Okładka książki - Księga hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie

Księga hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie

Wydawnictwo: Sensus
Data wydania: 2017-03-15
Kategoria: Poradniki
ISBN: 9788328334342
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału: The book of Hygge: The Danish art of living well
Tłumaczenie: Joanna Sugiero
Ilustracje: Susan Bell
Dodał/a książkę: Anna Szczurek

Ocena: 5 (2 głosów)

Jakość życia jest bardzo ważną wartością. Szukamy dogodnego miejsca do zamieszkania, starannie urządzamy swoje domy, dbamy o zdrowie i kondycję fizyczną, pielęgnujemy relacje z najbliższymi. Coraz częściej chcemy być, a nie mieć. Chcemy doświadczać pełni życia i mieć poczucie przynależności do wspólnoty, dzięki której czujemy się bezpieczni. Szukamy tego nieuchwytnego poczucia spełnienia, otwarcia się na innych, intymności i akceptacji... To wszystko można określić duńskim słowem hygge. Oznacza ono styl bycia, który wprowadza ciepło i człowieczeństwo do naszych domów, szkół, miejsc pracy. To prosta, codzienna praktyka, która pomaga nam się zaangażować, dostroić do otoczenia i poczuć prawdziwą empatię oraz zachwyt. Hygge odzwierciedla koncepcję, według której prawdziwe bogactwo leży w tym, czym możemy się dzielić. Równocześnie pokazuje nam, jak bardzo satysfakcjonujące może być życie pełne zadowolenia, które płynie z małych, codziennych radości. I właśnie o tym jest ta książka. Powstała, aby zachęcić Cię do drobnych zmian w swoim zachowaniu i myśleniu. Dzięki niej już wkrótce możesz poczuć hygge - codziennie!

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:2017-04-04, Przeczytałam,
Duńska filozofia hygge od kilku dobrych miesięcy króluje także i w Polsce. Rodacy, zmęczeni pracą, pośpiechem i samotnością, odnajdują chwile ukojenia nie tylko w czytaniu publikacji traktujących o duńskiej sztuce szczęścia, ale także zaczynają (lub intensywniej kontynuują) praktykować ją na co dzień.   Każdy zainteresowany tematyką miał już wiele okazji ku temu, by gruntownie ją zbadać – wszak publikacje jej poświęcone wręcz zalały ostatnio rynek wydawniczy. Jako jednak, że popyt wciąż rośnie, także i nowych pozycji nie brakuje.   Księga hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie znacząco wyróżnia się na tle podobnych książek. Niestety - wyjątkowo negatywnie. Całość jest niedopracowana, poszarpana, mówi o wszystkim, a tak naprawdę - o niczym. Choć skupia się na elementach hygge znanych z innych opracowań - na poczuciu przynależności, na schronieniu, komforcie, dobrym samopoczuciu, prostocie i celebrowaniu - w książce zupełnie nie czuć ducha hygge, co sprawia, że całość wydaje się nieautentyczna, prawdopodobnie była pisana naprędce, bez gruntownego przemyślenia oraz redakcji. Podczas gdy inne publikacje dotyczące duńskiej sztuki szczęścia prowokowały do zatrzymania się, chwili refleksji, zadumy, odpoczynku i oddechu, tak przez tę jedynie się przeskakuje, bez jakiejkolwiek zachęty do zatrzymania się w biegu. Owszem, omówione zostają wszelkie elementy składające ...
(czytaj dalej)

Opinie

Avatar użytkownika - kochamciemojezycie
kochamciemojezycie
Przeczytane:2017-05-04, Ocena: 5, Przeczytałem,
Coraz częściej, w swoim czytelniczym otoczeniu, spotykam książki, dotyczące zagadnienia Hygge. Czytałam na ich temat wiele podzielonych opinii. Jaka jest moja? Nie wiem jak pozostałe, ale "Księga Hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie.", zdecydowanie mnie urzekła. Jest pięknie wydana, opatrzona fotografiami i cytatami, które dopełniają jej wygląd. Jest to idealna książka na spokojny wieczór, podczas którego chcemy się wyciszyć. Jedyne co mi przeszkadzało w odbiorze tej lektury, to nie wyrównane marginesy. Książka "Hygge", nie jest poradnikiem, mającym nam pokazać jak żyć. Nie jest też, ogólną receptą na szczęście. Hygge ma wskazać kierunek, w którym możemy poszukiwać inspiracji. Moim zdaniem nigdy dość, w tym zaganianym świecie, przypominania o tym, by zadbać o swoje dobre samopoczucie. Przyznaję pewnie są osoby, żyjące w duchu hygge, którzy mają taką umiejętność przezywania w sobie i książka nie jest dla nich odkryciem. Z drugiej jednak strony, są inny, jak ja, którzy tego hygge poszukują i uczą się je przezywać. Dla nich właśnie jest ta książka. Jej zadaniem jest pokazanie nam, że wiele zależy od nas samych, od naszego nastawienia, spojrzenia na pewne rzeczy. Autorka chce nam pokazać, że można zapalić świeczkę, otulić się kocem, że można żyć bliżej natury, że możemy cieszyć się rytuałami, takimi jak przygotowanie śniadania, kolacji, herbaty. No cóż, na mnie to działa. Z drugiej strony mam poczucie, że ta książka, w pewnym sensie jest też odzwierciedleniem tego, c ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Reklamy