Okładka - Limeryki o pewnych panach i paniach czyli numery z każdej sfery
Kup Teraz

Limeryki o pewnych panach i paniach czyli numery z każdej sfery

Rafał Bryndal

Ocena ( 0 osoby )
Brak oceny
Wydawnictwo:
Data wydania: 2008
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-7414-453-7
Ilość stron: 160
Cena : 26,90 zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plPięć minut dla Rafała Bryndala – współpracownik „Przekroju” i dziennikarz Radia Zet dał się poznać szerszemu gronu odbiorców przez… udział w VI edycji „Tańca z gwiazdami”. Człowiek, którego jedyną bronią był dowcip i dystans do samego siebie, wykorzystał falę popularności występując w kabaretowym serialu łączącym tradycyjne występy z motywami komedii dellarte. Kolejnym krokiem okazała się publikacja książkowa. Tomik „Limeryki o pewnych panach i paniach czyli numery z każdej sfery”. Z pozoru – ciekawa pozycja satyryczna. Po lekturze… Limeryki należą do trudnych gatunków około satyrycznych. Po lingwistycznych zabawach Stanisława Barańczaka czy Antoniego Marianowicza wydawały się dla satyryków pokusą – szansą na zaistnienie w świecie komizmu. Problem w tym, że trzeba doskonale opanować reguły gatunku oraz – od strony techniczno-warsztatowej – rymy. Bryndal nie opanował. Pięć wersów, pierwszy zakończony nazwą miejscowości (najlepiej jeśli prawdziwej). Klamra rymów spaja pierwszy, drugi i piąty wers, inna para rymów łączy wiersz trzeci i czwarty. Dziś wydaje się, że upadła kwestia rytmu – jamby i anapesty można dowolnie zastępować. Dobry limeryk musi być pikantny – nieprzyzwoity, ale nie sprośny. Cały sekret polega na umiejętnym doborze tematu oraz na ekwilibrystycznych rymach. Jeśli któregoś z tych składników zabraknie, utwór wydaje się być niedopracowany. Wzorce rozpowszechnione przez Barańczaka zmodyfikowała Wisława Szymborska, odwołując się często do współbrzmień częstochowskich. Ten styl przejął i powtórzył w swojej książce Michał Rusinek. Tyle że limeryki Szymborskiej oraz Rusinka miały przynajmniej jedną zaletę: śmieszyły. Z Rafałem Bryndalen było nieco inaczej. Pierwsze, co rzuca się w oczy po lekturze tomiku, to brak wyczucia co do rymów. Słuch na współbrzmienia da się wyćwiczyć – trzeba tu jedynie trochę praktyki. Rafałowi Bryndalowi tej zabrakło. Oznacza to dyskomfort w lekturze – przy tak małej objętości tekstu każda niezręczność razi. Nie da się ukryć, daleko Bryndalowi do jego sławnych poprzedników. Odpada zatem jeden powód do śmiechu. Autor stawia na rymy niedokładne (wyglądać – rozwiodła), traci przez to możliwość zaskakiwania odbiorców trafnymi brzmieniami. Drugie źródło śmiechu w limeryku – lekko rubaszna treść, historia z pieprzykiem, też kuleje. Bryndal nie decyduje o kształcie tekstu, daje sobą manipulować. Nieprzemyślana zawartość nie zbliża jednak do upragnionego w limeryku absurdu: to raczej nieporadność warsztatowa. W zasadzie popełnia Bryndal wszystkie błędy, jakie mógłby w limeryku popełnić. Gubi się w formie, nie zachwyca treścią, nie trzyma rytmu. Niekiedy powtarza rozwiązania z obiegowych dowcipów. Na cały tomik zaledwie kilka utworów zasługuje na uwagę. Być może autor zbyt wcześnie uwierzył, że może pisać – zabrakło wprawy (w tworzeniu limeryków), krytycznej podpowiedzi, rzeczowej oceny… Do ciekawych elementów publikacji należą natomiast grafiki Marka Raczkowskiego – a dokładniej rysunki, które układają się w „filmiki”. Bohater (autor w wersji rysunkowej) może dwukrotnie zatańczyć – animację uzyskamy oczywiście przez błyskawiczne przerzucanie kartek. Chyba powinien Bryndal próbować swoich sił w prozatorskich popisach satyrycznych – jeśli zdecyduje się kiedyś znowu na podjęcie próby rymowania, powinien wybrać mniej zrygoryzowany gatunek – i najpierw postudiować mistrzów… Izabela Mikrut
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
26,90 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Edukacja międzykulturowa – konteksty Od tożsamości po język międzynarodowy
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: