Okładka - Cukiernia pod Amorem

zoom

Kup Teraz

Cukiernia pod Amorem

Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Ocena ( 45 osób )
5.5
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2010-04-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-10-11603-1
Ilość stron: 472
Cena : 31,49 zł
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa
Dodał/a recenzję: Justyna Gul
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Pod markizą cukierenki

Są takie miejsca na świecie, których klimat uskrzydla, otula, rozmarza. Są takie miasteczka, które zniewalają swoim urokiem, mają w sobie siłę minionych pokoleń, są uosobieniem patriotyzmu i polskości. Są wreszcie takie kawiarnie, w których czas spędzony na pałaszowaniu słodkości  jest jak podróż w krainę beztroskiego dzieciństwa i dodających otuchy, kochanych objęć matczynych.

Takim miejscem jest z pewnością cukiernia Pod Amorem, a wypiekane tam jagodzianki rozbudzają apetyt… na czytanie. Autorka tej rodzinnej sagi, której pierwszy tom opowiadający o dziejach Zajezierskich nosi właśnie tytuł „Cukiernia Pod Amorem”, stworzyła dzieło niezapomniane w którym zaczytywać się powinna cała Polska. Małgorzata Gutowska-Adamczyk tworzy klimat niczym u Nurowskiej, ale tu mamy dodatkowo historyczną tajemnicę, a koleje losu następujących po sobie pokoleń niosą mroczne tajemnice, wielkie namiętności i przepełniające bólem tragedie.

Swoją wyprawę śladem tajemniczego pierścienia odnalezionego podczas wykopalisk archeologicznych rozpoczynamy na rynku w Gutowie. Ów klejnot to dziedzictwo rodu Gutowskich, a tradycja jego wręczania najstarszemu synowi z chwilą osiągnięcia pełnoletniości sięga aż bitwy pod Grunwaldem. Wtedy to protoplasta rodu, Chwałko z Gutowa własną piersią osłonił przed mieczem krzyżackim księcia Witolda Kiejstutowicza. Ten, wdzięczny za ocalenie, uhonorował obrońcę pierścieniem zdjętym z palca.

Tradycja wręczania pierścienia była kultywowana do czasu, kiedy Andrzej Gutowski, nie doczekawszy się męskiego potomka, postanowił oddać sygnet zięciowi. W ten sposób złoty pierścień z wyrytymi na tafli trzema sześcioramiennymi gwiazdami trafił do Zajezierskich, służąc autorce jako pretekst do snucia wielowarstwowej opowieści, którą czyta się z zapartym tchem.

Poszukiwaniem śladów pierścienia w przeszłości oraz identyfikacją zwłok przy nich znalezionych zajmuje się rzutka studentka zarządzania i zarazem córka właściciela cukierni Pod Amorem, Iga. Tajemniczy klejnot zaginiony przed laty stał się już rodzinna legendą dlatego też odkrycie jego prawdziwej historii wydaje się fascynujące.

Jednocześnie wraz z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk cofamy się w czasie, by porwał nas wir walk powstania styczniowego, dopadły trudy zarządzania rozległym majątkiem i przeobrażenia zachodzące w kraju. Towarzyszymy Barbarze Zajezierskiej w jej zmaganiach z utrzymaniem siebie i dzieci po śmierci męża, odpieramy zaloty chciwego stryja, płaczemy nad córką i załamujemy ręce nad kochliwym Tomaszkiem, a właściwie nad hrabim Tomaszem Zajezierskim, panem na Zajezierzycach, Jeziorce, Sianowie, Lubomirach, Wólce Sianowskiej, Woli Małej i Wielkiej, Ruszczynie, Celinowie, Zadolu i Pleci. Ten jurny mężczyzna był winny złamania rodowej tradycji, a piękna chłopaka Marianna z pierścieniem na palcu i przyszłym potomkiem Tomasza wyrusza za ocean. U boku hrabiego jest bowiem miejsce tylko dla odpowiedniej osoby i taką też jest Ada, która, choć oddała miłość innemu, to nosi pod sercem dziedzica Zajezierskich.

To zaledwie jedna karta niezwykłej historii niezwykłego rodu opisanej przez autorkę, a opowieści o kolejnych gałęziach drzewa genealogicznego jest znacznie więcej. Jednocześnie dla powrotu do rzeczywistości mamy spotkania z Igą w kawiarni i zajadając Gutowskie delicje, poznajemy obawy i nadzieje dziewczyny, zarówno te dotyczące przyszłości, jak i zamierzchłych, choć - wydawałoby się - tak niedawnych czasów.

„Cukiernia Pod Amorem” zasługuje na peany pod adresem Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, a chóry anielskie powinny zagrać na trąbkach, oznajmiając pojawienie się tego klejnotu na rynku. Trzymam bowiem w ręku książkę niezapomnianą, w której historia splata się z teraźniejszością, łzy ze śmiechem, a słodkie wypieki z gorzkimi pigułkami serwowanymi przez los. Pozostaje mi jedynie rozsiąść się w kawiarni „Pod Amorem” i delektując się migdałowym pierścieniem, poczekać na kolejny tom sagi. Wiej, wietrze historii, a ty, czasie, przyspieszaj!

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
31,49 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
basikch Linia koment Recenzje bardzo mi się spodobały, urywki książki również. Z wielką ochotą i przyjemnością przeczytam książkę "Cukiernia pod Amorem"
2010-05-06 22:06:06
basikch Linia koment Recenzje bardzo mi się spodobały, urywki książki również. Z wielką ochotą i przyjemnością przeczytam książkę "Cukiernia pod Amorem"
2010-05-06 22:06:45
akinoom6 Linia koment Ja również po przeczytaniu recenzji nabrałam ochoty na "skonsumowanie" tej książki ;)
2010-05-07 18:44:28
akinoom6 Linia koment Ja również po przeczytaniu recenzji nabrałam ochoty na "skonsumowanie" tej książki ;)
2010-05-07 18:44:54
sanderka88 Linia koment Chętnie ją przeczytam:)
2010-05-10 00:30:30
sanderka88 Linia koment Chętnie ją przeczytam:)
2010-05-10 00:30:54
womaninblack Linia koment Zaintrygowała mnie, chciałabym ją przeczytać.
2010-05-11 17:43:19
Alicja09 Linia koment Bardzo podoba mi się nastrój tej książki. Muszę ją przeczytać.
2010-05-11 19:27:15
maddziaa Linia koment Bardzo przyjemnie się czytało. Bardzo lubię takie książki, gdzie przeplata się przeszłość z teraźniejszością. I już się doczekać nie mogę kolejnych części.
2010-06-22 09:54:00
Tula Linia koment Kawał świetnej literatury która czyta się błyskawicznie. Z całą pewnością przeczytam kolejną część.
2011-05-16 10:36:48
kropka27 Linia koment Co moge napisac o tej książce..? Sama nie wiem szczerze mówiąc. Nie zakochałam sie w niej(moze musze przeczytac jeszcze kolejne czesci),ale tez nie odstraszyła. Do połowy książki męczyłam się przeskakując miedzy rokiem 1895 a 1995, i zorientowaniem się kto jest kim,gdyż historia rodziny Zajezierskich siega własnie owych czasów i poznaje nas z przodkami rodziny i ich perypetiami. Jednak w końcu zaczęłam wczuwać sie w klimat dawnych czasów,dworków,szlachty itp., jak również odróżniać poszczególnych członków rodziny:)I zaczęło sie całkiem fajnie czytać,szybko i sprawnie. Kilka wątków mnie zaskoczyło,kilka zaciekawiło... Moze po druga część nie pobiegnę,ale na pewno kiedyś kupie,bo jednak czuje lekki niedosyt i ciekawość zakończenia:)
2011-07-11 16:51:20
Sabinka Linia koment
Muszę przyznać, że reklama nie zawsze czyni książkę lepszą. Czym więcej reklamy, tym bardziej kojarzy się z gniotem, którego trzeba „sprzedać”. Całe szczęście nie zawsze jest tak, że to co reklamowane jest marne, czasem są to istne perełki, tak właśnie jest z „Cukiernią pod Amorem. Zajezierscy”. Choć w księgarniach jest na najwyższych półkach, recenzje bardzo dobre, okazuje się, że to istna perełka, która nie należy do lekkich i przyjemnych…
To moje pierwsze spotkanie z piórem Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, wiem, że nie ostatnie, bo czekają na mnie dalsze losy Zajezierskich i Cieślaków, które okazały się być bardzo ciekawe, wciągające, a dodatkowo otulone tajemnicą rodzinną. W Cukierni znalazłam wszystko co lubię: słodycz, gorycz, a i kwasowości nie zabrakło. Któż nie lubi odkrywać nieznanych nam tajemnic, przenosić się w czasie, a przede wszystkim przeżywać wzloty i upadki głównych bohaterów.
Nie będę wnikać  i udostępniać szczegółów związanych z treścią. Uważam, że każdy powinien sam zagłębić się w losy Zajezierskich. Ciekawy ród, ciekawi ludzie i ich życie, którego z pewnością nie można nazwać nudnym.
Podejrzewam, ze pani Małgorzata spisała losy wielopokoleniowej rodziny, z którą miała styczność. Być może są to wspomnienia osób starszych, być może wymyślone losy, jednak z pewnością jest to rewelacyjna powieść, która wciąga, intryguje, podnieca, czy tez rozwesela. Ciekawy język, uzupełniony łaciną jak i językiem francuskim sprawiają, że człowiek przenosi się do innego świata, lepszego, spokojniejszego, w wyższych sferach. Nie zawsze jest to faktycznie lepszy świat, czasem okazuje się być całkiem inny…
Podziwiam autorkę, za piękną polszczyznę, łacinę czy też francuski. Lecz ujęła mnie przede wszystkim swą wiedzą, umiejętnością łączenia faktów, wielowątkowości połączonej z wieloma datami. Ogrom wszystkich dat, nazw, nazwisk, które trzeba zapamiętać, połączyć, czy też napisać o nich wszystkich historię… Na początku powieść była dla mnie wyzwaniem, potem przemieniła się w ogromną przyjemność, którą pragnę, ba muszę! kontynuować i z pewnością to zrobię. Przez całą powieść towarzyszył mi głód. Nie był to zwykły głód, lecz ogromne pragnienie zjedzenia czegoś słodkiego, zachcianek, który trzeba było zaspokoić i zasycić. Lecz pojawił się też głód wiedzy, który mam zamiar "nakarmić" tomem drugim i trzecim… „Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy” to cudowna historia z klimatem, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Polecam.
2012-02-04 23:07:46
Tomasz Ford. Bez powrotu
Złość
Grzech ojca
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   restauracja Kraków   podręczniki szkolne   biuro nieruchomości Kraków   Tanie ciuchy   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: