Okładka - Kabaret Nadredaktora
Kup Teraz

Kabaret Nadredaktora

Marcin Wolski

Ocena ( 1 osoba )
6.0
Wydawnictwo:
Data wydania: 2002
Kategoria: Inne
ISBN: 83-88576-52-6
Ilość stron: 240
Cena : 27 zł
Dodał/a książkę: Izabela Mikrut
Dodał/a recenzję: Izabela Mikrut
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plOdłam dwudziestowiecznej satyry walczącej, zaangażowanej politycznie, ma przeważnie krótki termin ważności. Ten rodzaj satyry wygasa, gdy tylko przebrzmią echa inspiracji. Satyra zaangażowana szybko traci czytelność, z czasem jej ostrze słabnie, a sam tekst zaczyna wymagać objaśniającego komentarza.

„Kabaret Nadredaktora” to książka jednego z mistrzów współczesnej satyry, Marcina Wolskiego. To pierwsza część zbioru tekstów, przeplatanych ni to wspomnieniami humorystycznymi, ni to relacją z narodzin kabaretu. Marcin Wolski pisze o sobie „monsieur Jourdain a rebours”. Jego niedokładne i nadspodziewanie celne, charakterystyczne rymy, stanowią majstersztyk literacki. Na skojarzenie z Molierowskim bohaterem pozwala również łatwość, z jaką Wolski piętrzy kolejne współbrzmienia. Dar niebanalnego rymowania, zdolność obserwacji i zmysł satyryczny – te cechy złożyły się na talent kabaretowy Marcina Wolskiego. Wiersze jego podszyte są intelektualizmem i autoironią. Nie tracą jednak nic ze swojej lekkości i dowcipu. Jednocześnie stanowią ostrą satyrę na rzeczywistość. Do utworzenia tak piorunującej mieszanki zdolny jest tylko Marcin Wolski.

„Kabaret Nadredaktora” to pierwsza część historii. Zamyka się na połowie lat 80. Brakuje tu zatem tekstów np. z „Polskiego ZOO” (te pojawią się w drugiej części, zatytułowanej „Trzecia najśmieszniejsza”). Zachowane w tej książce utwory spotkać można przeważnie w radiowej „Powtórce z rozrywki”. Nie oznacza to bynajmniej nudy. Czytelnicy nie raz podczas lektury wybuchną śmiechem, nie raz też zastanowią się nad życiem.

W „Kabarecie Nadredaktora” Wolski prowadzi czytelników przez meandry tworzenia. Głównie form humorystycznych, które zresztą cechuje miła rozmaitość gatunkowa. Obok pisanych mową wiązaną utworów są tu skecze, są i monologi. Pojawiają się fragmenty słuchowisk, audycji radiowych. Tak naprawdę to właśnie teksty satyryczne są główną częścią „Kabaretu Nadredaktora”. Komentarz Marcina Wolskiego stanowi zaś spoiwo, łączące całość. Jest też rodzajem przewodnika po latach, w których twórcy estradowi musieli godzić się z ingerencjami cenzury. Momentami „Kabaret Nadredaktora” staje się historią o sposobach omijania cenzury, o subtelnej grze aluzji i iluzji słowa. Bo Wolski znakomicie wyczuwa brzmienia. Na bazie przejęzyczeń i dwuznaczności budował świat kabaretu.

Wiele tekstów przypominanych w tej książce wciąż żyje – wbrew pozorom nie uległy zapomnieniu. Część zatarła się wprawdzie w świadomości satyrycznej, lecz niektóre utwory idealnie pasują do współczesności. Zawierają gorzkie prawdy o społeczeństwie, grzechy główne narodu. Być może stąd bierze się ogólna niechęć do satyryków – bycie sumieniem rodaków nie zawsze jest przyjemne.

Ale utwory z „Kabaretu Nadredaktora” to również sporo śmiechu czystego, śmiechu-dla-śmiechu. Wolski daje się w tej dziedzinie poznać jako nieprzeciętny obserwator. Bo kto by wymyślił, co w kabarecie można zrobić z wanną trzyosobową? A w niej „kłębiły się w sposób totalny / czystość ciał, wraz z brudem moralnym”.

Taki właśnie jest kabaretowy Wolski. Dostrzega to, czego inni nie widzą, śmieje się z rzeczy, które czasem przywodzą do płaczu.
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
27 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
W pogoni za życiem
Pufcio
Zauroczenia
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: