Okładka - Tysiąc dni w Wenecji
Kup Teraz

Tysiąc dni w Wenecji

Marlena de Blasi

Ocena ( 1 osoba )
Brak oceny
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788308043738
Ilość stron: 250
Cena : 26,99 zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl„Zakochaj się w słonecznej Italii” – głosi napis na okładce książki Marleny de Blasi „Tysiąc dni w Wenecji”. To propozycja odpowiednia do zawartości tej publikacji, zwłaszcza że Marlena de Blasi przedstawia Wenecję w stylu, który urzeka. Wpasowuje się tą pozycją w cały cykl historii o rajskich miejscach, zakątkach Europy wolnych od pośpiechu i codziennego stresu. Doprawia opowieść szczyptą erotyzmu – wszystko zaczyna się bowiem od romantycznego spotkania. Dziennikarka, matka dorosłych dzieci, spotyka w Wenecji człowieka, który wyznaje jej miłość. Bohaterka nie zamierza zaprzepaścić szansy na szczęście – wiąże się z nieśmiałym wenecjaninem, przeprowadza się do niego i zaczyna nowe życie. Jest „Tysiąc dni w Wenecji” historią dwutorową: z jednej strony przedstawia się tu płomienny romans, uwznioślaną miłość – z drugiej natomiast liczą się smaki ekskluzywnej kuchni. Ukochana wenecjanina lubi dobrze zjeść – i potrafi też opisać potrawy tak, że nawet czytelnik po obfitym posiłku poczuje apetyt. W efekcie książkę Marleny de Blasi przeczytać mogą poszukiwaczki miłosnych historii, ale też wielbiciele publikacji o urokach wybranych regionów. Podtytuł tej pozycji, „zaskakujący romans”, może być zwodniczy – nie o romans w rzeczywistości tu chodzi, a przynajmniej – nie tylko o romans. Marlena de Blasi umie manipulować ludźmi. Świadoma swoich atutów potrafi podporządkować się mężczyźnie, ale też i nie rezygnuje z realizowania własnych marzeń. Okazuje się jednak, że z włoską biurokracją dużo lepiej poradzi sobie jej przyszły małżonek. „Tysiąc dni w Wenecji” to książka „kobieca” – pełna zachwytów nad kuchnią i… tkaninami – będzie w niej trochę obserwacji dotyczących codziennego życia i mimo raczej koczowniczego trybu egzystencji autorki – wrażenie wyciszenia i spokoju. Trzysta stron (z czego trzydzieści zajmują przepisy na wyrafinowane lub proste ale apetyczne dania) pochłania się błyskawicznie, po lekturze pozostaje natomiast wrażenie niedosytu: bohaterka dopiero przeprowadziła się do słonecznej Italii, dopiero przystąpiła do remontowania domu wenecjanina, a już… podejmuje razem z nim decyzję o przeniesieniu się do innego zakątka kraju – wybiera się do Toskanii. Wszystko dzieje się stanowczo zbyt szybko – i wydaje się, że stoi w sprzeczności z rytmem życia prezentowanym w książce. Tym różni się Marlena de Blasi od – choćby – Petera Mayle’a, także piewcy spokoju i dostatniej egzystencji w odnalezionym wreszcie własnym raju na ziemi. Co jest w „Tysiącu dni w Wenecji” ważniejsze – miłość Amerykanki i Włocha? Poszukiwanie szczęścia i prawo do niego w każdym wieku? Odkrywanie czaru Wenecji? Dzielenie się fascynacjami kulinarnymi? Autorka filtruje obraz Wenecji i jej mieszkańców przez pryzmat własnego ja – doświadczenia, niekiedy dziwne i zaskakujące, przekuwa na wnioski dotyczące różnic kulturowych czy p prostu odmiennego trybu życia. Jednocześnie przesyca książkę świadomością kobiety spełnionej, luksusowej i dążącej do osiągnięcia wygody czy zadowolenia. Marlena de Blasi, mimo podejmowania wielu ryzykownych decyzji, ciągłego zaczynania egzystencji na nowo – nie jest ryzykantką. Głodna spokoju i rodzinnego ciepła, próbuje po prostu spełniać swoje marzenia. Mimo wrażenia niedosytu, płynącego ze sfery fabularnej, to książka zdecydowanie apetyczna. Pełna smaków i smakowitych opisów, w które, jakby mimochodem, wplata się kwestie związane ze zmianą dotychczasowych przyzwyczajeń. W wywiadzie, jakiego udzieliła autorka Marcie Bartosik, przyznaje de Blasi, że Włochy są dla niej tylko tłem – a przede wszystkim pisze o miłości. Trzeba jednak pamiętać, że zmysłowość w tej publikacji ma niejedno oblicze – i nie należy kojarzyć jej wyłącznie z produkcjami spod znaku „romantica”. Miłość u de Blasi to miłość do wenecjanina, Italii,dobrej kuchni, podróży… i wielu innych spraw. Izabela Mikrut
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
26,99 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
W pogoni za życiem
Pufcio
Zauroczenia
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: