Okładka książki - Gwiazd naszych wina

Gwiazd naszych wina

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2013-02-01
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-62478-89-7
Liczba stron: 312
Dodał/a książkę: alison2

Ocena: 5.42 (96 głosów)

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat.

Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.

Wnikliwa, odważna, pełna humoru i ostra Gwiazd naszych wina to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia w niej tragiczną kwestię życia i miłości.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - ivka86
ivka86
Przeczytane:2013-07-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Hazel Grace jest szesnastoletnią dziewczyną chorą na raka. Choroba jest już w czwartym stadium, są przerzuty do płuc. Hazel nie może samodzielnie oddychać. Gdziekolwiek się ruszy, musi ze sobą zabierać butlę z tlenem, którą pieszczotliwie nazywa Philipem. Ulubionym zajęciem dziewczyny jest oglądanie powtórek programu Top Model. Nienawidzi spotkań grupy wsparcia w której uczestniczą osoby chore na raka. Hazel próbuje zamknąć się przed całym światem w swoim pokoju. Do czasu, gdy na jednym ze spotkań grupy wsparcia poznaje Augustusa Watersa. Chłopcu choroba odebrała jedną nogę. Początkowa przyjaźń między Hazel i Gusem przeradza się w coś głębszego i silniejszego, choć w tle wciąż obecny jest cień choroby.   Jednym z największych atutów powieści bez wątpienia są bohaterowie. Hazel Grace - z początku zgorzkniała nastolatka, zamknięta w sobie, pod wpływem towarzystwa Gusa zmienia się w osobę z wielkim poczuciem humoru i dystansem do siebie i swojej choroby. Oczywiście nie jest pozbawiona wad. Swoje frustracje wyładowuje na rodzicach, którzy starają się przychylić jej nieba. Augustus Waters to także postać bardzo dobrze nakreślona . Chłopiec w wyniku choroby stracił nogę, jednak stara się być optymistą. Dla niego ważniejsze są marzenia Hazel niż własne. Postaci wypadają bardzo wiarygodnie. Łatwo wyobrazić sobie spotkanie z nimi, łatwo się z nimi identyfikować.    Gwiazd ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2013-02-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
On/ona ma raka. Tak krótkie zdanie, a wywołuje tak wiele emocji. W zależności od tego, jak bliska jest nam osoba dotknięta tą chorobą, jesteśmy zaskoczeni, zszokowani, smutni, załamani lub wściekli na niesprawiedliwość losu. Te uczucia wzmagają jeszcze bardziej w sytuacji, gdy tragedia dotknie niepełnoletnią osobę. Osobę, która tak krótko mogła się cieszyć normalnym życiem. Chciałoby się coś zrobić. Jeżeli już nie potrafimy dokonać cudów, to próbujemy przynajmniej sprawić, by życie chorego było wyjątkowe, nadać mu jakiegoś znaczenia. Bywamy nieporadni, czasem - naiwni, ale przecież mamy dobre intencje. W obliczu takiego dramatu nie ma zachowań idealnych...  John Green podjął się trudnego zadania. Napisał książkę, która miała ukazać młodych ludzi walczących ze straszną chorobą takimi, jacy naprawdę są. Jakby tego było mało, zadecydował, że będzie to książka dla młodzieży.  Sama opisana w książce historia jest stosunkowo prosta. Ona, szesnastoletnia Hazel, cierpi na nieuleczalną formę raka tarczycy w czwartym stadium, z przerzutami do płuc, które sprawiają, że dziewczyna nie może samodzielnie oddychać. Za sprawą cudów medycyny udaje się przedłużyć jej życie, jednak wszyscy doskonale wiedzą, że dzień jej śmierci nieuchronnie się zbliża. On, Augustus, stoczył już swój bój z rakiem tkanki kostnej, który przypłacił amputacją nogi. Mimo tego należy ...
(czytaj dalej)

Opinie

Avatar użytkownika - Montgomery
Montgomery
Przeczytane:2017-02-08, Ocena: 5, Przeczytałem, Książki 2017,
Zwykle trudno jest mówić o chorobie, szczególnie kiedy jest to choroba śmiertelna i dotyka najbardziej bezbronnych osób, które zamiast cieszyć się młodzieńczymi latami walczą o życie. J. Green ukazuje losy dwójki młodych bohaterów, chorych na raka w sposób niekiedy zabawny, ale i poważny. Przedstawia ich jako zwykłych ludzi, którzy mimo tego, ze dźwigają świadomość przedwcześnie zbliżającej się śmierci chcą cieszyć się życiem, wykorzystać je do maksimum i nie martwić się o to co będzie jutro. Ale czy na pewno? Ich zmartwieniem nie jest to, co się stanie z nimi, ale to, co się stanie z ich najbliższymi po ich śmierci. Książka chwytająca za serce i pokazująca, że ze wszystkim można sobie poradzić, jeżeli ma się do tego odpowiednie podejście.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Elia
Elia
Przeczytane:2016-07-27, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016 r,
Od najmłodszych lat każdy człowiek marzy o wielkiej miłości. Pierwsza miłość jest przeżyciem szczególnym. To ona wywołuje przysłowiowe "motyle w brzuchu", to ona sprawia, że potrafimy spojrzeć na różne sprawy z innej perspektywy, to ona dodaje sił i utwierdza nas w przekonaniu, że wszystko jest proste i piękne. Historia Hazel i Augustusa to właśnie opowieść o pierwszej, nastoletniej, ale prawdziwej miłości. Jednak ich uczucie nie jest proste. Hazel i Augustus to nastolatkowie chorzy na nowotwór. On z protezą nogi, ona na stałe podłączona do butli tlenowej, która umożliwia łatwiejsze oddychanie jej schorowanym płucom. Poznają się na grupie wsparcia dla osób chorych na nowotwory. I tak zaczynają pisać swoją wspólną historię.... Razem odkrywają pasje, a nawet udaje im się spełnić swoje marzenia. Nie wszystko jednak układa się tak, jak młodzi ludzie by tego chcieli...... Tak - historia Hazel i Augustusa chwyta za serce. Słowa, jakimi chciałabym opisać tę książkę, zdają mi się banalne...Dla mnie jej lektura to swego rodzaju rekolekcje. Po raz kolejny uświadomiłam sobie bowiem za jak wiele rzeczy powinnam dziękować losowi. I każdego dnia doceniam to, że mogę razem z mężem tworzyć naszą małą nieskończoność, bo "niektóre nieskończoności są większe niż inne..."
Link do opinii
Avatar użytkownika - Hell-and-Heaven
Hell-and-Heaven
Przeczytane:2016-02-05, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki- konkurs, Mam,
Książka o wielu mądrych przekazach i wzruszająca, przyznam się że płakałam na niej. Atutem tej książki są jej bohaterowie, charyzmatyczna Hazel, zabawny Augustus i wrażliwy Isaac. Piękna, emocjonalna i wartościowa powieść, która uświadamia, że każdy dzień jest wyjątkowy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana99
zaczytana99
Przeczytane:2013-03-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Świetna opowieść młodych, zakochanych w sobie ludzi. Przepiękne metafory, niesamowite wyrzeczenia i zasady, które sami sobie stawiają i potrafią ich przestrzegać. Miłość w tej książce to coś nieśmiertelnego, nieprzemijającego i właśnie na tym polega prawdziwe uczucie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - losar
losar
Przeczytane:2015-09-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
Wzruszajaca historia. Warta przeczytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2016-02-14, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki - 2016,
Oswajanie nastolatków ze śmiercią to trudne wyzwanie, ale myślę że bardzo ważne i potrzebne. Tym bardziej cieszy mnie, że powstają takie książki. To książka nie tylko o nadchodzącej śmierci, ale i dojrzewaniu, seksie, potrzebie bliskości, pierwszej miłości, nieporadności w okazywaniu uczuć, przyjaźni, trosce, nadziei, radzeniu sobie z przeszłością. Pojawia się również humor. Bardzo podobało mi się to, że gdy śmierć otaczała bohaterów zewsząd, oni nadal byli skłonni do żartów. Pokazali, że każdy dzień powinniśmy traktować w wyjątkowy sposób. Wielkie emocje towarzyszyły mi podczas tej lektury. Ta książka poruszyła mnie do głębi, złamała mi serce, ale ja chcę takich książek więcej!
Link do opinii
Avatar użytkownika - tina99
tina99
Przeczytane:2016-01-03, Ocena: 6, Przeczytałem,
http://tinareviews.bloog.pl/id,352692775,title,Gwiazd-naszych-wina,index.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - StillChangeable
StillChangeable
Przeczytane:2015-12-28, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015,
    Tyle już się naczytałam różnych opinii o twórczości Johna Greena, że nie wiedziałam co myśleć. Z jednej strony sypały się superlatywy, z drugiej natomiast spotkałam sporo słabszych opinii. Postanowiłam zatem sama przekonać się jak to z nim jest i w pierwszej kolejności sięgnęłam po książkę "Gwiazd naszych wina". To kolejna historia młodzieżowa, lecz nie do końca tak błaha jak większość, bo poruszająca nieco przygnębiającą tematykę. Kiedy więc po nią sięgałam, miałam nadzieję, że wywoła we mnie ogrom emocji. Ale czy tak było? Nie do końca i na pewno nie przez cały czas... Jednak po kolei.       Hazel Grace to szesnastoletnia dziewczyna, która wie, że umiera i jej dni są policzone. Rak zaatakował tarczycę, a wraz z nią płuca, przez co główna bohaterka (a zarazem narratorka całej historii), aby móc oddychać, cały czas musi być podłączona do butli z tlenem. Mimo wszystko, nie poddaje się, chociaż wie, jaki czeka ją los, nie załamuje się, a wręcz często ukazuje swoją chorobę w żartobliwy sposób. Jednak stroni od ludzi, stąd do jej zajęć należy głównie oglądanie programów telewizyjnych i czytanie książek... Dlatego też, mama wysyła ją na spotkania grupy wsparcia, które nudzą Hazel do czasu, gdy poznaje Augustusa Watersa. Chłopak, którego organizm został zaatakowany przez kostniakomięsaka, w wyniku czego zmuszony został do amputacji nogi, wywraca świat Hazel, a przy okazji także swój o sto osiemdziesiąt stopni... Jednak jak potoczą się losy tej dwójki? Czy dane jest im być szczę ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2014-06-10, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Dla mnie osobiście przygoda z książką zaczęła się... filmem. Po obejrzeniu filmu uznałam, że muszę zakupić dzieło, z którego powstało coś, przez co z mokrymi oczami było mi wstyd wychodzić z kina. Główna bohaterka, Hazel nie jest kolejną dziewczyną, która uważa, że musi robić wszystkim na złość, bo i tak usprawiedliwia ją choroba. Troszczy się o rodziców, stara się ułożyć sobie życie, które zmienia się dzięki poznaniu chłopaka, który zna jej problem- nieuleczalną chorobę, ponieważ sam również jest jej ofiarą. Poznanie się tej pary, to najlepsze, co mogło im się trafić. Koniec powieści zaskakujący, z zakończeniem, które nie wpisuje się w cykl powieści o chorych na raka. Chusteczki podczas czytania to obowiązek.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kubara
Kubara
Przeczytane:2015-02-01, Ocena: 6, Przeczytałem, Hity,
Dawno nie czytałem lepszej książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - zxcc65
zxcc65
Przeczytane:2015-07-18, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2015,
Jest to pierwsz przeczytana przeze mnie książka Johna Greena, sprawiła, że pokochałam tego autora. Jest niezwykle wnikliwa, zabawna i równocześnie bardzo wzruszająca i smutna. Jej głowna bohaterka to Hazel. Ma szesnaście lat, choruje na rak płuc. Żyje tylko dzięki cudowi (eksperymentalna terapia). Wszędzie musi taszczyć ze sobą butle z tlenem. Na spotkaniu grupy wsparcia poznaje o rok starszego Augusta, dowcipnego, przystojnego i chodzącego wszędzie z papierosem (nigdy go nie zapala) chłopaka z kostnomięsnakiem. Jak wspominałam na początku książka jest niezwykle zabawna i wzruszająca (podczas czytania kilku ostatnich stron ryczałamjak bóbr). POLECAM!!!
Link do opinii
Avatar użytkownika - krasu
krasu
Przeczytane:2015-06-11, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Bez obaw można powiedzieć, że jest to najbardziej udana książka pióra Johna Greena. Słodko-gorzka historia opowiadająca o miłości Hazel- chorej na raka płuc uczennicy collegu i Augustusa zmagającego się z kostnomięsakiem. Duży plus dla autora za wybór adekfatnego tytułu. Cytat pochodzi z Juliusza Cezara Szekspira:,,To nie nasza (...), lecz gwiazd naszych wina." Główni bohaterowie znaleźli szczęście w miłości, jednak los im nie sprzyjał, bo w ich szczęściu było coś przez co nie mogli się nim długo cieszyć. Pragnę również zwrócić uwagę na to, że autor ma odwagę pisać o trudnych i często bolesnych rzeczach. Jednak dzięki wprowadzeniu odrobiny humoru pozwala czytelnikowi przyjąć i zrozumieć, na jego własny sposób, prawdy dotyczące życia i śmierci, przemijania które nawet po przeżyciu 90 lat jest trudne, nie mówiąc już gdy śmierć przychodzi w kwiecie wieku, gdy twoi przyjaciele planują przyszłość,a ty nie możesz pogodzić się z tym że zostawisz na tym ziemskim padole łez jedyną osobę, którą tak kochasz. Osobiście mam kilka momentów, które wydają mi się dosyć ciekawe. 1.Rozwalanie pucharów w pokoju Augustusa przez kolęgę, chorującego na raka siatkówki i póżniejsze obrzucanie jajami samochodu byłej dziewczyny Isaaca jako wyraz sprzeciwu i próby wyładowania emocji. 2.Metaforyczne trzymanie papierosa w ustach przez Gusa, który trzyma zabójczy czynnik, lecz nie daje mu siły by zadziałał. 3.Podróż do muzeum Anny Frank w Amsterdamie, gdzie dowiadujemy się jak wielką czasami siłą może ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2015-07-15, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2015, Wypożyczona,
Hazel Grace Lancaster i Augustus Waters to bohaterowie tej powieści. Ona ma szesnaście lat, on jest o rok starszy. Nie są beztroscy jak większość nastolatków, bo też nie są jak oni. Hazel ma raka tarczycy z przerzutami do płuc, a Augustus kostniakomięsaka. Jej nieodłącznym towarzyszem jest butla tlenowa o imieniu Philip. On na skutek choroby stracił jedną nogę. Spotykają się na spotkaniu grupy wsparcia dla chorych nastolatków i stają się parą. Ich przyjacielem jest siedemnastoletni Isaac, który cierpi na nowotwór oczu. W tej chwili - oka, bo będąc dzieckiem jedno musiało zostać usunięte. Z tą trójką przeżywamy radości, dramaty i piękne chwile. Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera. Nikt nie chciałby zapewne być tym rodzicem, a tym bardziej tym dzieckiem. Choroba nowotworowa to koszmar. Bohaterowie tej książki mimo młodego wieku są nad wyraz dojrzali. Nie zadają pytania: dlaczego ja? Co dziwne, w pewien pokrętny sposób próbują ten stan rzeczy zaakceptować i brać życie (dopóki ono jest) pełnymi garściami. Chcą żyć, za wszelką cenę. Być może podpisaliby pakt z diabłem. Ich życie jest intensywne, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Chcą ,,kupić" sobie jak najwięcej czasu dla siebie i dla swoich bliskich, zdając sobie jednocześnie sprawę z kruchości własnego życia. Mimo wszystko potrafią się śmiać, żartować, akceptować siebie nawzajem i nie chcą słyszeć o li ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Annabeth
Annabeth
Przeczytane:2015-07-04, Ocena: 6, Przeczytałem,
zajefajna, ekstra, genialna książka
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksiazkiociekawyc
Ksiazkiociekawyc
Przeczytane:2014-07-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
W książce Johna Greena poznajemy szesnastoletnią Hazel Grace, która jest chora na raka. Hazel nie może samodzielnie oddychać, dlatego wszędzie zabiera ze sobą butlę z tlenem, którą pieszczotliwie nazywa Philipem. Ulubionym zajęciem dziewczyny jest oglądanie powtórek programu Top Model i czytanie książek. Nienawidzi spotkań grupy wsparcia dla młodzieży. Hazel chce żyć w swoim świecie, nie dopuszczając do niego nikogo. Lecz wszystko nagle się zmienia, gdy poznaje Augusta Watersa. ,,Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje." "Gwiazd naszych wina" autorstwa Johna Greena jest wprost rewelacyjna. Nie wiem czy jestem w stanie napisać coś więcej niż GENIALNA. Wzbudziła ona we mnie masę emocji, uczuć... po prostu nie da się o niej zapomnieć. Autor przekazał czytelnikowi tyle wrażeń przez co trudno tak po prostu odłożyć tą książkę na półkę. ,,Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń." Przeczytałam "Gwiazd naszych wina" i nie mogę zapomnieć, nie chce zapomnieć. Bohaterowie są po mistrzowsku wykreowani. Przeżywamy razem z nimi radość, smutek, strach. Chcemy być blisko nich, czuć to co oni czują, zagłębiać się w ich historię. ,,Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera." To co bardzo mi się podobało to książka dotyka spraw trudnych, skomplikowanych i nie dających się z nimi walczyć. Nie opowiada tylko o chorobie. Jakie jest sta ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2015-05-26, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki w 2015 roku, Mam,
Jakiś czas temu zaintrygowała mnie bardzo negatywna opinia o tej książce napisana przez weisse_taube. Wcześniej czytałam wiele pochlebnych ocen, więc gdy nadarzyła się okazja kupiłam książkę w przystępnej cenie w Biedronce. Jednak to wyżej wspomniana recenzja sprawiła, że sama chciałam się przekonać jaka ta książka jest naprawdę. W wyzwaniu Sylwuch - Grunt to okładka w maju należy przeczytać książkę z filmową okładką i ten tytuł wpasował mi się idealnie :) Pierwsze kilka kartek nie przypadły mi do gustu. Szczególnie drażniły mnie dialogi (zwłaszcza te na grupie wsparcia i pierwsza rozmowa Hazel z Augustusem). Miałam wrażenie, że te rozmowy są wyrwane z kontekstu, jakiejś dłuższej rozmowy. Hazel jako osoba "skłócona" ze światem, najchętniej zaszywająca się w zaciszu własnego domu podejrzanie szybko zgadza się na odwiedziny u Augustusa. Jakieś to wszystko było dla mnie dziwne... Książkę przeczytałam na początku miesiąca, więc pewnie pominę kilka szczegółów, na które wcześniej zwróciłam uwagę. Mimo wszystko, choć nadal czułam, że brakuje części tekstu to historia tych dwojga śmiertelnie chorych nastolatków zaczęła mnie wciągać. Choć niektóre z ich zachowań wydawały mi się infantylne to podobała mi się więź, która się między nimi zawiązuje i zacieśnia. Mam wrażenie, że chorzy bardziej doceniają to co mają i z pokorą przynoszą to co przynosi im życie. Wcześniej wiedziałam jak ta historia się skończy, bo ktoś opisał zakończenie na swoim blogu... Nawet jeśli elementy tej his ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - xOxIvyxOx
xOxIvyxOx
Przeczytane:2014-09-28, Ocena: 3, Przeczytałem, Posiadam,
Nowotwór. Na pierwszy rzut oka zwykły wyraz niewyróżniający się na tle innych. Po prostu słowo na ,,n", jak inne. Jednak skrywa ono w sobie bolesną prawdę o tym, że twoje ciało zamierza podpisać umowę z samą Śmiercią. Ludzie próbują temu zapobiec poprzez chemioterapię i inne formy zwalczania złośliwca tkwiącego wewnątrz siebie. Nie wystarczy jednak leczenie. Ważne jest także nastawienie chorego do swojego losu oraz wsparcie bliskich, które pozwala zapomnieć o wszechogarniającym nas bólu. To pozwala na szybsze pozbycie się nowotworu. Bywa jednak tak, że nowotwór jest złośliwy, co oznacza już podpisanie umowy z panną prowadzącą dusze w danse macabre. To najgorsza z możliwych sytuacji, jakie mogą nas spotkać przy tej paskudzie siejącej spustoszenie w naszym organizmie. Wtedy zazwyczaj są dwie opcje: użalać się nad sobą i uważać, jaki ten świat jest niesprawiedliwy lub brać z życia garściami i nie przejmować się konsekwencjami. Hazel Grace to szesnastoletnia dziewczyna, która wie, że nie ma co liczyć na cudowne ozdrowienie. Oswojona ze swoją wersją nowotworu zawsze przebywa w towarzystwie butli tlenowej pozwalającej jej na nikłe odczucie, że jeszcze żyje i jej płuca mają się nieźle. Pogodzona ze swoim losem zostaje jednak zmuszona przez matkę, by ta udała się na sesję do grupy wsparcia dla takich ludzi jak ona - czyli zdradzonych przez swoje organizmy. Nie wie ona jeszcze tego, że właśnie w takich okolicznościach pozna niewiele starszego od siebie Augustusa, który pokaże jej dr ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2015-04-03, Przeczytałem,
„Mówiąc szczerze, czułam ból cały czas. Bolało mnie, że nie oddycham jak normalny człowiek, że ciągle mam przypominać płucom, że są płucami, że bezustannie zmuszam się do zaakceptowania szczypiącego, drapiącego, przeszywającego bólu z niedotlenienia. Tak więc w sumie nie kłamałam. Tylko wybierałam jedną z wielu prawd”. Hazel to nastolatka, która nie rozstaję się z Philipem, a jej dni upływają na oglądaniu American Next Top Model. Często spędza noce na czytaniu, bo wie, że rodzice nie będą jej rano budzić. Nikt nie robi jej wyrzutów sumienia, kiedy chodzi cały dzień w piżamie i odmawia jedzenia obiadu. Taka sytuacja mogłaby się wydawać wymarzona wszystkim zbuntowanym nastolatkom, a pewnie także wielu dorosłym. Jednak czy takie myśli dalej zaprzątałyby Wam głowę, gdybyście wiedzieli, że Philip to urządzenie, które umożliwia dziewczynie oddychanie, po tym jak rak, w najbardziej zaawansowanym stadium, zjadł jej płuca? Rodzice dają Hazel dużo swobody, bo nie wiedzą ile czasu jej jeszcze zostało. Nie mają pojęcia, ile dni przyjdzie im spędzić wspólnie na pozornej beztrosce. Bohaterka ma tylko jeden obowiązek- regularne uczestnictwo w spotkaniach grupy wsparcia, dla osób chorych na raka. Nastolatka szczerze ich nienawidzi, a do prowadzącego pozbawionego jaj (dosłownie i w przenośni) pała prawdziwą niechęcią. Prawdopodobnie zabrzmi to dosyć banalnie, ale wszystko zmienia się tego dnia, kiedy poznaje Augustusa. Pow ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pharea
Pharea
Przeczytane:2015-01-03, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 ksiażek 2015, Mam,
Książka dobra chociaż spodziewałam się czegoś wstrząsającego. Wszyscy mówili, że mam szykować chusteczki, bo będę płakać, jednak nic takiego nie miało miejsca. Tym niemniej książka wzruszająca
Link do opinii
,,Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera." Czasami trafia się na książkę, podczas czytania której na myśl przychodzi cała masa zdań, wyrażeń, myśli, którymi można się posłużyć do opisania danej powieści, jednak po jej odłożeniu nie można sformułować nawet jednego, prostego zdania. Potrzeba czasu, aby oswoić się z wydarzeniami, które miały w niej miejsce i uspokoić burzę panującą wewnątrz nas samych - dopiero wtedy jest się w stanie zrozumieć daną powieść i być w stanie napisać na jej temat kilka słów. Książka John'a Green'a właśnie do takich się zalicza. Szesnastoletnia Hazel jest śmiertelnie chora - ma raka tarczycy, który od jakiegoś czasu pomieszkuje również w jej płucach, utrudniając oddychanie. Dziewczyna nie rozstaje się więc na krok z aparatem tlenowym, któremu nadała imię Philip. Dlaczego? Bo wygląda jak Philip, ot co. Ponieważ mama Hazel uznała, że oglądanie non stop ,,America's Next Top Model" może być objawem depresji, dziewczyna zaczęła chodzić na spotkania grupy wsparcia dla osób chorych na raka. Podczas jednego z nich, poznaje Augustusa, któremu kostniakomięsak pozostawił niemiłe wspomnienia i protezę prawej nogi. Między bohaterami rodzi się niezwykłe uczucie. Taka miłość zdarza się prawdopodobnie rzadziej niż raz na miliard. -okey.? -okey. ,,Gwiazd naszych wina" - to dla mnie najważniejsza książka, którą przeczytam jeszcze kilkadziesiąt razy! Nie ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - szpachela
szpachela
Przeczytane:2015-01-30, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2015,
John Green stworzył pozytywną i pełną dobrego humoru książkę. Bardzo spodobało mi się w niej to, że między młodzieżą z grupy wsparcia nie było przejawów litości czy też niezręczności. Przeciwnie, czarny humor nie opuszcza walczących o swe życie nastolatków. Mają oni dystans do swojej choroby, nie pytają ,,dlaczego ja?" i to jest piękne. Hazel, Gus i ich koledzy chcą przeżyć resztę życia na swoich warunkach, chcą się tym życiem przede wszystkim cieszyć. "Gwiazd naszych wina" to piękna historia krótkiej miłości, walki o swoje życie, marzenia, a także o relacjach i zmartwieniach, jakie towarzyszą rodzinie chorych. Koniec książki niesamowicie mnie wzruszył, wyciskając przy tym mnóstwo łez. Polecam i starszym odbiorcom; to powieść nie tylko dla młodzieży.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ppolzi
ppolzi
Przeczytane:2015-01-11, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2015, Mam,
GWIAZD NASZYCH WINA to książka, która daje bardzo do myślenia. Odnaleźć w niej możemy nadzieję, radość i zły. Wszystkiego po trochu dla każdego. Główna bohaterka Hazel Grace jest chora na raka. Na spotkaniu grupy wsparcia w Sercu Jezusa poznaje przystojnego chłopaka Augustusa Watersa, który zaprasza ją do swojego domu. Oglądają wspólnie film i wypytują o różne rzeczy. Walka z chorobą to dla nich niełatwy czas. Ona już od jakiegoś czasu walczy z chorobą, ma już nawet przerzuty do płuc. Aby łatwiej jej było oddychać ciąga za sobą butlę z tlenem. On były sportowiec zachorował na kostniakomięsaka ale była to wg niego przelotna znajomość. Podczas spotkania Augustus chce dowiedzieć się o Hazel jak najwięcej. Pyta jaka jest jej ulubiona książka. Hazel informuje go, że ,,Cień udręki: autora Peter van Houten, on z kolei lubi ,,Cena świtu" . Wymienili się książkami. Obiecali sobie, że zadzwonią jak skończą. Hazel bardzo szybko czyta książki i już w kilka dni pochłonęła książkę polecaną przez Augustusa. On z kolei czytał wolniej, ale powieść Petera van Houtena (nie posiadająca zakończenia) na tyle go zaintrygowała, że próbował znaleźć odpowiedź na nurtujące ich obydwoje pytania: co się stało z chomikiem Syzyfem, czy mama Anny wyszła za mąż? Czy holenderski Tulippan jest oszustem? itd. Augistus napisał do jego asystentki, która zaprosiła ich do Holandii aby spotkali się z autorem książki osobiście. Hazel była wniebowzięta. Bardzo chciała jechać ale niestety nie mogła. Wykorzystała już s ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Rollllcia
Rollllcia
Przeczytane:2015-01-06, Ocena: 6, Przeczytałem,
To dzięki niej pokochałam Johna Greena.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2014-07-07, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
,,Kiedyś powiedziałeś, że umieranie jest jak spadanie i teraz rozumiem, co miałeś na myśli. To tak, jakbyś leciał ku końcowi i nie mógł się zatrzymać, możesz tylko spadać i czekać, aż twoje ciało uderzy o dno. Ale przypuszczam, że gdybym spadał dla ciebie, wykorzystałbym cały czas, jaki mógłbym mieć. Chcę z tobą spadać, a kiedy uderzymy o ziemię, chcę uderzyć w nią obok ciebie"* Umrzeć. To wydaje się być takie łatwe, prawda? Każdemu wydaje się, że to jest chwila. Krótka chwila, która jest bezbolesna, jest dla nas ukojeniem. Pomyśleliście kiedyś, że są osoby, które umierają latami? Którym wydaje się, że ,,życie, to tylko skutek uboczny umierania"? Chociaż... Jak tak teraz o tym myślę, to sądzę, że mają rację. W końcu każdego z nas czeka śmierć, right? Nie znamy dnia ani godziny, ale... Nie, jednak są osoby, które znają datę swojej własnej śmierci. Może nie dokładną, ale znają. Usłyszały od lekarza ,,przykro mi, zostało ci kilka miesięcy życia". Jak one się z tym czują? Na pewno nie skaczą z radości, w końcu właśnie dowiedziały się, że nie pożyją tak długo, jakby tego chciały, ponieważ ich organizm powoli się wyłącza. Zdrowe komórki pomału są zastępowane komórkami rakowymi. Właśnie taką osobą jest Hazel. Siedemnastoletnia dziewczyna, która ma raka tarczycy z przerzutami do płuc. Nie jest w stanie sama oddychać. Można powiedzieć, że topi się we własnych płynach. Całymi dniami przesiaduje w domu i czyta książki. Jej rodzice twierdzą, że wpadła w depresję, dlatego też każą uczę ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kpotter
kpotter
Przeczytane:2014-07-18, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2014,
Piękna książka :3 Gorąco ją polecam ;)
Link do opinii
Naczytałam się o niej samych pozytywów i z miejsca chciałam ją przeczytać. Długo polowałam na nią w bibliotece i w końcu się udało. Hazel to szesnastolatka, która nie ma normalnego życia. Cały czas nosi przy sobie aparat tlenowy i urządza sobie maratony seriali w telewizji. Choruje na raka. Kiedy poznaje Augustusa jej życie nabiera nowych barw. Czy ta historia ma szansę zakończyć się happy endem? Ciężka książka. Została wychwalona przez miliony nastolatków na całym świecie. Przetłumaczona na wiele języków. Spróbuję zastanowić się w czym tkwi jej fenomen. Może dlatego, że współczesna młodzież ma dość owijania w bawełnę. Jeżeli chcą przeczytać o raku wśród ich rówieśników to chcą prawdy. To z pewnością pozwala lepiej poznać potrzeby osób chorych, które są takie same jak my. Oni nie chcą współczucia, ale normalnego traktowania, to daje więcej siły do dalszej walki z chorobą. Bohaterowie nie są płytcy, to dojrzali młodzi ludzie, którzy mają swoje zdanie, wartości i poglądy. Chyba o takich ludziach chcemy czytać. Wątek miłosny jest bardzo delikatny, ale i niezwykle wzruszający. Płakałam podczas jej czytania. Zupełnie nie spodziewałam się takiego zakończenia. Autor mnie całkowicie zaskoczył. Jest to niezwykła opowieść. Nie tylko o chorobie, ale i miłości, przyjaźni. Wartościach, które są tak ważne, ale w dzisiejszych czasach odeszły troszkę w niepamięć. Z pewnością zapamiętam ją na długo. Polecam
Link do opinii
Jest to książka, która wzrusza do łez i na długo pozostanie w mojej pamięci. Nigdy nie wiadomo kiedy spotka nas prawdziwa miłość i ile będzie trwać, ale jak już się trafia ważne żeby nie wypuścić jej z rąk i korzystać z każdej chwili Hazel i Augustus rozumieli to jak nikt inny. Obejrzałam również film, ale jak zwykle książka bez porównania lepsza. Kto nie czytał, niech sięga bez wahania po tą książkę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - EvilAngel16
EvilAngel16
Przeczytane:2014-11-01, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Po wielu przeczytanych przeze mnie książek fantasy przyszedł czas na odrobinę realizmu. Pożyczyłam więc od koleżanki "Gwiazd naszych wina". Najpierw obejrzałam film, a potem zabrałam się za lekturę (tak lubię najbardziej). Ekranizacja bardzo mi się spodobała, książka również. Nie uważam, że GNW to wyciskacz łez. Wręcz przeciwnie. Historia Grace i Augustusa działała na mnie jak gaz rozweselający. Co chwilę wybuchałam niepohamowanym śmiechem. Pomysł na powieść jest dość oryginalny. Historia dwóch chorych na raka nastolatków próbuje spełnić swoje marzenia. Wbrew pozorom nie ma tu ani grama ckliwości. Poczucie humoru Gusa oraz obiektywne spojrzenie na świat Hazel są znakomitą mieszanką wybuchową. Książka jest jak tykająca bomba przypięta do nas podczas czytania. Z każdą następną minutostroną coraz bardziej chciałam znać zakończenie; czy bomba wybuchnie czy okaże się atrapą? Na szczęście nastąpiła niemała eksplozja, której wam nie zdradzę, choć pewnie i tak już wiecie. "Gwiazd naszych wina" w moim rankingu najlepszych książek uplasowała się bardzo wysoko - dałam aż 9 gwiazdek. Wiele życiowych mądrości weszło do mojego blondynkowatego rozumku i zagościło w nim na dobre. Z tego wniosek, że lekturę tę może przeczytać dosłownie każdy. Gorąco polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2014-10-20, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Książka o miłości między dwójka chorych na raka. Opowieść pełna "motywatorów", a jednocześnie pięknie pokazuje rzeczywistość widzianą z tej drugiej strony. Ukazuje życie jakie magiczne przeżycie, pełne niespodzianek i niesamowitych przeżyć. Życie nawet ze świadomością zbliżającej się śmierci, w obliczu posiadania już grobu i garnituru do trumny może zaskakiwać i być niesamowite.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2014-10-02, Ocena: 6, Przeczytałem,
Cokolwiek bym nie napisała i tak będzie to za mało, aby opowiedzieć o moich wrażeniach i "rozłamach", których dostarczyła mi "Gwiazd naszych wina". Ta powieść w sposób piękny oddziałuje na człowieka, wręcz bezpośrednio dotykając jego serca i duszy, a szczególnie... oczu. Tej lektury zwyczajnie niemożliwe jest czytać z suchymi oczami. Nawet teraz, gdy mam już ją za sobą i tylko o niej myślę, kręci mi się łza - zupełnie, jakby zatrzymała się na rzęsie na zawsze...
Link do opinii
Avatar użytkownika - alkatraz
alkatraz
Przeczytane:2014-09-23, Ocena: 5, Przeczytałem, czytam regularnie w 2014 roku,
Wzruszająca książka dla młodzieży. Czytałam ze ściśniętym gardłem, doceniłam własne zdrowe życie. Polecam wszystkim nie tylko nastolatkom!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pyza07
Pyza07
Przeczytane:,
Wreszcie nastał dzień, że i ja przeczytałam książkę, której nikomu chyba nie muszę przedstawiać. Uczta dla mej duszy. Nie przesadzę mówiąc, że dawno nie czytałam tak dobrej książki. Mówiąc, że to geniusz naszych czasów uwłaczałoby to godności tej książki, bo takie stwierdzenie to za mało. Nie ma słów, które by to opisały. Ot zwykły dzień, nagle na polski rynek księgarni wchodzi książka o niepozornym tytule "Gwiazd naszych wina''. Mijają kolejne dni, a czytelników coraz więcej, nagle lektura ląduje na szczycie list bestsellerów- zaręczam Wam, nie bez powodu. Zastanawiacie się czy to w ogóle możliwe, aby napisać dobrą książkę o śmierci? Owszem można. Doskonałym przykładem są takie książki jak "Oskar i pani Róża'' oraz "Zanim umrę". Do jej szlachetnego grona spokojnie mogę zaliczyć "Gwiazd naszych wina". Ba! Ta książka sytuuje się o wiele wyżej! Śmierć to delikatny temat, a zwłaszcza jeśli dotyczy młodej osoby, która powinna mieć przed sobą całe życie, a tak naprawdę zostaje jej zaledwie parę lat, miesięcy albo nawet tygodni. Całe swoje życie musi zamknąć w tym niewielkim odcinku czasu, straci wszystko co ma i co mogłaby mieć. Taką właśnie wizję swojego życia ma bohaterka książki- Hazel Grace. Szesnastoletnia dziewczyna, chorująca na raka tarczycy w czwartym stadium, co powoduje, że jej nieodłącznym przyjacielem jest butla z tlenem, którą ciągnie za sobą dosłownie wszędzie. John Green idealnie s ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kasiek
Kasiek
Przeczytane:,
Nie mogłam ostatnio wpaść w żadną książkę, tak żeby na niej się skoncentrować, żeby nie móc się oderwać, żeby nawet melisę parzyć z nosem w książce. Pomijając fakt, że rok zaczynam dołującymi książkami(tutaj wstrzeliłam się idealnie znów). Przypomniałam sobie, że obok łóżka, w hałdach książki leżą, te pożyczone z biblioteki. Termin mija pod koniec stycznia, więc wypadałoby coś nadgryźć. Padło na polecaną na blogach książkę dla młodzieży… „Oskar i Pani Róża”, „Szkoła uczuć”, „Listy do Boga”, „Love Story” i wiele, wiele innych, książki, które niekoniecznie stoją na najwyższym literackim poziomie, ale sięgają po wątek, który człowieka wzrusza, przeraża, sprawia iż zaczynamy wyobrażać sobie siebie w takiej sytuacji. To nas rozmiękcza, wyciska łzy z oczu, tak jak większość scen, na końcu melodramatu, przy szpitalnym łóżku, w otoczeniu rurek, przy akompaniamencie cichnącego dźwięku rejestrującej pracę serca aparatury. Hazel jest śmiertelnie chora, zaczęło się od raka tarczycy, później nowotwór przedostał się do płuc i tam zadekował się jak bomba z opóźnionym zapłonem. Nikt Hazel nie oszukuje, dziewczyna wie, że jej czas jest ograniczony. Ma szesnaście lat, teoretycznie życie przed sobą. Teoretycznie. Objawem jej umierania jest depresja, dlatego rodzice zmuszają ją do uczestniczenia w spotkania grupy wsparcia, dla młodzieży umierającej na raka. Spotykają s ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Elfik_Book
Elfik_Book
Przeczytane:2014-08-31, Ocena: 4, Przeczytałem,
Hazel jest chora na raka. Już od jakiegoś czasu nie chodzi do szkoły. Codziennie musi mieć przy sobie butlę z tlenem i wąsy. Jej płuca nie są w stanie same oddychać. Większość czasu spędza na czytaniu jednej i tej samej książki oraz oglądaniu programów rozrywkowych w telewizji. Jej mama sądzi, że popadła w depresję. Właśnie dlatego wysyła ją na grupę wsparcia. Jednak Hazel uważa, że to strata czasu. Każde spotkanie jest tak samo nudne i przygnębiające. Jednak raz spotkanie robi się sporo ciekawsze, ponieważ po raz pierwszy pojawia się tam pewien tajemniczy chłopak - Augustus Waters. Lecz to nie koniec atrakcji... Wyraźnie jest zainteresowany Hazel. Przekomarza się z nią, a następnie zaprasza do siebie do domu. Dziewczyna jest nim zafascynowana, tym bardziej że na jednej "randce" się nie kończy. Spotykają się coraz częściej, co owocuje najpierw przyjaźnią, a później nieśmiałą miłością. Jednak oboje zapominają, że są chorzy na raka, a ta choroba nie poddaje się tak łatwo.   Nie wiem, czy jest jakaś osoba, która przynajmniej raz nie słyszała o "Gwiazd naszych wina". Książka sama w sobie jest bardzo popularna, a ekranizacja, która weszła w czerwcu do naszych kin, dodała jeszcze jej prestiżu. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej książce. Zazwyczaj w takich przypadkach od razu chcę przeczytać taką powieść i robię wszystko co w mojej mocy, by ją zdobyć. Tym razem tak nie było. Nic mnie w niej nie zachęcał ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - oliw333ia
oliw333ia
Przeczytane:2014-07-16, Ocena: 5, Przeczytałem, czytam regularnie w 2014 roku , Mam,
książka jest dobra ale tylko tyle mogę o niej powiedzieć jest dla nastolatków i może gdybym nie przeczytała tych wszystkich dobrych opinii nie postawiła bym takich dużych oczekiwań ale sama historia o chorych na raka Hazel, Augustusie i Isaacu bardzo mnie poruszyła
Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczarowana1
zaczarowana1
Przeczytane:2014-08-11, Przeczytałem,
POLECAM KAŻDEMU! Cudowna książka
Link do opinii
Avatar użytkownika - samantajurczak
samantajurczak
Przeczytane:2014-07-17, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Dziewczyna chora na raka zakochuje się w chłopcu, który właśnie pokonał kostniakomięsaka pozbywając się nogi. Wydawać by się mogło, że będzie to poważna powieść, zalewająca falą smutku i przygnębienia historią pary nastolatków ale taka nie jest. Czytając historię Hazel oraz Augustusa czytelnik ma wiele okazji do śmiechu oraz podekscytowania ich losami. Jest się wręcz pewnym jej zakończenia! Niestety ich losy przybierają nieoczekiwany obrót i zakończenie szokuje wszystkich... Powstał film na podstawie tej książki i ku memu zdziwieniu jest rewelacyjny. Rzetelnie odwzorowuje książkę pomijając tylko kilka scen. Ich dialogi są żywcem wyjęte z książki. Polecam przeczytanie tej książki jak również obejrzenie filmu :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2014-07-15, Ocena: 6, Przeczytałem, z_52 książki 2014 (100),
Rewelacja! Teraz w końcu mogę wybrać się na film do kina. Choć zakończenie było przeraźliwie smutne i wzruszające. Hazel mimo choroby i młodego wieku urasta mi na dojrzałą bohaterkę, pełną odwagi i podchodzącą do życia z ironią i specyficznym humorem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mosiek
mosiek
Przeczytane:2014-07-16, Przeczytałem, Mam,
"To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina" Książkę przeczytałam dopiero po obejrzeniu filmu, dlatego pewnie płakałam już niemal od pierwszej strony.
Link do opinii
Avatar użytkownika - SITT18
SITT18
Przeczytane:2014-07-04, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014, Mam,
Książka z przesłaniem, z mnóstwem mądrych sentencji, niesamowicie do mnie trafiła. Ogromnym jej atutem są bohaterowie, ciekawi, zabawni, tacy, z którymi można się utożsamić. Nie jest to opowieść o chorobie, tylko o tym, jak bardzo życie jest wyjątkowe, o tym, że powinno się korzystać z każdej chwili mimo przeciwności, jakie stawia przed nami los. Jest to niezwykle emocjonalna opowieść, bardzo wartościowa i zdecydowanie godna polecenia!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Madziuchna
Madziuchna
Przeczytane:2014-06-19, Ocena: 5, Przeczytałem, Epickie !, Mam,
doskonale wiedziałam w jaki sposób zakończy się ta książka, ponieważ widziałam o kilka zbyt wiele spojlerów. Nie mniej mój ból i tak jest duży a ja bez przerwy zadaję sobie pytanie "DLACZEGO, AUGUSTUS? DLACZEGO?" Trzeba być skałą i mieć równie kamienne serce, aby nie ubolewać nad tą historią. Aby się nie przejąć tym co dzieje się z ludźmi. Co choroba z nimi robi... jak odbiera niewinne osoby. Jednak cały sens książki polega na tym iż postacie, nie dają się zerzeć Efektowi Ubocznemu Raka żyją tak jak wcześniej, chociaż może nowotwór przeszkadza im wielu rzeczach, ale starają się przeżyć życie, choć krótkie, jak najlepiej Zaczynając myśleć o kupnie książki, byłam przekonana że umrze ona. 16-letnia Hazel Grace, mająca raka tarczycy z przerzutami na płuca. Po poznaniu na Grupie Wsparcia Augustusa, życie dziewczyny się... cóż, zmieniło. Akcja książki rozkręca się szybko, wątek miłosny potrzebuje jednak nieco więcej czasu (czyli szacunkowo jakiej 150 stron więcej) Niemalże każdy bohater książki, który jest na więcej niż kilku stronach walczy z jakimś problemem. Wątek, który daje do myślenia i potępienia ludzi nieczułych to ten z Isaakiem dziewczyna go rzuciła tylko dlatego bo oślepł? Szczyt wszystkiego! I szczyt ludzkiego chamstwa! Nie mam zamiaru się tutaj rozpisywać tak jak w przypadku "Wiernej" lub nie daj Bóg "Igrzysk Śmierci" jednak muszę się podzielić moją opinią. Green napisał na początku książki iż jest to czysto dzieło fikcji. Że nie ma czegoś takiego jak Phal ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - GumcioBook
GumcioBook
Przeczytane:2014-06-29, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
,,- Okay - powiedział, gdy minęła cała wieczność. - Może "okay" będzie naszym "zawsze". - Okay - zgodziłam się." Moja historia z Johnem Greenem zaczęła się dość niewinnie. Ot tak pomyślałam sobie, że przeczytam jedną z jego książek. Wszyscy się tak zachwycają, to czemu nie? Na oślep wybrałam ,,Szukając Alaski". Ani bohaterowie mnie jakoś szczególnie nie urzekli, ani wydarzenia, które raczej płynnie i spokojnie przechodziły z jednego do drugiego. Jednak ,,małe dziwactwa" postaci i cała otoczka sprawiły, że szczerze polubiłam tę książkę. Moje kolejne podejście do twórczości Johna Greena wyglądało już całkiem inaczej, było bardziej przemyślane. Niedługo ekranizacja, więc się wezmę i przeczytam! Tak właśnie doszłam do końca ,,Gwiazd naszych wina" z zapuchniętymi i czerwonymi oczami. Panie i panowie, poznajcie Hazel Grace. Chorą na raka tarczycy z przerzutami na płuca narratorkę książki. Głównej bohaterki nie da się tak po prostu opisać. To dziewczyna, która nie rozstaje się z butlą z tlenem, bo to trzyma ją przy życiu. Prawdziwie wyjątkowa nastolatka o krótkich włosach nie spędzająca połowy swojego czasu przed lustrem, której nie dotyka ból egzystencjonalny. Co sprawia, że jeszcze bardziej ją lubię? No oczywiście, książka. Możecie sobie mówić, że nie da się wybrać jednego ,,dziecka", ale Hazel to się udało. ,,Cios udręki" nie jako połączył ją z Gusem (pomińmy raka i ,,uboczne efekty umierania"). Dziewczyna poznała go na jednym ze spotkań grupy wsparcia. Hazel nigdy nie pomyśla ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Jeśli pokochałeś "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" M.Quick'a, pokochasz i tę powieść! Można pokusić się o stwierdzenie, iż historia ta uczy miłości do życia, pokazuje jego kruchość i ogromną wartość. Autor zadbał o to by język powieści był na tyle swobodny i pogodny, by historia ta, choć smutna, nie była "łzawa". Jesteśmy niemymi świadkami "efektów ubocznych umierania" głównych bohaterów, przewrotności, którą to los im zgotował, obserwujemy świat na nowo ich spojrzeniami, zauważamy rzeczy-zjawiska, o których obecności w naszej zabieganej codzienności zapominamy. I przede wszystkim widzimy jak wiele dla człowieka znaczy obecność, miłość, przyjaźń drugiej osoby. Ścieżka życia każdego z nas owiana jest tajemnicą, "nasze gwiazdy mają wiele win na sumieniu...".
Link do opinii
Avatar użytkownika - al-ks
al-ks
Przeczytane:2014-05-28, Przeczytałem,
Książka świetna, aż chce się ją czytać. Warta przeczytania, smutna i wzruszająca do samego końca, przeżyłam historię Hazel i Augustusa- przemiłe postacie. Łzy same płyną do oczu. POLECAM! A już niedługo film...
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2014-02-21, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Mimo, że życie głównych bohaterów nie jest kolorowe, są oni optymistycznie nastawieni do życia. Szczególnie Augustus. Swoją drogą, zauważyliście, że osoby chore częściej się uśmiechają, łatwiej znajdują radości i dwa razy mocniej przeżywają wszystkie emocje. Niewielu z nas spotyka się z takimi problemami jak Hazel i Gus. Niektórzy z nas nie potrafią sobie nawet wyobrazić jak to jest mieć raka, być ciągle uzależnionym od leków. Mimo, że głównym tematem książki jest poważna choroba, jest ona napisana lekkim i śmiesznym językiem. Występuje w niej wiele śmiesznych momentów, wydarzeń, chwil. Podobało mi się to, że Augustus wszędzie zabierał ze sobą paczkę papierosów. Ale nigdy żadnego z nich nie zapalił. Po prostu lubił mieć wrażenie, że ma w zębach czynnik niosący śmierć, ale nie dając mu mocy aby zabijał. To miała być metafora. I mimo, że jest to jedna z bardzo wielu książek o tematyce 'rakowej', to autor perfekcyjnie przeplata ze sobą śmieszne i smutne wątki. Książka nie skupia się na tylko jednym wątku: wszechobecnej chorobie. Ale pokazuje o wiele więcej. Jest to powieść naprawdę warta przeczytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - konwallia
konwallia
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2014, Mam,
Nieczęsto zdarzają się lekkie książki o nielekkiej tematyce. A jednak. "Gwiazd naszych wina" jest przykładem tego paradoksu. Napisana przyjemnie, lecz w dobrym stylu. Czasem zmusza do łez, czasem do uśmiechu, czasem do refleksji. Traktuje o ciężkiej chorobie, o niewinnej miłości. A wszystko przedstawione jest dosadną prostotą, bez zbędnego kolorytu. Dobra lektura, taka na jeden wieczór
Link do opinii
Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2013-05-15, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Niewiele jest książek, które nokautują mnie emocjonalnie i wywracają mój światopogląd „do góry nogami”. Myślałam, że o raku wiem dużo, ponieważ najbliższa mi osoba zmagała się z tą chorobą.  Rak to wyrok, a tylko kwestią czasu jest wykonanie tego wyroku. Sięgając po powieść Johna Greena wiedziałam, że będę musiała zmierzyć z przeszłością, miałam świadomość, że nie będzie to łatwe ale teraz wiem, że żadna książka nie dała mi tak wiele. Hazel ma szesnaście lat i jest śmiertelnie chora, a jej wiernym towarzyszem jest aparat tlenowy, którego nazwała Philip. Rak odmienił jej życie i zamiast zajmować się tym, czym zajmuje się przeciętna nastolatka dziewczyna spędza dni na oglądaniu telewizji i czytaniu. Zmuszona przez rodziców do uczestnictwa w spotkaniach grypy wsparcia nawet nie przypuszcza, że na jednym z nich spotka chłopaka o imieniu Augustus, który nie tylko wejdzie z butami w jej życie, ale też podaruje jej bezcenny dar miłości Temat śmierci w literaturze nie jest niczym nowym i sięgając po książkę Greena czytelnik może sądzić, że „Gwiazd naszych wina” to kolejna smutna powieść o umieraniu, trudnej walce z chorobą zakończona tym, co nieuchronne, bądź dająca nadzieję, bo przecież cuda czasem się zdarzają, tym bardziej w literaturze, kiedy to autor jest panem życia i śmierci bohaterów. Mam jednak wrażenie, że zamysłem autora nie było wzruszenie odbiorcy, lecz zwrócenie jego uwagi na ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - koshi
koshi
Przeczytane:2013-10-07, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2013, Mam,
Książka "Gwiazd naszych wina" ukazuje problem nowotworów u dzieci, lecz czyni to w sposób delikatny, a nawet humorystyczny. Główni bohaterowie, na dodatek bardzo sympatyczni, ciągle ironizują na temat swojej choroby, starają się też jak najpełniej korzystać z każdej chwili, jaka im została. Nie rozpaczają, nie zastanawiają się, dlaczego akurat ich dotknęła ta tragedia. Martwią się tylko o to, jak rodzina zniesie ich śmierć. Jest tu również miejsce dla młodzieńczej, niewinnej miłości, która sprawia, że dolegliwości stają się choć odrobinę mniej dotkliwe. Powieść Johna Greena uświadamia czytelnikowi, że nawet w obliczu tak okrutnej diagnozy można zachować godność i cieszyć się każdym dniem. Mnie urzekły tu też przepiękne opisy Amsterdamu oraz obraz bezinteresownej, prawdziwej przyjaźni między poszczególnymi członkami grupy wsparcia. Autor poprzez to ironizowanie z choroby sprawił, że książka ta nie jest aż tak ciężka, wręcz przyjemnie się ją czyta, a prosty język powoduje, iż bohaterowie wydają się realni. Dlatego tak ciężko się z nimi rozstawać. "Gwiazd naszych wina" to ogromne spektrum emocji. Polecam. To jedna z najlepszych książek, jakie czytałam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aggi
aggi
Przeczytane:2013-11-11, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Na początku nie byłam przekonana do tej książki. Bohaterowie wydawali mi się zbyt nienaturalni. Jednak Myliłam się...ponieważ '' Gwiazd naszych wina" przedstawia niezwykle wzruszającą opowieść o młodych śmiertelnie chorych ludziach. A opisanie egzystencji głównej bohaterki, jej sposobu myślenia czy zachowania idealnie oddawało jej sytuację. Czytając książkę nabrałam dystansu do własnego życia. Życie Hazel-dziewczyny chorej na raka zmienia się gdy na spotkaniach grupy wsparcia poznaje nieziemsko przystojnego Augustusa. Książka odpowida na pytanie czy będąc śmiertelnie chorym można się zakochać i przeżyć szczęśliwe chwile, oraz czy warto angażować się w związek który zakończy się niebawem? Chociaż rzadko płaczę nad literaturą piękną tu nie mogłam się powstrzymać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aishiteru
aishiteru
Przeczytane:2013-08-11, Ocena: 5, Przeczytałem, 12 książek - 2013, Mam,
Nie potrafię pisać o takich książkach... Przeżywam je, ale później nie znajduję odpowiednich słów, aby opisać to, co czuję po przeczytaniu. Zawsze z wielką nieufnością podchodzę do pozycji, o których słyszę, że są "najlepszymi powieściami roku XXXX", "absolutnie genialne" etc. "Gwiazd naszych wina" była pierwszą od kilku miesięcy powieścią obyczajową, po którą sięgnełam i jestem nią absolutnie oczarowana. Po tak wielu pozytywnych opiniach miałam bardzo wysokie oczekiwania wobec tej pozycji i się nie zawiodłam. W tej książce jest coś takiego, że nie można się od niej oderwać. Nie śledziłam nowości, więc fragment przeczytałam bez żadnej wiedzy na temat książki - nie czekałam na nią wcale. A jednak ten fragment nie pozwolił mi już o "GNW" zapomnieć. Jedną z zalet powieści jest język. Jest on prosty, jednak na pewno nie naiwny. Narratorką całej powieści jest szesnastoletnia Hazel Grace Lancaster, która choruje na raka. Dni mijają jej na wizytach w szpitalu, oglądaniu ANTM oraz na czytaniu książek, w tym jej ulubionej - "Ciosu udręki" Petera van Houtena, która odgrywa w powieści znaczącą rolę. Za namową rodziców uczestniczy też w spotkaniach grupy wsparcia, gdzie poznaje Augustusa Watersa, z którym połączy ją bliższa znajomość, a przyjacielem ich obojga jest Izaak - chłopak cierpiący na nowotwór oczu. Podobało mi się nastawienie bohaterów do choroby, nie wzbudzali we mnie litości, raczej... podziw. I może właśnie dlatego ta książka jeszcze bardziej chwyciła mnie za serce. Augus ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dovechannel
dovechannel
Przeczytane:2013-09-26, Ocena: 6, Przeczytałem,
Ostatnimi czasy wile mówi się o książce "gwiazd naszych wina" Johna Greena. Powiem szczerze - opis mnie nie zaciekawił. Kolejny ckliwy romans. Za namową wielu, wielu ludzi i po przeczytaniu pozytywnych opinii postanowiłam ją przeczytać. Książka opowiada o szesnastoletniej Hazel Grace, która ma raka krtani z przerzutami do płuc. Wszędzie nosi ze sobą butle tlenową a nocami oddycha za nią Philip, czyli maszyna, która wpompowuje tlen do jej chorych płuc. Dzień Hazel polega na czytaniu w kółko tej samej książki i oglądaniu American Next Top Model. Codzienna rutyna dziewczyny niepokoi jej matkę, wiec ta zapisuje ją na grupę wsparcia. Tam poznaje Augustusa i Issaca, którzy wiele zmienią w jej życiu... PRZEPRASZAM JOHN ZA TO, ŻA BEZ CZYTANIA TAK OKROPNIE OCENIŁAM TWOJĄ KSIAŻKĘ! "Gwiazd naszych wina" jest zdecydowanie moją ulubioną książką. Autor umiał pisać jako dziewczyna, a co więcej - nastolatka! Mało który mężczyzna umiałby tak wcielić się w jedną z nas. Podoba mi się, iż akcja cały czas się zmienia i choć nie ma tam strzelanin (no chyba, że jajkami w samochód Monicy) to książka trzyma w napięciu. Gorąco polecam tę książkę każdemu w każdym wieku :).
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2013-09-08, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Ostatnio było o tej książce bardzo głośno, czytałam o niej na większości blogów, które obserwuję. Dodatkowo opinie były pozytywne, więc tym bardziej chciałam tę powieść przeczytać i w końcu mi się to udało. Hazel Grace ma szesnaście lat i od długiego czasu choruje na raka tarczycy z przerzutami do płuc. Stale towarzyszy jej Philip - aparat tlenowy, dzięki któremu może oddychać. Hazel zamyka się w sobie, woli przebywać w domu i czytać książki niż spotykać się z innymi ludźmi. Jej matka uważa jednak, że musi pójść na spotkanie grupy wsparcia. Dziewczyna zgadza się, chociaż niechętnie. Tam jednak poznaje Augustusa, który przez chorobę stracił jedną nogę. Jest to chłopak przystojny i inteligentny i podoba mu się Hazel. Temat śmierci jest niezwykle trudny, ale autor podejmując się tego zadania w książce dla młodzieży spisał się rewelacyjnie. Często wydaje nam się, że jesteśmy młodzi, mamy całe życie przed sobą, ale tak naprawdę nie wiemy, czy gdzieś nie czai się na nas jakaś śmiertelna choroba. John Green prostym i przyjemnym językiem stworzył bardzo mądrą historię, która niesie przesłanie. Zrobił to w sposób humorystyczny i lekki. Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo podobało mi się ich podejście do życia i choroby. Doskonale zdawali sobie sprawę, że są ciężko chorzy, nie wiedzą, kiedy odejdą z tego świata, a mimo to nie byli ponurzy, opryskliwi, nie uciekali przed rozmowami na temat własnej choroby, ale sami też czasami z niej żartowali, nauczyli się z nią żyć. Za spra ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tinger
Tinger
Przeczytane:2013-07-02, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki, Przeczytane,
To chyba jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Przeczytałam ją w około 4-5 godzin a potem przez całą noc płakałam. Bardzo spodobała mi się postać Hazel. Na początku zamknięta w sobie dziewczyna, która po poznaniu Augustusa zaczyna żyć jak normalna nastolatka, a nie jak osoba z rakiem, która musi zawsze taszczyć za sobą butlę z tlenem. Książka pokazuje, żeby spełniać swoje marzenia, bo nigdy nie wiadomo, ile zostało nam czasu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - white_swan
white_swan
Przeczytane:2013-07-25, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki - 2013, Moja biblioteczka,
Naprawdę niezwykła i genialna książka. Historia o chorych na raka Hazel i Augustusie, ich relacjach, fascynacji książką "Cios udręki" jest opowiedziana prostym, przystępnym, ale nie infantylnym językiem. Niezwykłym przeżyciem było dla mnie poznanie spojrzenia na świat moich rówieśników, chorych na raka, którzy noszą w sobie świadomość, że najprawdopodobniej nie przeżyją swoich rodziców. Ponadto już dawno żadna książka nie doprowadziła mnie na zmianę do śmiechu i do płaczu, a na pewno nigdy w życiu nie czytałam książki bez przerwy do 2 nad ranem, przyświecając sobie telefonem. Jeśli jeszcze nie czytaliście "Gwiazd naszych winy", to zróbcie to natychmiast!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Juliette
Juliette
Przeczytane:2013-07-03, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam, Przeczytane,
Historia Hazel i Augustusa urzekła mnie swoją szczerością i oryginalnością przekazu. John Green w przepiękny sposób przybliża czytelnikom temat śmierci i radzenia sobie z nią. Uczy pokory i cierpliwości. Nawołuje także do spojrzenia na świat w inny sposób. Wyjścia poza schematy i prawdziwego przezycia tego, co świat nam oferuje. Zmusza do myślenia nad podstawowymi rzeczami. "Gwiazd naszych wina" to jedna z najpiękniejszych powieści, które miałam przyjemność przeczytać. Wzruszająca, szczera i ironiczna historia dwojga młodych ludzi, którzy musieli walczyć o swoje szczęście z nierównym przeciwnikiem - śmiercią. Naprawdę polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - yerba
yerba
Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
John Green jest autorem bestselerów z listy "New York Timesa". Zdobywca wielu nagród literackich. "Gwiazd naszych wina" to pierwsza książka autora przetłumaczona na język polski, a zarazem kolejne są w przygotowaniu, co jest dla mnie bardzo dobrą wiadomością. Po powieść sięgnąłem po przeczytaniu wielu entuzjastycznych recenzji na blogach. Tak wielka grupa ludzi nie mogła się mylić, a mój gust literacki z wiekiem robi się coraz bardziej wymagający i coraz trudniej jest mnie zadowolić. John Green napisał powieść dla młodzieży i o młodzieży. podejmuje niezwykle trudny temat, jakim jest choroba nowotworowa i śmierć. Nie będę tutaj pisał o fabule, gdyż większość słyszała o tej niezwyklej książce. Jest ona niezwykła w całej swojej rozpiętości. Przez kolejne strony prowadzi nas narratorka. Dziewczyna o imieniu Hazel jest szesnastolatką cierpiącą na nowotwór tarczycy. Każdego dnia towarzyszy jej wiernie aparat tlenowy, który pozwala na dalsze, w miarę normalne życie. Poznajemy historię Hazel, Isaaca i Augusta. Łączy ich znienawidzona choroba. Oczywiście autor dodaje wiele wątków, chociażby ich spotkanie z ekscentrycznym pisarzem. Mogę Greenowi pogratulować stylu, który z pewnością trafi do młodych ludzi i lekkości, z jaką opowiedział tę smutną historię. Książka momentami mnie bawiła, zaskakiwała, trzymała w napięciu, a w finale popłynęły łzy. Nie jest łatwo pisać o śmierci, o przygotowaniu do niej, o cierpieniu najbliższych patrzących na to, co ma nadejść. pisarz napisał hist ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Smutne, lecz prawdziwe.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KarenKa
KarenKa
Przeczytane:2017-04-15, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Irmina66
Irmina66
Przeczytane:2016-12-22, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Anja__
Anja__
Przeczytane:2016-07-03, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Dominika_21
Dominika_21
Przeczytane:2016-03-22, Ocena: 6, Przeczytałam, Różniste,
Avatar użytkownika - anaemia
anaemia
Przeczytane:2016-02-13, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - wrobel
wrobel
Przeczytane:2016-01-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Ulubione,
Avatar użytkownika - Karmelek3
Karmelek3
Przeczytane:2016-01-13, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - pauletka21
pauletka21
Przeczytane:2016-01-13, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - kinguszkaczyta
kinguszkaczyta
Przeczytane:2016-01-02, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - kinguszka
kinguszka
Przeczytane:2015-12-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - figuratywna_tm
figuratywna_tm
Przeczytane:2015-10-31, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - tymbarkowax3
tymbarkowax3
Przeczytane:2015-09-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - KotFilemon
KotFilemon
Przeczytane:2015-04-23, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - agata20793
agata20793
Przeczytane:2015-04-05, Ocena: 2, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2015-03-27, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - chemasia
chemasia
Przeczytane:2015-03-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2015-03-09, Ocena: 5, Przeczytałam, do kupienia, do obejrzenia, gimnazjum,
Avatar użytkownika - liver_
liver_
Przeczytane:2015-02-13, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - monalewa
monalewa
Przeczytane:2015-01-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku,
Avatar użytkownika - alisonek
alisonek
Przeczytane:2015-01-21, Ocena: 6, Przeczytałam, Moje <3,
Avatar użytkownika - kozunia97
kozunia97
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Avatar użytkownika - wera665
wera665
Przeczytane:2014-12-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Nuki47
Nuki47
Przeczytane:2014-12-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - dreamer08
dreamer08
Przeczytane:2014-11-27, Przeczytałam, Posiadam,
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2014-10-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - karla1214
karla1214
Przeczytane:2014-09-25, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Posiadam,
Avatar użytkownika - Olesska19
Olesska19
Przeczytane:2014-09-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 Książki w 2014 roku ,
Avatar użytkownika - baddieanna
baddieanna
Przeczytane:2014-09-17, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - nati104
nati104
Przeczytane:2014-09-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - goster
goster
Przeczytane:2014-08-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, dla Mili, ebook,
Avatar użytkownika - celalala
celalala
Przeczytane:2014-08-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2014 roku,
Avatar użytkownika - sitt20
sitt20
Przeczytane:2014-07-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Justyna891
Justyna891
Przeczytane:2014-07-04, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - zaczytanamimi
zaczytanamimi
Przeczytane:2014-06-22, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - zaczytanaKlaudia
zaczytanaKlaudia
Przeczytane:2014-05-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - marrrtusia
marrrtusia
Przeczytane:2014-04-26, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - alexrosen
alexrosen
Przeczytane:2014-02-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
"Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu." Szesnastoletnia Hazel Grace choruje na raka tarczycy z przerzutami do płuc. Jej płuca nie są w stanie samodzielnie pracować, dlatego Hazel jest zmuszona wozić ze sobą specjalną butlę z tlenem. Podczas jednego ze spotkań grupy wsparcia dziewczyna poznaje Augustusa Watersa, z którym się zaprzyjaźnia. Jak potoczą się losy dwojga nastolatków chorych na raka? Czy wygrają wojnę, w której stawką jest ich życie? Czytając książkę Johna Greena, miałam nieodparte wrażenie, że czytam zwyczajną opowieść o parze zwyczajnych nastolatków. Było jednak jedno słowo, które zacierało to powierzchowne wrażenie: rak. John Green poruszył ważny, a zarazem niezmiernie trudny temat. Temat śmierci. Książka porusza do głębi, bezpośrednio przemawia do czytelnika. Czy potrafię napisać coś więcej na temat tej książki? Nie. Nie mogę pogodzić się z zakończeniem książki, podczas którego płakałam wiele razy, więc spytam tylko: dlaczego?
Avatar użytkownika - Styrana
Styrana
Przeczytane:2014-02-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Ulubione,
Avatar użytkownika - anna8989
anna8989
Przeczytane:2013-06-21, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - Turkawka
Turkawka
Przeczytane:2013-06-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Szukając Alaski
John Green0
Okładka ksiązki - Szukając Alaski

Życie Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, gdy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem. Wtedy spotkał Alaskę Young. Piękną, inteligentną...

Papierowe miasta
John Green0
Okładka ksiązki - Papierowe miasta

Bestseller ,,New York Timesa" Powieść jednego z najpopularniejszych obecnie autorów literatury młodzieżowej, który w USA został uznany autorem roku 2012...

Reklamy