O bliskości w obliczu śmiertelnej choroby Choroba atakuje znienacka. Nie pyta nikogo o zgodę czy plany na następny rok. Przychodzi podstępnie, burzy całe dotychczasowe życie, zabiera dni i noce, które wcześniej...czytaj dalej
Z każdym dniem świadomość tego, co nadchodzi, stawała się coraz bardziej dotkliwa. Obie wiedziałyśmy. Ale żadna z nas nie powiedziała tego głośno.
- Jak mam robić zastrzyki? - wyjąkałam. - Przecież nie umiem!
Więcej