Okładka - Zoo zimą

zoom

Kup Teraz

Zoo zimą

Jiro Taniguchi

Ocena ( 0 osoby )
Brak oceny
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: Komiksy
ISBN: 978-83-60740-25-5
Ilość stron: 236
Cena : 29.99 zł
Dodał/a książkę: Lucyper
Dodał/a recenzję: Cyprian Miciński
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Jiro Taniguchi – Zoo zimą

Wydawać by się mogło, że rysowanie i pisanie komiksów musi być cholernie przyjemną i lekką pracą. No bo cóż może być łatwiejszego i milszego jednocześnie, niż rysowanie sobie jakichś tam obrazków (sami robiliśmy to w dzieciństwie tysiące razy i to najczęściej dla zabawy właśnie) i wymyślanie do tego jeszcze mniej lub bardziej poważnych historyjek? Otóż okazuje się, że to wcale nie takie łatwe zajęcie, a przy powstaniu jednego komiksu pracuje cały sztab ludzi, o których czytelnik nigdy się nie dowie, gdyż na okładce znajdzie tylko nazwisko autora i ewentulanie rysownika, o ile nie jest to ta sama osoba.

Kulisy powstawania komiksu poznajemy dzięki młodemu chłopakowi – Hamaguchiemu, który porzuca niezmiernie nudną pracę w zakładzie tekstylnym, i wyjeżdża do Tokio, gdzie znajomy załatwia mu praktykę w pracowni słynnego japońskiego mangaki (twórcy komiksów japońskich) – Kondo Shiro. Bez zastanowienia, chłopak decyduje się na zmianę pracy i miasta, traktując tę ofertę jako krok ku spełnieniu swoich marzeń o wydaniu własnego komiksu. Hamaguchi nigdy nie rozstaje się ze szkicownikiem i w każdej wolnej chwili stara się coś rysować. Najbardziej lubi chodzić do pobliskiego zoo, w którym może ćwiczyć rękę, odwzorowując wszystkie znajdujące się w nim zwierzęta.

Praktycznie od pierwszego dnia pobytu w Tokio rzuca się w wir, jak się okazuje, niełatwego zajęcia. Naglące terminy i zarwane noce to codzienność. Po jakimś czasie przestaje dziwić go także praca po 20 godzin na dobę, gdy czas odmierzają kolejne kubki z gorącą kawą. Niejednokrotnie musi walczyć z bolącymi i szczypiącymi oczami, które wręcz błagają o odpoczynek. Jednocześnie Hamaguchi odkrywa, jak niepowtarzalne jest uczucie, gdy dzieło zostaje ukończone, a on ma przed sobą perspektywę kilku dni całkowitego luzu z kieszenią pełną pieniędzy z otrzymanej wypłaty i z otaczającą go aurą pracy przy boku wielkiego rysownika (przy dobrej gadce można nawet powiedzieć, że jest się artystą)... Tak Hamaguchi poznaje nocne życie Tokio. Wieczory spędza z przyjaciółmi na wesołych popijawach i balangach.

Młody chłopak nawet nie zauważa, kiedy wpada w tryby rutyny dnia: praca, dom, imprezy i tak w kólko. Nie znajduje czasu na nic innego, ogarnia go marazm. Jego twórcze myślenie zostaje zablokowane przez mechaniczne czynności, które mógłby wykonywać robot (kolorowanie szkiców mistrza). Potrzeba dużo samozaparcia, siły, a czasem wsparcia kogoś życzliwego, by z powrotem obudzić w sobie nienasycenie, twórczy głód i ambicję osiągnięcia „czegoś więcej”. Hamaguchi będzie musiał przewalczyć własne zmęczenie i przemożną chęć nicnierobienia, aby po pracy spędzić w domu jeszcze kilka godzin nad własnym projektem. Autor przekazuje nam starą prawdę, że aby odnieść sukces nie wystarczy posiadać zdolności i być utalentowanym. Potrzeba jeszcze dużo samozaparcia i wiele, wiele wysiłku. Chłopakowi siły doda miłość, która się w nim narodzi, i która obudzi nową, nieznaną mu dotychczas, energię.

Jak wyglądało życie młodego człowieka w Japonii u schyłku lat 60-tych? Jak pokazuje Taniguchi: niewiele różniło się ono od tego, które ówcześnie prowadzili młodzi ludzie na Zachodzie. Okazuje się także, że ich problemy są dość uniwersalne - czy to w Japonii w latach 60., czy współcześnie w Europie lub Ameryce: pomieszkiwanie w jednym pokoju z kilkoma osobami, słabe (za słabe) głowa i żołądek czy rozterki i kłopoty miłosne.

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
29.99 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Amazonka
b.d.
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Świątynia
Święty Franciszek. Biedaczyna z Asyżu
Balsam dla duszy zakochanej
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: