Okładka - Wyć się chce
Kup Teraz

Wyć się chce

Beata Ostrowicka

Ocena ( 9 osób )
5.4
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: dla dzieci i młodzieży
ISBN: 978-83-10-11696-3
Ilość stron: 200
Cena : 19,70 zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plWyć się chce. To stan bliski chyba każdemu nastolatkowi: kiedy rodzice nic nie rozumieją, a przyjaciele zawodzą, kiedy nie wiadomo, co ze sobą zrobić, kiedy trzeba chodzić do szkoły i zacząć decydować o swoim życiu. Beata Ostrowicka ten stan oddała w dość ciemnych barwach, chociaż w niepozbawionej optymizmu książce. Wydana w skoroszytowej serii powieść „Wyć się chce” przypadnie do gustu młodym, wrażliwym dziewczynom. Nadrzędnym problemem i osią konstrukcyjną fabuły jest tu zagadnienie asertywności (a raczej jej braku) i konformizmu. Główna bohaterka, nastoletnia Julka, pozwala, by inni decydowali o jej życiu. Tak jest według niej bezpieczniej i łatwiej. Julka nawet nie zdaje sobie sprawy ze swej zachowawczości. Obok tego głównego motywu porusza Ostrowicka i mniejsze: pierwszą miłość (Julce podoba się Kamil – ale nie umie zwrócić na siebie jego uwagi, kiedy już uda się bohaterce porozmawiać z obiektem westchnień, popełnia rozmaite gafy). Autorka opisuje tu stan znany wielu nieśmiałym dziewczynom, niebanalne natomiast i warte uwagi jest rozwinięcie tego tematu. Drugim istotnym zagadnieniem „pobocznym” okazują się konflikty w rodzinie – przede wszystkim na linii matka-córka, praktycznie bez możliwości rozwiązania – oraz coraz częstsze spory rodziców, także bez nadziei na porozumienie. Do tego dochodzi jeszcze widmo nieuczciwych, nielojalnych i samolubnych pseudoprzyjaciół – i rzeczywiście wyć się chce. Beata Ostrowicka stworzyła książkę ciekawą i nieprzewidywalną. Wartościową, bo pokazującą odbiorczyniom wyjścia z rozmaitych, nieprzyjemnych sytuacji, a przy tym bardzo dobrą jako czytadło. Wpisała się tym samym w konwencję serii Naszej Księgarni – lecz nie naśladowała ślepo innych autorek, a zaproponowała oryginalne ujęcie tematu dorastania. Bohaterka „Wyć się chce” to zwyczajna dziewczyna, nieco zakompleksiona nastolatka, która nie potrafi się zbuntować wobec irytujących i niewłaściwych zachowań bliskich. Widzi problemy, lecz nie umie ich rozwiązać, pozostaje bierna, wycofana i wystraszona – sama komplikuje sobie przez to życie. Ostrowicka ładnie przedstawiła tu kwestię przyjaźni, miłości oraz zaufania – odwołując się do wartości standardowych, obecnych w każdej chyba książce dla nastolatek, postanowiła w niestereotypowy sposób wytłumaczyć czytelniczkom, co w życiu jest naprawdę ważne – i jak ustawiać relacje z bliskimi. Toksyczna rodzina bohaterki została odmalowana pomysłowo: miała tu autorka dość trudne zadanie – nie mogła przedstawieniem piekła codzienności zagłuszyć pozytywnych wątków opowieści – i z tym wyzwaniem sobie poradziła. Jej bohaterowie nie są papierowy, a wydarzenia – nie takie nieprawdopodobne. Rzucają się za to w oczy kwestie językowe. Po pierwsze: bohaterki mają w domach brudnosłówki – słoiki, do których wrzucają drobne za każde przekleństwo (wart uwagi jest cel gromadzenia drobniaków, tu Ostrowicka błysnęła humorem). Tyle że najsilniejszym przekleństwem będzie tu „cholera”, a „kurny” i „kuźwy” stojące w roli najwulgarniejszych słów są przecież jedynie eufemizmami dla dzisiejszych nastolatków. Rzecz jasna nie chciałabym, by nieocenzurowane zwroty pojawiały się w literaturze dla młodzieży, ale może kwestię przekleństw warto było przepracować. Druga rzecz: Ostrowicka chce, by jej bohaterki mówiły młodzieżowym żargonem: i mówią… niestety. „Dajesz” jako zaproszenie do działania za setnym razem będzie już nieznośnym wtrętem, „es” zamiast esemesa – może stać się niezrozumiały. Może przesadzam i niepotrzebnie zamieniam się w purystkę, ale wiadomo przecież, że najszybciej starzeje się właśnie język. Po co uniwersalną w gruncie rzeczy opowieść zamieniać w efemerydę? Ładna jest powieść Beaty Ostrowickiej, ładna i wciągająca. Nastoletnie problemy przedstawione z punktu widzenia dorastającej dziewczyny to przecież żadna nowość, ale autorce udał się tutaj zarys fabuły oraz kreacje bohaterów. „Wyć się chce” łączy staranną narrację z intrygującymi wydarzeniami. Izabela Mikrut
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
19,70 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Amazonka
b.d.
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Tomek kontra Thomas
Nigdy i na zawsze
Dotyk mroku
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: