Siostrzana miłość. Recenzja filmu "Bez mojej zgody"

Autor: eyesOFsoul
Okładka publicystyki dla Siostrzana miłość. Recenzja filmu

Przyznaję się bez bicia: nie czytałam książki. Mam ich tyle w kolejce, że czasem trudno mi zdecydować, po którą sięgnąć najpierw. W dodatku tyle dobrych książek wciąż pojawia się na rynku, że czasem muszę odpuścić. Wszystkiego nie uda mi się nigdy przeczytać. Dlatego kiedy trafiłam na film, pomyślałam, że to miła odmiana.


„Bez mojej zgody” to historia o trudnych wyborach. O tym, że człowiek czasem musi wybrać "mniejsze zło". Tylko czy aby na pewno "mniejsze zło" istnieje? W sytuacji, w której znalazła się Sara Fitzgerald (świetna gra aktorska Cameron Diaz), nie ma dobrych wyborów. Decyzja, która zapadnie, wskazuje tylko osobę, która będzie bardziej pokrzywdzona.

 

be4

Anna Fitzgerald już w pierwszych minutach filmu mówi, jak i dlaczego została stworzona. To dziwne, prawda? Dzieci zazwyczaj są rolą przypadku. Niestety, Anna dzięki genetycznej manipulacji, została stworzona do konkretnego celu. Istnieje po to, by jej siostra, która jest chora na białaczkę, mogła żyć. Przez lata jeździ do szpitali i jako dawca oddaje tkanki siostrze. Niektórzy pewnie nie zdają sobie sprawy, jakie to traumatyczne przeżycie dla dziecka. Nasza bohaterka czyni to jednak bez mrugnięcia okiem. 

bez11

Anna w pewnym momencie wydaje się zmęczona. Nie wie już, kim jest, bo wszyscy patrzą na nią przez pryzmat chorej siostry. I w końcu podejmuje decyzję, by złożyć sprawę w sądzie o usamowolnienie w kwestii zabiegów medycznych. Ta decyzja jest wielkim ciosem dla Sary, matki dziewczynek, która nie potrafi się pogodzić ze śmiertelną chorobą córki. Nikt nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji. Walka ze śmiercią wymaga wielu poświęceń. To akt wiary, nadziei i miłości. To powiedzenie sobie, że zrobiło się wszystko, by wygrać.

 

Reżyser świetnie wykonał swoje zadanie. Jego film opowiada zarówno o umieraniu, bólu, cierpieniu, jak i o miłości i moralnych aspektach związanych z wyborami, jakie spotykają rodzinę Fitzgeraldów na każdym kroku.

 

b3

Bez mojej zgody to także historia o bezsilności i dojrzewaniu.  O tym, jak śmiertelna choroba zmienia ludzi. O tym, że choroba jest często postrzegana jako wyrok, od którego ciągle chcemy się odwoływać. Tylko nie ma do kogo.To opowieść o tym, jak zmienia się w życie w rodzinie chorego. Jak trudno czasem żyć z ludźmi, którzy nie potrafią odpuścić i powiedzieć: "dość".


Bez mojej zgody to świetny film. Warto jednak przed jego obejrzeniem zaopatrzyć się w paczkę chusteczek. Bez łez bowiem raczej się nie obejdzie.

 

Bez mojej zgody (2009)
My Sister’s Keeper
gatunek: Dramat obyczajowy
produkcja: USA
ocena: 8/10

_______________________

* cytat z książki Jodi Picoult, “Bez mojej zgody”

_______________________

Katarzyna Sternalska 
~ eyesOFsoul ©

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy