Pierwsza miłość, zazdrość, poczucie winy. A nade wszystko przyjaźń. Joanna Kordula w powieści Dobranoc uderza w najczulsze struny. Wszyscy znamy te emocje, wszyscy byliśmy kiedyś nastolatkami. A jak to jest być dorosłym, który wciąż rozpamiętuje wydarzenia i traumy przeszłości?

Poznajemy trójkę przyjaciół z małego miasteczka: Basię, Kamila i Michała. Znają się od dzieciństwa, razem dorastają, chodzą do szkoły i spędzają ze sobą czas. Z biegiem lat przyjaźń zaczyna się jednak komplikować. Basia i Kamil zakochują się w sobie, ale nie potrafią otwarcie mówić o swoich uczuciach. Na dodatek Michał także czuje coś do Basi… Ukrywane emocje prowadzą do dramatycznych wydarzeń, które na zawsze zmieniają życie całej trójki. Dochodzi do pewnej tragedii, a konsekwencje odciskają piętno na wszystkich bohaterach. Basia nie potrafi poradzić sobie z poczuciem winy i bolesnymi wspomnieniami. Wyjeżdża z Polski, bo chce zostawić to wszystko za sobą.
Po wielu latach dawni przyjaciele ponownie nawiązują kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych. Basia wraca do kraju i musi zmierzyć się z przeszłością. Stopniowo odkrywamy, co doprowadziło do rozpadu przyjaźni i co tak naprawdę się stało.
Joanna Kordula w tej emocjonalnej i poruszającej książce dotyka wielu ważnych spraw: przyjaźni, miłości, dojrzewania, obawy przed szczerością. Chyba zbyt często zakładamy, że chronimy innych, gdy tak naprawdę odbieramy im prawo do własnych decyzji. Oczywiście, w wieku nastoletnim bohaterowie nie mogą wykazywać się wielką dojrzałością. Między innymi dlatego nie są w stanie sprostać wielu wyzwaniom, uporać się z problemami albo sięgnąć po pomoc. Dobranoc porusza także temat depresji, myśli samobójczych, życia po traumatycznym wypadku oraz doświadczenia straty bliskiej osoby. Brzmi mocno, ale całość nie przytłacza czytelnika. Raczej wciąga i pozostawia bez tchu.
Autorka prowadzi narrację na dwóch płaszczyznach czasowych. Obserwujemy dzieciństwo i młodość bohaterów, ale także ich dorosłe życie. Dzięki temu możemy zobaczyć pełny obraz sytuacji, a także przekonać się, jak wydarzenia z dalekiej przeszłości wciąż oddziałują na teraźniejszość. Czy można to przełamać? Droga jest tylko jedna: poprzez pracę nad sobą i zrozumienie.
Basia żyje trochę tu i teraz, a trochę w przeszłości. Wraca do wspomnień, analizuje dawne wydarzenia, próbuje zrozumieć. Jej pamiętnik staje się nie tylko sposobem opowiadania historii, ale również zapisem walki z poczuciem winy i tęsknotą. Co, w moim odczuciu, jest bardzo dobrym ruchem, bo pozwala jej choć trochę dać upust emocjom, a nam z kolei – o wiele lepiej ją poznać. Zarówno ona, jak i pozostali bohaterowie ujmują swoją autentycznością. Ich losy, problemy, rozterki wydają się znajome, a jednocześnie nieoczywiste.
Powieść urywa się w pewnym momencie, bo cała historia ma zamknąć się w trzech tomach. Czekam z niecierpliwością na kontynuację, bo Joanna Kordula potrafi pisać przejmująco, a jej proza ma sobie coś elektryzującego. Polecam!