Domyślny banner dla działu książki
Nie jesteś zalogowany
Login:
Hasło:
Pamiętaj:

Komisarz Maciejewski. Kino Venus
Tytuł: Komisarz Maciejewski. Kino Venus
Autor: Marcin Wroński
Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 2008
Kategoria: sensacja, kryminał, horror
ISBN: 978-83-60504-49-9
Ilość stron: 384
Cena : 9,00 zł
Dodał:Radek Klimek
Nasza cena:
9,00 zł


Kup teraz!


Mogłoby się wydawać, że czytanie kryminałów w dzisiejszych czasach jest passe. Bo stare, bo nie wypada, bo prymitywne, bo nie kształci, bo nie wnosi nic nowego, bo czytają to ludzie bez wyrobionego literackiego gustu, bo to, bo tamto, bo siamto. Mieliśmy MacLeana, Christie, Forsytha, Forbesa, obok nich miliony mniej lub bardziej udanych naśladowców, więc czy warto sięgać po kolejne pozycje wyeksploatowanego już gatunku?

Po lekturze Kina Venus Marcina Wrońskiego mogę powiedzieć jedno. Warto! Więcej nawet, książkę tę poleciłbym wszystkim malkontentom, którzy kryminał pogrzebali w wiekuistej otchłani literackich odpadów.  

Akcja powieści toczy się w dwudziestoleciu międzywojennym w mrocznych zaułkach Lublina. Komisarz Zyga Maciejewski musi rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa młodej dziewczyny. W brudnym półświatku pełnym dziwek, alfonsów i mętów wszelkiej maści, odkrywa kolejne elementy mrocznej układanki. Trop wiedzie do handlarzy żywym towarem, którzy brutalnie wykorzystują naiwność pięknych, niedoświadczonych i biednych dziewcząt... Brzmi banalnie? Zapewniam, że pozory mylą. W powieści Wrońskiego nic nie jest czarno-białe. Choć główny wątek wyczerpuje konieczną dla gatunku sekwencyjność i związek przyczynowo-skutkowy między morderstwem, dochodzeniem i rozwiązaniem sprawy, to książka łamie pewne schematy, które wydaje się, są na stałe wpisane w konwencję gatunku. 

Książka napisana jest językiem niezwykle barwnym, plastycznym, Lublin przedstawiony jest z fotograficzną dokładnością. Wroński zabiera nas w magiczną podróż w czasie i robi to tak dobrze, że niemal czuć zaduch ciasnych uliczek, dekadencką atmosferę podrzędnych spelun i wiszące w powietrzu napięcie. Do tego nakreśla skomplikowane realia polityczne, podejmuje tematykę żydowską, komunistyczną, opisuje cały kalejdoskop zjawisk i przekonań, które były esencją międzywojennej Polski. 

Mocnym punktem książki są dialogi. Płynne, doskonale wpasowane w klimat, odpowiednio stylizowane na cwaniacko-uprzejmą modę tamtego okresu. Dzięki nim odniosłem wrażenie, że czytam o Brudnym Harrym wciśniętym w realia powieści Dołęgi-Mostowicza. 

Wroński posiada niebywały dar kreowania postaci i jest to rzecz, która w Kinie Venus urzekła mnie najbardziej. Przy lekturze kryminałów często można się spotkać z pewną tendencją spłaszczającą charaktery – detektyw składa się z broni, odznaki i pracy, przestępca jest personifikacją zła sięgającego siódmego kręgu piekieł, a poboczni bohaterowie funkcjonują na zasadzie znaków drogowych – coś zakomunikują i znikają. U Wrońskiego nie ma miejsca na bezpłciowość, tandetę i ryzyko mylenia imion. Maciejewski ma problemy osobiste, wścibskich sąsiadów, podwładnych o ograniczonych zdolnościach intelektualnych i zakompleksionego szefa-alkoholika, który za punkt honoru postawił sobie wyrugowanie Zygi z zajmowanego stanowiska. Awangardowi poeci kolportują komunistyczną prasę i podejrzane pornograficzne filmy. Tajniak Zielny o włosach skrzących się od srebrnych warstw brylantyny, wciąż ugania się za spódniczkami. Przodownik Anińska, podobna do robocopa policjantka, o szerokich barach i stalowej pięści, sieje postrach w kabaretowym podziemiu. Komisarz Kraft, koneser muzyki, nie waha się pomóc przyjacielowi, nawet gdy wiąże się to ze złamaniem regulaminu. Przewrotna Lilli o tajemniczym życiorysie i dwuznacznym imieniu. Dyżurny Nowak, lizus i tchórz, regularnie piszący donosy. Zofia Gładysz, najpiękniejsza dziennikarka całego Lublina, a przy tym skrajna antysemitka. Jednym słowem kalejdoskop postaci, napełniających stronice powieści treścią gęstą i żywą, niczym lawa tryskająca z wnętrza wulkanu. 

Wszystkie te rzeczy składają się na fenomenalną książkę, gdzie pieczołowitość i niezwykły kunszt autora, tworzą doskonałą fabułę, obdzierającą nieco lata trzydzieste ubiegłego wieku z ich idealizowanej mitologii.  



Inne recenzje Radek Klimek (Ostatnie 10):
Powrót Orków (Michael Peinkofer)

Inne książki Marcin Wroński:
Komisarz Maciejewski
Komisarz Maciejewski. Kino Venus

Inne książki Red Horse:
Krew aniołów
Ryzykowny pomysł
Po prostu żołnierz. Rok służby w Iraku
Jak futbol wyjaśnia świat czyli nieprawdopodobna teoria globalizacji
Bydło
Rozdeptać pająka
Alicja. Tom I
Wolność do trzymania za mordę
Kto tu dymi?
Rozdeptać pająka. Tom 2
Mjr Kups o 56 Kompanii Specjalnej
Czego boją się anioły
Ryzyko zawodowe
TRANSseksMISJA
Astralnia. Opowiadania kosmiczne
Trupojad. Nie ma ocalenia
Niedobry królewicz Karolek
Komisarz Maciejewski
Czego boją się anioły?
Makabryczne memuary mocarnej McMężnej
Uwikłany
Ostatnie pożegnanie
Sól i Szafran
Polactwo
Krew aniołów
Operacja Red Ball Express. Tom 1
Zabójcza podróż
Czarownica z Radosnej
Uwikłany
Deja Dead
Słońce we krwi
Ogień i woda
Zabójcza podróż
Śmierć za dnia (Death du Jour)
Okruchy śmierci
Alicja
Komisarz Maciejewski. Kino Venus
Operacja Red Ball Express. Tom 2
Kości w proch
Demony
Rusofoby w odwrocie
Nianiu, na pomoc!
Marcowe fiołki
Srebrna Zatoka
Cena honoru
As w rękawie
Nell
Kiedy bogowie umierają
Kartografia
Rzeczpospolita III i pół
Anubis
Powrót Orków
Diabelskie kości
Obecna ocena:
6.0
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
Tenis Imprezy katowice
platnosci.pl
Przyjaciel X