzenia i tajemnice. Czy ich związek ma szansę przetrwać (skoro moim zdaniem w takich relacjach najważniejsza jest szczerość) i jaką mroczną tajemnicę skrywa Michał? Przewrotność losu i problemy bohaterów, wcale nie są wyssaną z palca fikcją, Jak wiele osób może utożsamiać się z Anną? Jak wiele kobiet bezpowrotnie utraciło zaufanie dla mężczyzn? Szczerze mówiąc książka jakoś mnie nie zachwyciła, a przeczytałam ją tylko dlatego, że nie lubię niedokończonych spraw.
Link do opinii
Avatar użytkownika - nasturia
nasturia
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 4, Przeczytałem, Czytam regularnie w 2014 roku,
Do czego jest zdolna kobieta, która została wielokrotnie zdradzona? Co myśli? Jak się zachowuje? Czy jest zdolna do wybaczenia? Czy potrafi zapomnieć? Anna i Robert, czyli małżeństwo po polsku, gdzie zdradę należy wybaczyć, gdzie rozwód jest grzechem i powoduje odsunięcie od Kościoła. Tradycyjny obraz rodziny, gdzie mąż pracuje, a żona zajmuje się dziećmi. Ona sfrustrowana, zmęczona, samotna w związku, on nierozumiejący żony, bo przecież pracuje i utrzymuje całą rodzinę na wysokim poziomie, wolne chwile spędza z dziećmi i żoną. Pewnego dnia Anna, przeglądając pocztę mail'ową męża, natrafia na wiadomość od byłej kochanki Roberta. Nie czytając treści, postanawia wyprowadzić się z domu wraz z dziećmi. I tak zaczyna się historia, którą niestety wiele z nas zna z własnych doświadczeń. Rozwód, nowy związek, zmierzenie się z osądem rodziny, znajomych. Książka o odrzuceniu, utracie nadziei, zagubieniu, niepewności. O tym, jak zwykły dzień może stać się początkiem końca. Przyznam szczerze, że postać Anny trochę mnie denerwowała. Jej decyzje, tak ważne, jak odejście od męża czy związek z nowym mężczyzną, podejmowane były pod wpływem chwili, impulsu i emocji. Czasem miałam wrażenie, jakby to nie dorosła kobieta była bohaterką, a bardzo młoda dziewczyna, która nie potrafi sobie poradzić z trudami, jakie może nieść ze sobą życie z drugim człowiekiem. Jej jedyną reakcją na trudne sytuacje za każdym razem była ucieczka, zupełnie nie potrafiła się zmierzyć z rzeczywistością. Niemniej powieść polecam. Mimo, iż jest kontynuacją ,,W nadziei na lepsze jutro", można śmiało przeczytać ją bez znajomości pierwszej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - figlarna24
figlarna24
Przeczytane:2013-06-25, Przeczytałem, 52 książki 2013,

Czy kobieta zraniona, zdradzana przez męża, ma prawo do układania sobie prywatnego życia z nowym mężczyzną, jeszcze będąc mężatką? Czy złamane serce nie zakłóca sposobu racjonalnego myślenia i postrzegania rzeczywistości?

Polska pisarka - Ewa Bauer postanowiła właśnie odpowiedzieć na zadane powyżej pytania stwarzając postać Anny- kobiety, która odchodzi od męża...

Ale najpierw przybliżę wam postać pisarki.

Autorka z wykształcenia jest prawniczką, a psychologiem z zamiłowania. Zadebiutowała powieścią "W nadziei na lepsze jutro". "Kruchość jutra" to druga powieść pisarki. 

Wspomniałam już , że główna bohaterka ma na imię Anna. Pewnego dnia w komputerze męża widzi maila od Sabiny, byłej kochanki męża. Bohaterka przeczytawszy tylko tytuł maila pakuje swoje rzeczy oraz czteroletnich bliźniaków i ucieka od męża. Anna pracuje w galerii artysty- Michała, który z czasem przekonuje kobietę do siebie. Zaczyna ich łączyć coś więcej niż przyjaźń. Ale czy to naprawdę nowa miłość i oaza szczęścia?

Anna postanawia wystąpić o rozwód z winy męża i o ograniczenie mu praw do wychowywania  ich dzieci. Robert- mąż Anny nie zamierza poddać się bez walki. Tym bardziej, że uważa, pobudki odejścia Anny od niego za niejasne i to, że to ona zdradzała go z Michałem. Zaczyna się proces....

Anna jest czterdziestoletnią kobietą, która czuła się samotna w swoim małżeństwie i żyła w przekonaniu, że dla Roberta liczy się tylko praca. Przytłoczona obowiązkami domowymi traciła własną tożsamość i, gdy nadarzyła się okazja pracować w galerii, kobieta się nie zastanawiała. Już doświadczyła zdrady, gdy nakryła go w ramionach kochanki. Teraz postanawia nie czekać na wyjaśnienia. Nie ma już siły walczyć o przetrwanie małżeństwa...

Robert, wydawałoby się bohater negatywny. Zimny, złośliwy i zamknięty w sobie , ale czy pod tą skrupą nie kryję się wraźliwa dusza?

Natomiast o Michale nie wiemy za dużo, gdzieś do połowy książki. Od drugiej połowy z każdą stroną czytelnik utwierdza się w przekonaniu, że pozory mylą...

Książkę czytało się płynnie, choć mnie trochę nużyła, być może dlatego, że temat rozwodowy, to dosyć oklepany motyw. Wprawdzie pisarka próbowała "wkleić" watek kryminalny, ale szkoda, że zaczął on dopiero wypływać w drugiej połowie powieści.

Plus dla pisarki, za wtrącenie wątku religijnego , czyli stosunku kościoła do osób rozwiedzionych. Bardzo mnie się podobał "wykład" jaki Anna wygłosiła nadpobudliwemu księdzu. Podzielam jej zdanie w 100% . Bo, czyż można dyskryminować współmałżonka, który nie był winny rozpadu związku? Czy to oprawca, kat, zdrajca nie powinien być potępiony? A ofiara zrozumiana? Czy współmałżonek tak perfidnie oszukany i zraniony nie zasługuje na miłość i poczucie bezpieczeństwa.

Jest jedno, co mnie raziło. Mam szczególny zmysł na wyszukiwanie powtórzeń. Ta lektura nie jest od nich wolna. Przemyślenia w opisach, często były przytoczone w dialogach, co nie działało na korzyść odbioru.

Tytuł jest adekwatny do fabuły. Rzeczywiście, dziś jest dobrze, a jutro już nasze życie przekręca się o 180%. Ale czy warto się poddawać? Chyba nie.

Jest to książka dla kobiet. Dużo o miłości , w każdym jej odcieniu, o pustce, utracie zaufania, ale i pozorach, które nas otumaniają i dają złudne wrażenie.

Link do opinii
Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Szara Godzina za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Jest to moje pierwsze i myślę, że nie ostatnie spotkanie z twórczością Pani Ewy Bauer. Jak daleko może posunąć się zraniona niewiernością męża kobiet, która raz wybaczyła mu już zdradę, a pewnego dnia zupełnie niespodziewanie znajduje e-mail o dwuznacznym tytule, którego nadawcą jest kobieta będąca wcześniej kochanką.... ,,Kruchość jutra" jest opowieścią, którą rozpatrywać można w wielu aspektach... Z jednej strony ukazana została kwestia małżeńskich problemów, braku lojalności związanego ze zdradą... Z drugiej jednak mowa w niej również o przebaczeniu... Anna jest zdawałoby się szczęśliwą mężatką, matką bliźniaków i żoną Roberta. Małżonkowie mają już za sobą kryzys, który wydaje się zażegnany jednakże jeden e-mail ponownie wszystko rujnuje... Zdruzgotana Anna wraz z dziećmi wyprowadza się od męża i przenosi się tymczasowo do pokoiku w galerii, w której pracuje... Jej szef, a zarazem dobry znajomy Michał proponuje, aby zamieszkali razem... W ten sposób Anna i Michał zaczynają się do siebie stopniowo zbliżać, w wyniku czego kobieta wnosi pozew o rozwód... Annie i Michałowi układa się wspaniale... niemniej jednak mężczyzna jest bardzo tajemniczy; stopniowo na jaw zaczynają wychodzić z pozoru nic nie znaczące, lecz zasiewające w kobiecie coraz głębiej ziarno niepokoju drobiazgi... W dodatki Robert bardzo mocno walczy o dzieci... Jeśli chcecie poznać zakończenie ten wbrew pozorom zaskakującej historii i pochylić się nad tym jak bardzo kruche tak naprawdę może okazać się dla nas jutro, a domysły mogą wyrządzić bardzo wiele złego w ludzkich relacjach sięgnijcie koniecznie po tę powieść Pani Ewy Bauer.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ali9
ali9
Przeczytane:2013-07-16, Ocena: 5, Chc przeczytać, Mam,
Bardzo interesująca i zyciowa książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 5,
Ewa Bauer ukazuje czytelnikowi, że małżeńskie przysięgi składane drugiej osobie w zderzeniu z codziennym życiem, nie zawsze są dochowywane. Zdrada cielesna przez jednych traktowana dość liberalnie, dla innych stanowi uosobienie największej krzywdy w życiu. Taką osobą jest Anna, która wybaczając mężowi jego łóżkowy wyskok, miała nadzieję, że ich wspólne życie rozkwitnie. Niestety wystarczył jeden e-mail, który niczym lekki podmuch wiatru, zburzył cały domek z kart, jakim była ich wspólna przyszłość. I wcale się nie dziwię, że bohaterka wiadomości tej nie przeczytała. Wystarczył tytuł e-maila, by całe odbudowane zaufanie prysło niczym bańka mydlana.
Link do opinii
Kruchość jutra, to opowieść o ludziach i ich problemach, o smutnym losie bohaterów. Takie historie często spotykają naszych sąsiadów i bliskich. Wątek Anny jest bardzo zawikłany. Ukazuje on, silne uczucia jakie targają kobietą, jak czasami nie potrafi poradzić sobie z natłokiem przykrych zdarzeń. Książka przede wszystkim opowiada o utracie zaufania do mężczyzn i o niemocy naprawy wielu wydarzeń.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 4,
Fabuła nie należy do zbyt oryginalnych i jest niestety przewidywalna aż do bólu, mogłaby być jednak znacznie bardziej wciągająca, gdyby autorka nie postawiła na zbytnią kondensację opisywanych przez siebie wydarzeń. Książka liczy niecałe sto dziewięćdziesiąt stron, a dzięki dość dużej czcionce jej lektura trwa około półtorej godziny. Sprawia to, że niektóre wątki zostały przedstawione bardzo skrótowo, a czytelnik nie ma zbyt dużej szansy, by naprawdę dać się wciągnąć i zaintrygować. Podsumowując, ,,Kruchość jutra" niestety nie zachwyca. Owszem, książkę można przeczytać, jednak szału nie ma, nie należy nastawiać się na wciągającą lekturę, która wbije nas w fotel i nie pozwoli się od siebie oderwać. Możliwe jednak, że czytelniczki znające poprzednią powieść Ewy Bauer będą chciały poznać dalsze losy stworzonych przez nią bohaterów i bardziej docenią tę historię. Dlatego nie polecam, ale i nie odradzam - zdecydujcie sami.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 5,
Powieść "Kruchość jutra" to utwór nienadający się dla czytelników złaknionych sensacji, przygód czy szczęśliwego, miłosnego zakończenia. Ewa Bauer postawiła bowiem na minimalizm w charakterystyce bohaterów, skupiając się wyłącznie na emocjach i trudnych wyborach. Historia Anny i Roberta może być dla nas przestrogą. Przestrogą ukazującą, że pozory czasami mogą mocno zmylić, a od raz podjętych decyzji nie będzie już odwrotu. Jeśli jesteście gotowi na taką właśnie prozę, to zachęcam.
Link do opinii
Chętnie przeczytam, czytając recenzję bardzo mnie zainteresowała.
Link do opinii
Opis zachęca do przeczytania, może się skuszę :)
Link do opinii
Inne książki autora
Kurhanek Maryli
Ewa Bauer0
Okładka ksiązki - Kurhanek Maryli

Marta wychowywała się na wsi, u babci. Wcześnie osierocona, cały czas marzy o innym życiu. Nie wie jednak, że to inne życie przyniesie jej przykre niespodzianki...

W nadziei na lepsze jutro
Ewa Bauer0
Okładka ksiązki - W nadziei na lepsze jutro

Powieść przedstawia historię młodej kobiety, która bardzo pragnie być szczęśliwa. Pomimo przeciwności losu i osobistych tragedii, jakie ją spotykają, wciąż...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy