Okładka książki - Mój przyjaciel Stefan

Mój przyjaciel Stefan

Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2017-04-03
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7776-115-1
Liczba stron: 28
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje: Eva Lindström
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 0 (0 głosów)

Pierwszy raz zobaczyłam go w telewizji w programie przyrodniczym. Potem spotkaliśmy się przed sklepem. Rozerwała mu się torba, więc pomogłam mu pozbierać zakupy z chodnika. Przez jakiś czas zarabiał wierceniem dziur, ale dziury zaczęły mu się śnić po nocach. Ma na imię Stefan. Jesteśmy przyjaciółmi. „Najbardziej codzienna codzienność i kompletny odlot” – tak szwedzki recenzent podsumował tę książkę. Nic dodać, nic ująć. Eva Lindström bez mrugnięcia okiem potrafi opowiadać najbardziej absurdalne historie osadzone w najpospolitszej zwyczajności.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:2017-05-10, Przeczytałem,

Mój przyjaciel Stefan to opowieść o tytułowej sowie. Jego historię opowiada dziewczynka, która najpierw zobaczyła go w telewizyjnym programie, później zaś spotkała przed sklepem, gdzie rozerwała mu się torba i gdzie pomogła mu ona pozbierać rozsypane rzeczy, inicjując tym samym znajomość.

Dowiadujemy się, że puszczyk próbuje odnaleźć swoje miejsce w mieście, co okazuje się sprawą wcale nie łatwą. Sprzedając swój dom rodzinny i przenosząc się z południa kraju, wcale nie sądził, że zadomowienie się w nowym miejscu może przysporzyć tyle trudności. Najpierw próbował swoich sił w telewizji, gdzie pracował jako sowa właśnie. Później wiercił dziury pod sklepowe półki, to jednak skończyło się wypadkiem i zwolnieniem. Po tym doświadczeniu Stefan postanowił zmienić swoje życie i otworzyć własny biznes – szkołę latania. Tym oraz innym perypetiom przygląda się dziewczynka, kibicując sowie na każdym kroku i śledząc jej poczynania z dziecięcą ciekawością.

Ich śladami ruszyć ma młody czytelnik, dla którego niczym dziwnym nie powinno się wydawać obserwowanie spersonifikowanej sowy, próbującej swoich sił w ludzkim świecie.  Wrażenie swojskości potęgować mają także ilustracje, przypominające kreskę dziecka – specyficzna fryzura głównej bohaterki, typowy dla najmłodszych zarys liczb, próby dokładnego odzwierciedlenia rzeczywistości i dbałość o szczegóły bardzo dobrze wpisują się w świat dziecięcy, w którym czytelnik, dla którego oka przeznaczona jest książka, doskonale się odnajdzie.

I bawić powinien się przednio.

Eva Lindström to autorka znana już w Polsce dzięki książce Mats i Roj. Ktoś się wprowadza. O ile tamta jednak dedykowana była dzieciom nieco starszym, jej najnowsza wydana u nas powiastka przeznaczona jest dla małego czytelnika powyżej 3 roku życia. 

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:2017-05-10, Przeczytałem,

Mój przyjaciel Stefan to opowieść o tytułowej sowie. Jego historię opowiada dziewczynka, która najpierw zobaczyła go w telewizyjnym programie, później zaś spotkała przed sklepem, gdzie rozerwała mu się torba i gdzie pomogła mu ona pozbierać rozsypane rzeczy, inicjując tym samym znajomość.

Dowiadujemy się, że puszczyk próbuje odnaleźć swoje miejsce w mieście, co okazuje się sprawą wcale nie łatwą. Sprzedając swój dom rodzinny i przenosząc się z południa kraju, wcale nie sądził, że zadomowienie się w nowym miejscu może przysporzyć tyle trudności. Najpierw próbował swoich sił w telewizji, gdzie pracował jako sowa właśnie. Później wiercił dziury pod sklepowe półki, to jednak skończyło się wypadkiem i zwolnieniem. Po tym doświadczeniu Stefan postanowił zmienić swoje życie i otworzyć własny biznes – szkołę latania. Tym oraz innym perypetiom przygląda się dziewczynka, kibicując sowie na każdym kroku i śledząc jej poczynania z dziecięcą ciekawością.

Ich śladami ruszyć ma młody czytelnik, dla którego niczym dziwnym nie powinno się wydawać obserwowanie spersonifikowanej sowy, próbującej swoich sił w ludzkim świecie.  Wrażenie swojskości potęgować mają także ilustracje, przypominające kreskę dziecka – specyficzna fryzura głównej bohaterki, typowy dla najmłodszych zarys liczb, próby dokładnego odzwierciedlenia rzeczywistości i dbałość o szczegóły bardzo dobrze wpisują się w świat dziecięcy, w którym czytelnik, dla którego oka przeznaczona jest książka, doskonale się odnajdzie.

I bawić powinien się przednio.

Eva Lindström to autorka znana już w Polsce dzięki książce Mats i Roj. Ktoś się wprowadza. O ile tamta jednak dedykowana była dzieciom nieco starszym, jej najnowsza wydana u nas powiastka przeznaczona jest dla małego czytelnika powyżej 3 roku życia. 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Mats i Roj. Ktoś się wprowadza
Eva Lindström0
Okładka ksiązki - Mats i Roj. Ktoś się wprowadza

Roj mieszka z mamą i tatą. Pewnego dnia do domu obok wprowadza się Mats z mamą i młodszą siostrą. Mats i Roj zostają kolegami i razem zastanawiają się...

Mój przyjaciel Stefan
Eva Lindström0
Okładka ksiązki - Mój przyjaciel Stefan

Pierwszy raz zobaczyłam go w telewizji w programie przyrodniczym. Potem spotkaliśmy się przed sklepem. Rozerwała mu się torba, więc pomogłam mu pozbierać...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy