Życie jest tak fascynujące dlatego, że każdy człowiek jest inny, a ta odmienność pozwala nam odkrywać, interesować się, wymieniać doświadczeniami i poglądami więcej...
Ten plecak to brzemię
Noszę ciężkie okrągłe kamienie
Nawet jeden nie ostry by przedziurawić
Ulżyć tej wagi ulżyć cierpieniu
Brak już sił nie potrafię
Zimny trzask pod zmęczonymi stopami
Gałęzi suchych liści więcej...
Chyba Kacper nie zdawał sobie sprawy z tego, że bardzo mnie zranił tymi słowami. Bez słowa odeszłam, zalewając się łzami. Wiem, że to, co powiedział było wypowiedziane w gniewie. Niestety nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego strata naszego dziecka jest dla niego sprawą niegodną pamięci. Zapłakana weszłam do mieszkania Hipa. Byłam sama. Pospiesznie weszłam do sypialni więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
(...) Schomberg odwrócił się w stronę okna. Wpatrzony w morze, zapomniał na chwilę o obecności Marewy. Usiłuje odnaleźć prawdziwą ścieżkę w tym labiryncie nowych uczuć. Ta kobieta, która go porzuciła dla innego, jest teraz tak zupełnie obojętna na los tamtego człowieka... Fałsz czy szczerość? Nieufność Schomberga wzięłaby niewątpliwie górę nad ukrywaną radością z odzyskania Marewy, gdyby nie pewna myśl, która raptem błysnęła mu w mózgu i wyjaśniła wszystko. Zapomniał przecież o Paprice! Jeżeli Marewa wie, że Ibrahim pocieszył się dziewczynką z Montmartreu, musiało to zranić jej dumę zbyt silnie, by kiedykolwiek miała mu przebaczyć. (...)