Wieści o znalezionych w łazience szanowanego architekta, pana Thippsa, zwłokach nieznanego osobnika dotarły do lorda Petera Wimseya bardzo szybko. I oznaczały jedno: nową sprawę do rozwikłania dla rasowego...czytaj dalej
Biblioteka lorda Petera była jednym z najcudowniejszych kawalerskich pokoi w Londynie. Utrzymano ją w kolorystyce czerni i złamanej żółci.
Jego pociągła, sympatyczna twarz sprawiała wrażenie, jakby wyrosła samoistnie z cylindra niczym biała larwa ze słynnego sera casu marzu.
Więcej