Czasem jedna zasłyszana podczas wakacji historia może stać się początkiem powieści. Jolanta Kosowska opowiada o tym w wywiadzie opublikowanym w naszym serwisie. Autorka książki Cypryjskie meze zdradza, jak zafascynowała ją wyspa, na której od tysięcy lat krzyżują się wpływy różnych kultur, narodów i religii. Cypr zachwyca zabytkami, mitami i krajobrazami, ale jednocześnie skrywa bolesne ślady wydarzeń, które do dziś wpływają na życie jego mieszkańców.

W rozmowie Jolanta Kosowska przyznaje, że szczególnie poruszyła ją współczesna historia wyspy i jej podział w 1974 roku. Jak wspomina, początkowo przyjechała tam jako turystka, jednak szybko poczuła potrzebę zrozumienia losów ludzi, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Pisarka opowiada o dniach spędzonych na lekturach, rozmowach i odwiedzaniu miejsc związanych z tymi wydarzeniami. To właśnie z tych doświadczeń narodziła się opowieść o pamięci, utracie, poszukiwaniu prawdy i próbie odbudowania życia po tragedii.
Wywiad jest także okazją do rozmowy o korzeniach, rodzinnych sekretach i znaczeniu przeszłości. Jolanta Kosowska podkreśla, że człowiek może rozpocząć nowe życie, ale nie powinien odcinać się od własnych korzeni. Autorka przekonuje również, że nawet najtrudniejsza prawda jest lepsza od niewiedzy, a przemilczane historie często odciskają piętno na kolejnych pokoleniach. To właśnie te motywy stanowią jeden z najważniejszych fundamentów Cypryjskiego meze.
Jolanta Kosowska opowiada również o cypryjskich mitach, niezwykłej atmosferze wyspy Afrodyty oraz tradycji meze, która jest czymś znacznie więcej niż wspólnym posiłkiem. To rozmowa o podróżach, ludziach, emocjach i miejscach, które potrafią zmieniać człowieka.
Zachęcamy do lektury całego wywiadu z Jolantą Kosowską, która zdradza, dlaczego Cypr stał się dla niej miejscem wyjątkowym i inspiracją do stworzenia jednej z najbardziej osobistych historii w swoim dorobku.
Tagi: literatura,
