Okładka książki - Damy ze skazą

Damy ze skazą

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2016-11-09
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-240-3466-6
Liczba stron: 432
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: IzaaK

Ocena: 0 (0 głosów)

Matylda to dziedziczka najpotężniejszej dynastii świata. Głupota rodzonego brata zamienia jej życie w piekło. Nieodpowiedzialny szczeniak z koroną na głowie przegrywa ją podczas partii kości. Rycheza angażuje cały swój spryt i nieustępliwość, by zmazać hańbę matki. Przybywa do kraju rządzonego przez ogarniętego obsesją tyrana. To ona zrobi z niego bohatera. I ona zapewni mu królewską koronę. Przedsława, zgwałcona i odarta z marzeń przez nienawistnego furiata, poprzysięga zemstę. Za jej sprawą na rodzące się polskie mocarstwo spada klątwa. Poznaj historię polskiej korony, odartą z mitów i fałszerstw. W świecie pełnym nienawiści, w którym ludzkie życie jest warte tylko tyle, ile gotowi są za nie zapłacić handlarze niewolników, te wielkie damy zrobią wszystko, by zdobyć sławę silniejszą od śmierci. Urażona duma, poniżenie, zdrada, której nie wolno wybaczyć. Grzechy ludzi zbyt ambitnych, by uznać własne potknięcia, zepchną cały ród i imperium na drogę prowadzącą ku zagładzie. I tylko kobiety będą mogły je uratować.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:2017-07-10, Przeczytałem,

Damy ze skazą. Kobiety, które dały Polsce koronę Kamila Janickiego to kolejna część serii Prawdziwe historie, kontynuacja Żelaznych dam, w których autor podejmował się opowiedzenia losów żon pierwszych spośród Piastów – Dobrawy, Ody, Emnildy – dziś coraz częściej wspominanych i docenianych.  Książka, która mam przed sobą idzie dalej przetartym szlakiem, prowadząc czytelnika ku małżonkom kolejnych władców średniowiecza – w większości takich, o których słyszał jedynie pilny student historii. Wśród wspominanych kobiet znajdują się: Rycheza, Przedsława oraz Maria Dobroniega.

Ich losy zakreślone zostały na tle historycznym, które autor skwapliwie stara się odmalować, zarysowując losy wczesnośredniowiecznej Polski, o których niewiele wiemy, bo też niewiele zapisów  i studiów z badanych czasów zostało zachowanych i wydanych. Jego praca jest zatem pracą trudną, w dużej mierze mrówczą i żmudną, bo każdy skrawek życiorysu kobiet, którym głos pragnie on oddać, wyrywany jest niemalże z biogramów ich mężów, w których to wzmianki często były dość lakoniczne. Konsekwencją tego są wielokrotnie pojawiające się w książce odautorskie domysły, które poparte urywkami historii, dają prawdopodobny (tylko lub aż) obraz wczesnośredniowiecznej historii Polski oraz jej kobiet. Niestety, w dużej mierze oparty na nadinterpretacjach, co niczego nie uczy ani nie potwierdza, a jedynie rozbudzać może ciekawość.

Rycheza, która chyba jako jedyna spośród przedstawionych postaci, nad którymi pochyla się Janicki jest znana szerzej (głównie ze swojej złej strony), dominuje nad pozostałymi, przyćmiewając ich i tak wątpliwy blask. Żona Mieszka II, matka Kazimierza Odnowiciela i siostrzenica Ottona III to kobieta, która miała wiele do powiedzenia i ze swojej wolności słowa ochoczo korzystała, niejednokrotnie ratując wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, choć w pamięci zbiorowej utrawalając się jako bohaterka negatywna. Jej historia sięga czasów jej matki Matydy, potomkini Karola Wielkiego, którą cesarski brat miał przegrać w kości, dając dowód swojej nieodpowiedzialności i braku rozwagi, jej zaś torując drogę do miejsca ludzkiej świadomości.

Janicki poruszając się linearnie, podejmuje także trop Marii Dobroniegi, żony Kazimierza Odnowiciela oraz Przedsławy porwanej przez Chrobrego i przynoszącej Polsce ekskomunikę na władcę, odnoszę jednak wrażenie, że to właśnie Rycheza jest tą, którą upodobał sobie autor. Mimo wszystko podczas lektury miałam wrażenie, że to nie kobiety chce autor uczynić bohaterkami swojej opowieści, lecz że stanowią one jedynie pretekst do snucia opowieści o Polsce pierwszych Piastów – jej obyczajowości, kulturze, sposobach dochodzenia do władzy i metodach jej utrzymywania.

Książkę niestety, mimo mnogości szalenie ciekawych wątków, czyta się dość opornie, lektura włóczy się miast wciągać, a historie ambitnych kobiet wcale nie inspirują, lecz nudzą, bo też nie one grają w książce pierwsze skrzypce. Ilość braków i niedomówień nie sposób autorowi zarzucać, bowiem wielość materiału, jaką udało mu się zgromadzić jest godna pochwały. Gdzieś jednak zgubił Janicki swój porywający styl, co z koeli sprawiło, że książka ta nie każdego zdoła przekonać i zainteresować.

W zestawieniu z Żelaznymi damami wypada ona dość blado.

 

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - barwinka
barwinka
Przeczytane:2016-12-18, Przeczytałem,

Autor "Żelaznych dam" pokusił się o przedawnienie kolejnych kobiet żyjących i panujących w czasach Piastów. Tym razem będą to postacie przez wieki negatywnie postrzegane, choć jak się okazuje zupełnie niesłusznie. "Damy ze skazą" wracają w momencie, kiedy kończy się poprzednia część. Wracamy do Bolesława Chrobrego, jego syna Bezpryma oraz Mieszka. Gro tej książki przypada jednak znienawidzonej Rychezie, wnuczce cesarza niemieckiego. 
 
Sięgając po książki Kamila Janickiego mam już pewność, że przeczytam o ludziach, ich historiach, problemach i ambicjach. Od jego książek bije życie, ma się wrażenie, jakby przedstawione tam osoby żyły chwilę temu, a wraz z lekturą stają się nam one coraz bliższe. "Damy ze skazą" nie przedstawiają historii Polski ani Cesarstwa Niemieckiego, nie przedstawiają wojen, walk i narodzin - choć wszystkie te miejsca i wydarzenia znajdują się w tej książce. To jednak, co wyłania się z tej książki to osoby, które żyły w czasach Piastów: kochały, nienawidziły, miały ambicje lub chciały się zemścić, kochały dzieci, albo miały manię wielkości...

Rycheza, córka Matyldy, wnuczka Ottona II. Żeby poznać jej losy autor cofnął się do czasów młodości jej matki, która miała spędzić życie w klasztorze. Pewnie wydarzenia sprawiły jednak, że została zmuszona wyjść za mąż, a jej pozycja spadła przez to znacząco. Nic dziwnego że chciała, aby córka zasiadła na tronie, stała się królową. I choć młoda Ryksa wyrażała sprzeciw, udała się w końcu do kraju barbarzyńców. Jak tam potoczyły się jej losy i dlaczego ostatecznie historia tak źle ją osądziła Kamil Janicki przedstawia w swojej książce. Sięga do źródeł polskich i niemieckich, współczesnych roczników i późniejszych kronik, często jednak to nie wystarcza i niektóre wydarzenia przedstawia jako najbardziej prawdopodobne wydarzenia z tamtych czasów. 
Polubiłam Ryksę, była harda, niezłomna, waleczna. Starała się wygrywać w świecie zdominowanym przez mężczyzn, wielokrotnie ratowała Polsce skórę, dogadywała się z cesarzem i pomagała mężowi i synowi. To jak los się z nią obszedł jest bardzo niesprawiedliwe. 
W "Damach ze skazą" znajduje się również historia Przedsławy, branki Bolesława Chrobrego, jego wieloletniej niewolnicy seksualnej, z którą spłodził syna. Kobieta, która wycierpiała tyle co księżniczka ruska pałała żądzą zemsty i gdyby tylko miała możliwość, na pewno dopadłaby Bolesława. 
Trzecią kobietą, która zajmuje miejsce w polskich kronikach, choć nie znamy nawet jej prawdziwego imienia i nie wiemy skąd dotarła na dwór Kazimierza Odnowiciela jest Maria Dobroniega. Autor pokusił się o pewną teorię, która na pewno ma wiele słusznych podstaw. Dziewczyna od dziecka żyjąca w zamknięciu, która jest zawadą u brata, stała się pewnym symbolem na dworze polskim. 
Losy wszystkich postaci, bohaterów tej książki wielokrotnie się przeplatają. Nikt tu nie jest samotną wyspą, wśród losów Rychezy, Przedsławy i Marii Dobroniegi pojawiają się odpowiednio Bolesław Chrobry, który z czasem staje się swoistym tyranem, Mieszko II, wpatrzony w ojca, niczym w obrazem oraz Kazimierz Odnowiciel, który jako jedyny potrafił naprawić rozdartą przez państwa ościenne Polskę.
To jak Kamil Janicki potrafi przywracać żywych ludzi, przedstawia historię w sposób nie tylko przystępny, ale również niezwykle pasjonujący, rzadko się zdarza. Po lekturę jego książek powinni sięgnąć wszyscy, również te osoby, którym historia jawi się jako nudny ciąg dat i miejsc. Takie książki jak Damy ze skazą pokazują, że wystarczy odpowiednie podejście, aby nie tylko zainteresować historią, ale również niesamowicie w nią wciągnąć. Sięgnę po każdą kolejną książkę pana Janickiego.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:2017-07-10, Przeczytałem,

Damy ze skazą. Kobiety, które dały Polsce koronę Kamila Janickiego to kolejna część serii Prawdziwe historie, kontynuacja Żelaznych dam, w których autor podejmował się opowiedzenia losów żon pierwszych spośród Piastów – Dobrawy, Ody, Emnildy – dziś coraz częściej wspominanych i docenianych.  Książka, która mam przed sobą idzie dalej przetartym szlakiem, prowadząc czytelnika ku małżonkom kolejnych władców średniowiecza – w większości takich, o których słyszał jedynie pilny student historii. Wśród wspominanych kobiet znajdują się: Rycheza, Przedsława oraz Maria Dobroniega.

Ich losy zakreślone zostały na tle historycznym, które autor skwapliwie stara się odmalować, zarysowując losy wczesnośredniowiecznej Polski, o których niewiele wiemy, bo też niewiele zapisów  i studiów z badanych czasów zostało zachowanych i wydanych. Jego praca jest zatem pracą trudną, w dużej mierze mrówczą i żmudną, bo każdy skrawek życiorysu kobiet, którym głos pragnie on oddać, wyrywany jest niemalże z biogramów ich mężów, w których to wzmianki często były dość lakoniczne. Konsekwencją tego są wielokrotnie pojawiające się w książce odautorskie domysły, które poparte urywkami historii, dają prawdopodobny (tylko lub aż) obraz wczesnośredniowiecznej historii Polski oraz jej kobiet. Niestety, w dużej mierze oparty na nadinterpretacjach, co niczego nie uczy ani nie potwierdza, a jedynie rozbudzać może ciekawość.

Rycheza, która chyba jako jedyna spośród przedstawionych postaci, nad którymi pochyla się Janicki jest znana szerzej (głównie ze swojej złej strony), dominuje nad pozostałymi, przyćmiewając ich i tak wątpliwy blask. Żona Mieszka II, matka Kazimierza Odnowiciela i siostrzenica Ottona III to kobieta, która miała wiele do powiedzenia i ze swojej wolności słowa ochoczo korzystała, niejednokrotnie ratując wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, choć w pamięci zbiorowej utrawalając się jako bohaterka negatywna. Jej historia sięga czasów jej matki Matydy, potomkini Karola Wielkiego, którą cesarski brat miał przegrać w kości, dając dowód swojej nieodpowiedzialności i braku rozwagi, jej zaś torując drogę do miejsca ludzkiej świadomości.

Janicki poruszając się linearnie, podejmuje także trop Marii Dobroniegi, żony Kazimierza Odnowiciela oraz Przedsławy porwanej przez Chrobrego i przynoszącej Polsce ekskomunikę na władcę, odnoszę jednak wrażenie, że to właśnie Rycheza jest tą, którą upodobał sobie autor. Mimo wszystko podczas lektury miałam wrażenie, że to nie kobiety chce autor uczynić bohaterkami swojej opowieści, lecz że stanowią one jedynie pretekst do snucia opowieści o Polsce pierwszych Piastów – jej obyczajowości, kulturze, sposobach dochodzenia do władzy i metodach jej utrzymywania.

Książkę niestety, mimo mnogości szalenie ciekawych wątków, czyta się dość opornie, lektura włóczy się miast wciągać, a historie ambitnych kobiet wcale nie inspirują, lecz nudzą, bo też nie one grają w książce pierwsze skrzypce. Ilość braków i niedomówień nie sposób autorowi zarzucać, bowiem wielość materiału, jaką udało mu się zgromadzić jest godna pochwały. Gdzieś jednak zgubił Janicki swój porywający styl, co z koeli sprawiło, że książka ta nie każdego zdoła przekonać i zainteresować.

W zestawieniu z Żelaznymi damami wypada ona dość blado.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - barwinka
barwinka
Przeczytane:2016-12-18, Przeczytałem,

Autor "Żelaznych dam" pokusił się o przedawnienie kolejnych kobiet żyjących i panujących w czasach Piastów. Tym razem będą to postacie przez wieki negatywnie postrzegane, choć jak się okazuje zupełnie niesłusznie. "Damy ze skazą" wracają w momencie, kiedy kończy się poprzednia część. Wracamy do Bolesława Chrobrego, jego syna Bezpryma oraz Mieszka. Gro tej książki przypada jednak znienawidzonej Rychezie, wnuczce cesarza niemieckiego. 
 
Sięgając po książki Kamila Janickiego mam już pewność, że przeczytam o ludziach, ich historiach, problemach i ambicjach. Od jego książek bije życie, ma się wrażenie, jakby przedstawione tam osoby żyły chwilę temu, a wraz z lekturą stają się nam one coraz bliższe. "Damy ze skazą" nie przedstawiają historii Polski ani Cesarstwa Niemieckiego, nie przedstawiają wojen, walk i narodzin - choć wszystkie te miejsca i wydarzenia znajdują się w tej książce. To jednak, co wyłania się z tej książki to osoby, które żyły w czasach Piastów: kochały, nienawidziły, miały ambicje lub chciały się zemścić, kochały dzieci, albo miały manię wielkości...

Rycheza, córka Matyldy, wnuczka Ottona II. Żeby poznać jej losy autor cofnął się do czasów młodości jej matki, która miała spędzić życie w klasztorze. Pewnie wydarzenia sprawiły jednak, że została zmuszona wyjść za mąż, a jej pozycja spadła przez to znacząco. Nic dziwnego że chciała, aby córka zasiadła na tronie, stała się królową. I choć młoda Ryksa wyrażała sprzeciw, udała się w końcu do kraju barbarzyńców. Jak tam potoczyły się jej losy i dlaczego ostatecznie historia tak źle ją osądziła Kamil Janicki przedstawia w swojej książce. Sięga do źródeł polskich i niemieckich, współczesnych roczników i późniejszych kronik, często jednak to nie wystarcza i niektóre wydarzenia przedstawia jako najbardziej prawdopodobne wydarzenia z tamtych czasów. 
Polubiłam Ryksę, była harda, niezłomna, waleczna. Starała się wygrywać w świecie zdominowanym przez mężczyzn, wielokrotnie ratowała Polsce skórę, dogadywała się z cesarzem i pomagała mężowi i synowi. To jak los się z nią obszedł jest bardzo niesprawiedliwe. 
W "Damach ze skazą" znajduje się również historia Przedsławy, branki Bolesława Chrobrego, jego wieloletniej niewolnicy seksualnej, z którą spłodził syna. Kobieta, która wycierpiała tyle co księżniczka ruska pałała żądzą zemsty i gdyby tylko miała możliwość, na pewno dopadłaby Bolesława. 
Trzecią kobietą, która zajmuje miejsce w polskich kronikach, choć nie znamy nawet jej prawdziwego imienia i nie wiemy skąd dotarła na dwór Kazimierza Odnowiciela jest Maria Dobroniega. Autor pokusił się o pewną teorię, która na pewno ma wiele słusznych podstaw. Dziewczyna od dziecka żyjąca w zamknięciu, która jest zawadą u brata, stała się pewnym symbolem na dworze polskim. 
Losy wszystkich postaci, bohaterów tej książki wielokrotnie się przeplatają. Nikt tu nie jest samotną wyspą, wśród losów Rychezy, Przedsławy i Marii Dobroniegi pojawiają się odpowiednio Bolesław Chrobry, który z czasem staje się swoistym tyranem, Mieszko II, wpatrzony w ojca, niczym w obrazem oraz Kazimierz Odnowiciel, który jako jedyny potrafił naprawić rozdartą przez państwa ościenne Polskę.
To jak Kamil Janicki potrafi przywracać żywych ludzi, przedstawia historię w sposób nie tylko przystępny, ale również niezwykle pasjonujący, rzadko się zdarza. Po lekturę jego książek powinni sięgnąć wszyscy, również te osoby, którym historia jawi się jako nudny ciąg dat i miejsc. Takie książki jak Damy ze skazą pokazują, że wystarczy odpowiednie podejście, aby nie tylko zainteresować historią, ale również niesamowicie w nią wciągnąć. Sięgnę po każdą kolejną książkę pana Janickiego.

Link do opinii
Inne książki autora
Pijana wojna
Janicki Kamil0
Okładka ksiązki - Pijana wojna

Nie każdy żołnierz był bohaterem, nie każdy zabijał wrogów i nie każdy odniósł rany. Ale każdy pił. Nieznane oblicze II wojny światowej: konfliktu, podczas...

Damy ze skazą
Janicki Kamil0
Okładka ksiązki - Damy ze skazą

Matylda to dziedziczka najpotężniejszej dynastii świata. Głupota rodzonego brata zamienia jej życie w piekło. Nieodpowiedzialny szczeniak z koroną na głowie...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy