Okładka - Jak żyć po włosku?
Kup Teraz

Jak żyć po włosku?

Annalisa Coppolaro-Nowell

Ocena ( 0 osoby )
Brak oceny
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-7229-222-3
Ilość stron: 280
Cena : 26,90 zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plFascynacja włoskim stylem życia ujawnia się przede wszystkim w toskanianach – literackich, niefabularyzowanych a wspomnieniowych opowieściach, przeplatanych recenzjami, przepisami kulinarnymi, analizami zachowań. Ale „podręcznik la dolce vita” autorstwa Annalisy Coppolaro-Nowell – „Jak żyć po włosku” – dotyczy całej Italii i w dodatku jest próbą wyjaśnienia sensu włoskiej radości życia. Autorka postanowiła przybliżyć czytelnikom wciąż oryginalny i nieznany reszcie Europy styl bycia, a przy tym oddalić przynajmniej część stereotypów. Nie sprawia jej to trudności, jako że urodziła się we Włoszech, ale wyszła za mąż za Anglika – i dzięki niemu poznała „zewnętrzne” spojrzenie na swój kraj. Publikacja ma przejrzystą budowę – wyodrębnia się w niej kilka rozdziałów, dotyczących (oczywiście) jedzenia i wina, piękna i sztuki (malarstwa, filmu, architektury, muzyki), urody, seksu, religii, ale też sportu i samochodów. Włochy rozczytane ze wszystkich możliwych stron pogłębia o obraz mentalności, podziałów geograficznych, rodziny ale i relacji z obcokrajowcami i poglądów innych narodów na Włochów. Daje też kilka wskazówek, jak żyć po włosku – ale w obliczu wcześniejszych wywodów wydają się one zbędne. Annalisa Coppolaro-Nowell to Włoszka, która wyszła za mąż za Brytyjczyka – zderza więc ze sobą dwa spojrzenia, osoby „stąd”, mocno zaangażowanej w problemy regionu i kraju, zakorzenionej w tradycji i kulturze, rozumiejącej procesy zachodzące w społeczeństwie – oraz osoby, która może zachować dystans do prezentowanych spraw, jeśli chce – potrafi zapewnić spojrzenie z zewnątrz. Bywa, owszem, że walczą w autorce dwie tożsamości, zwykle szalę przeważa strona „włoska”. I nic dziwnego, że książka jest apoteozą włoskiego trybu egzystencji. W „Jak żyć po włosku” próżno by szukać głębszej krytyki kraju. Autorka przyjmuje chętniej rolę przewodniczki po tym, co dobre, piękne, miłe… jednym słowem – chwali się Italią bez umiaru. Wyszukuje kolejne powody do dumy: można by po lekturze przypuszczać, że Włochy to raj na ziemi, tu problemy sprowadzają się do doboru odpowiedniego sosu do makaronu, a skoro kraj ten wydał Michała Anioła, Giotta czy Galileusza – we wszystkim najlepszy jest do dzisiaj. Wnioskowanie autorki – dziennikarki – bywa naiwniutkie, a metoda udowadniania jakości włoskiej kultury polegająca na przytoczeniu jasnych stron bycia Włochem – zabawna, a przecież mimo to „Jak żyć po włosku” czyta się przyjemnie, pod warunkiem, że przy zachowaniu odpowiedniego dystansu. Główną wyrocznią w sprawach Włoch okazuje się Jeremy Clarkson. Autorka wybiera z ogromnej ilości publikacji traktujących o Italii zaledwie kilkanaście pozycji (nie mam pojęcia, z jakiego klucza), znacznie chętniej czerpie z zasobów internetowych. Żeby jednak uwspółcześnić i zrytmizować książkę, przeprowadza ankiety – chce w ten sposób przedstawić zróżnicowane punkty widzenia (co, naturalnie, jest mylące, przecież dobór wypowiedzi okazuje się tendencyjny). Annalisa Coppolaro-Nowell często przechodzi od ogólnych opowieści o swoim kraju do zwierzeń. Porównuje zaobserwowane we własnej rodzinie wzorce ze stereotypami związanymi z włoskim stylem życia, nie stroni od osobistych wspomnień. Podaje kilka sprawdzonych przepisów (problem w tym, że nie każdy ma dostęp do składników, a najmniejsza ingerencja w ich rodzaj ma powodować katastrofalne efekty w postaci nieudanej potrawy). Publikacja Coppolaro-Nowell cechuje się przystępnym językiem, ale też ciepłem i optymizmem – i dlatego, mimo nieobiektywnego stosunku do prezentowanego zagadnienia, mimo jednostronności – lektura okazuje się nadzwyczaj przyjemna. Zresztą, nie oszukujmy się, to książka, po którą sięgną wielbiciele Włoch, miłośnicy stylu pisania ukształtowanego w toskanianach. I tych czytelników zabiegi wybielania Italii razić nie będą – bo i dlaczego by miały? To w końcu apetyczna historia. Izabela Mikrut
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
26,90 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Amazonka
b.d.
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Inteligentne odchudzanie. Jak wytrzymać na każdej diecie
Coś niebieskiego
Chichot losu
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: