Miłość to uczucie, którymi zakochany człowiek potrafi objąć nie tylko inne osoby, ale także wyobrażenia pewnych spraw, a nawet elementy nieożywione. Kochać można z lub bez wzajemności więcej...
Czyż życie nie na tym polega
a nawet tak się panoszy
że jedno się traci
a drugie zyskuje -
a że jedni tracą więcej
a drudzy więcej zyskują -
kto wie czy to w życiu
nie jest najważniejsze -
ale więcej...
Gdy Iza wróciła z zaległego urlopu, spotkało ją zaskoczenie. Prezes zakładu, który był okazem zdrowia, nagle się rozchorował prawdopodobnie dostał zawał serca. Natomiast jego stanowisko, objął ktoś zupełnie nieznany. Już na pierwszy rzut oka było można wywnioskować, że facet nie miał pojęcia, o powierzonym więcej...
O tym, jak wiele w życiu zależy od nas, o tym, że "młodzi" i "starzy" nie żyją w odseparowanych gettach, o przewrotności losu i przewrotności dobra opowiada Jolanta Kwiatkowska, autorka powieści więcej...
Tohańska branka jest opowieścią fantasy stylizowaną na baśń. Można w niej zaobserwować typową dla baśni walkę dobra ze złem, życie w zgodzie z wierzeniami i prawem, które rządzi relacjami międzyludzkimi oraz losami bohaterów. Główna bohaterka, Odylia musi stawić czoła przeznaczeniu, chociaż wcale jej się ono nie podoba. Wszelkie próby ucieczki, złamania prawa, czy życia po swojemu, kończą się niepowodzeniem. W rezultacie Tohańska branka jest opowieścią o cierpieniu młodej dziewczyny, a sprawcami bólu są najbliższe osoby: najpierw ojciec, później brat, przyjaciele, a na końcu - mężczyzna, którego obdarzyła miłością. W powieści pojawia się też konieczność dokonywania wyborów. Bohaterowie sami tworzą swój świat, decydują o losach. Jedna decyzja może zmienić wszystko, wywrócić akcję do góry nogami, nadać wydarzeniom inny bieg. Jest to zatem opowieść o dojrzewaniu do odpowiedzialności za losy swoje i innych ludzi. Na oczach czytelnika młoda, po dziecięcemu naiwna bohaterka staje się dzielną kobietą, gotową wziąć na barki odpowiedzialność za życie najbliższych oraz narodu, którego jest przedstawicielką. Procesowi towarzyszą oczywiście łzy, bunt, chwile słabości, czy zawahania, ale to sprawia, że postać jest wiarygodna, prawdziwa, ludzka. W wypełnionym rozczarowaniami świecie bohaterki jest jednak miejsce na wartości ponadczasowe - przyjaźń i miłość. One odnoszą ostateczne zwycięstwo, przynosząc ulgę zmęczonej psychicznie Odylii.
Cóż takiego jest w Tohańskiej brance, co odróżnia ją od pozostałych opowieści fantasy? Przede wszystkim prawdziwość uczuć, łez i radości. Powieść z założenia miała być opowieścią o bólu, nie ma w niej jednak nachalnego bestialstwa, krwawych egzekucji, ani lejącej się strumieniami krwi. Są łzy, krzyki rozpaczy, nawet sińce i fizycznie zadane rany, ale nie zostaje przekroczony próg okrucieństwa. Moim celem było zmuszenie czytelnika do czucia z bohaterami, wejścia w ich psychikę, przeniesienia się do wymyślonego przeze mnie świata i odnalezienia w nim siebie.
A co z magią? Czary, zjawiska nadprzyrodzone, zaklęcia... to już było. Nie zmierzam powielać cudzych, choćby najlepszych wzorców. Magia jest głównie w świecie przedstawionym, obyczajowości ludzi, relacjach między bohaterami. Nie odmówiłam sobie jednak przyjemności wprowadzenia magicznego przedmiotu, ale zawdzięcza on moc bardzo przyziemnemu uczuciu - miłości. Bo miłość i przyjaźń same w sobie są zjawiskami magicznymi, których nigdy nikt nie wyjaśnił.
Margareta
Książka bardzo wzruszająca, utrzymana na dużym poziomie stylistycznym. Przez tekst się niemal płynie, a sposób konstrukcji akcji trzyma w napięciu i nie pozwala ani na chwilę uciec myslą od losów bohaterów.