Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Zośka i Parasol. Opowieść o niektórych ludziach i niektórych akcjach...

Aleksander Kamiński

Ocena ( 2 osoby )
5.0
Wydawnictwo: Iskry
Data wydania: 2009-01-01
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-244-0091-1
Liczba stron: 704
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Milwaukee Meg

Trudno jest dzisiaj wyobrazić sobie, jaką tragedią dla zwykłego człowieka była II wojna światowa, jakiego heroizmu wymagało nawet przeżycie kolejnego dnia, przetrwanie, a co dopiero walka z nieprzyjacielem, lepiej wyszkolonym i uzbrojonym, co uskuteczniali na terenie Generalnej Guberni Polacy. Wspomnienia z tamtego okresu, spisywanie przez bezpośrednich uczestników wydarzeń, jawią się niczym fikcja rodem z amerykańskich filmów akcji, gdzie słowa „uratowałeś mi życie” są używane zamiast "dzień dobry", a główni bohaterowie walczą odważnie nie bacząc na własne życie. Na szczęście pojawiają się książki, które zmuszają wręcz do uświadomienia sobie że powstańcy warszawscy to byli zwykli ludzie, tacy jak ci, których każdego dnia mijamy na ulicach, tacy jak my – taką książką jest właśnie „Zośka i Parasol” Aleksandra Kamińskiego, opowieść o grupach dywersyjnych o takich właśnie nazwach, działających w Warszawie.

Wiele osób może kojarzyć Kamińskiego z jego „Kamieniami na szaniec”, książką która pomimo otrzymania "wyroku śmierci" czyli dostania się na listę lektur szkolnych gimnazjum pozostaje chętnie czytaną powieścią o działaniach Szarych Szeregów (a dokładnie trójki przyjaciół, Alka, Zośki i Rudego), walczących z nazistowskim okupantem w Warszawie. „Zośka i Parasol” to swoista kontynuacja „Kamieni…”, tyle że pokazująca dalsze losy walki, już z innymi bohaterami na pierwszym planie i w odrobinę mniej sfabularyzowany sposób. W dalszym ciągu jest to powieść, oparta na pamiętnikach, dziennikach i wspomnieniach tych mniej lub bardziej znanych bohaterów walki z nazistami. Opowieść zaczyna się w 1943 roku, tuż po wydarzeniach „Kamieni…”, a kończy się wraz z zakończeniem Powstania Warszawskiego, którego plastyczny opis zajmuje większą cześć książki. To codzienne życie ludzi w tak niecodziennych warunkach, pokazujące ich przemyślenia, rozważania, namiętności i zwykłe rozmowy, rysujące przed oczami czytelnika wyrazisty obraz tamtych ludzi, tak odległych nie tylko w czasie.

Jest to książka poświęcona pamięci młodych ludzi z batalionów Zośka i Parasol, dlatego też nie dziwi ich wyidealizowanie i ogólny podniosły ton jakim operuje w każdej linijce Kamiński. I, jak można się domyślać, aż zęby bolą od nadmiaru patosu, którym całość jest naszpikowana aż po górny brzeg okładek. Można mieć wiele zastrzeżeń co do prawdziwości dialogów i przemyśleń, teoretycznie bazujących na prawdziwych zapiskach, ale mocno podkolorowanych i wymodelowanych. Nie znaczy to, że ukazywany jest cukierkowy obraz tamtych mrocznych dni, a wręcz przeciwnie – Kamiński nie stroni od przywoływania obrazów nędzy i rozpaczy, ran i brudu; dowiadujemy się jakie wątpliwości mieli młodzi bojownicy o wolność, jak odnosili się do niechęci okazywanej im przez Warszawiaków – cywilów i poznajemy ich postawę wobec śmierci. Ale jednak poważne rozmowy o narodzie, pracy u podstaw, które, jak wynika z lektury, prowadzono tam bez przerwy, wydają się sztuczne aż do bólu.

Ciekawym akcentem są liczne fotografie, przedstawiających tych młodych, żeby nie powiedzieć młodocianych, żołnierzy, ich roześmiane twarze na portretach, wakacyjne fotki znad morza… ich groby i teksty nekrologów. Pozwala to w jakiś sposób zrozumieć, że byli oni ludźmi z krwi i kości, którzy naprawdę kiedyś żyli, istnieli, oddychali…

„Zośka i Parasol” to swoisty pomnik dla tych, którzy mężnie oddawali życie za Polskę, a których imiona zagubiły się w zawierusze dziejów. Osoby uczulone na patos i ton podniosły, patriotyczne przemyślenia niczym z poezji z podręczników do polskiego raczej nie znajdą radości w lekturze tej opowieści; natomiast osobom, którym to nie przeszkadza, książka raczej się spodoba, choć bardziej jako sposób na poznanie mentalności Polaków doby okupacji niż jako źródło historyczne, bo nie jest to książka przedstawiająca jakiekolwiek uporządkowane fakty, tylko zbiór epizodów z Warszawy pod ‘panowaniem’ niemieckim. Powinno się jednak „Zośkę…” przeczytać, żeby nie zapomnieć o tych, którzy oddali życie za wyższą sprawę i nie oczekiwali niczego, poza wyzwoleniem kraju, a których imion nie znajdziemy w podręcznikach do historii.

 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
edytka222 Linia koment
Przeczytane:2015-08-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,II wojna światowa,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
StArOmOdNa Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów